Toruń. Rodziny, które latami nie płacą za mieszkanie

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Lokatorzy kamienicy przy ul. Mickiewicza 108 mają dość rodziny P., która awanturuje się i nie płaci czynszu
Lokatorzy kamienicy przy ul. Mickiewicza 108 mają dość rodziny P., która awanturuje się i nie płaci czynszu zrzut z ekranu - program "Interwencja" - Polsat
Wobec rodziny P., która stała się koszmarem dla sąsiadów z ulicy Mickiewicza, bezradne są wszystkie instytucje, choć wszystkie starają się problem rozwiązać. Niepłacących czynszu lokatorów w mieście jest jednak więcej. Porządni starają się dług spłacić.

Rodzina P. to przypadek skrajny. Najpierw nie płaciła za socjalne mieszkanie przy ulicy Olsztyńskiej. Została eksmitowana do socjalu przy ulicy Mickiewicza 108. Tutaj znów zalega z czynszem. Na dodatek - pije, awanturuje się, notorycznie zakłóca ciszę nocną.

Przywykli, że nie płacą?

- Wiemy, że Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przeniesie teraz tę rodzinę do innego lokalu socjalnego. Z jednej strony nie możemy się doczekać tego momentu, żeby znów spokojnie żyć. Z drugiej, coś jest nie tak, że takim lokatorom wciąż należy się mieszkanie i pieniądze z pomocy społecznej - mówi pani Daria i inni sąsiedzi z kamienicy przy ulicy Mickiewicza 108.

W przypadku, gdy sąd orzeka eksmisję z prawem do lokalu socjalnego, gmina nie ma wyjścia. Ma obowiązek taki lokal przyznać, wcześniej czy później. Są lokatorzy, którzy dobrze zdają sobie z tego sprawę. I latami nie płacą praktycznie za nic...

Oczywiście, jest też pokaźna rzesza takich osób, które zaległości czynszowe mają z przyczyn życiowych (choroba, wypadek, bezrobocie), ale je spłacają. Rozkładają na raty albo też korzystają z możliwości odpracowania zadłużenia na terenie Torunia.

**

Wcale nie jest najgorzej**

W samym Toruniu ze spłatą czynszu zalega prawie trzy tysiące osób. Ogółem ich zaległość wynosi obecnie około 25,5 mln złotych , jak podaje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Toruniu.

Zadłużeni lokatorzy mogą wnioskować o odroczenie spłaty długu bądź jego umorzenie. Miasta w Kujawsko-Pomorskiem znalazły jednak inny sposób na rozwiązanie problemu. Proponują dłużnikom podjęcie pracy w miejskich instytucjach. To najczęściej dozór lub prace porządkowe.

W Toruniu program oddłużania realizowany jest od 2012 roku. Aktualnie bierze w nim udział około 60 osób. Tylko w tym roku do kasy miasta z tytułu odpracowywania zadłużenia wpłynęło 80 tys. zł. Może nie jest to imponujący finansowo wynik, ale kryją się za nim realne wysiłki i godziny pracy dłużników.

Zobacz także

Zobacz galerię: Toruń. Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa - osiedla

Co ważne, Toruń na mapie regionu wcale nie wygląda źle. Wręcz przeciwnie! W Bydgoszczy zadłużonych jest około 6,5 tysiąca lokatorów mieszkań socjalnych i komunalnych. Łączna kwota ich długu to prawie 86 mln złotych!

We Włocławku program oddłużania działa dopiero od miesiąca. Tam dług wszystkich lokatorów wynosi blisko 75 mln złotych. Co ciekawe, osoby, które podjęły pracę, nie tylko spłacają zaległości czynszowe, ale również zarabiają. Do Administracji Zasobów Mieszkaniowych muszą przekazać 50 procent wynagrodzenia. Reszta zostaje w ich kieszeni. Jak podkreślają władze miasta, w ten sposób uczyć chcą lokatorów gospodarności i zarządzania budżetem.

Warto dodać, że długi lokatorskie to problem gmin w całej Polsce. Według szacunków zaległości ma ok. 25 proc lokatorów.

**

Przykład godny opisania**

W czerwcu blisko 3 tysiące złotych zaległości odpracowało trzech dłużników, lokatorów mieszkań administrowanych przez ZGM, remontując zaniedbane klatki schodowe w bloku przy ulicy Armii Ludowej 73B.

ZGM przypomina, że program odpracowywania zadłużenia dotyczy tylko pomocy w spłacie powstałego długu, a nie bieżących opłat za mieszkanie. Kwota zadłużenia nie powinna przekraczać 15 tys. zł. Gdy jest większa, zgodę na odpracowywanie musi wyrazić dyrektor ZGM.

Zadłużeni lokatorzy mogą uczestniczyć w różnych pracach. ZGM wspólnie z MZD prowadzi akcję zrywania nielegalnych reklam na słupach ogłoszeniowych. Miejscy dłużnicy odpracowują swoje zadłużenia również na terenie campingu „Tramp” przy ulicy Kujawskiej i na toruńskiej Motoarenie. Przede wszystkim jednak praca wykonywana jest w obrębie nieruchomości administrowanych przez ZGM.

Czytaj także: Lokatorzy z Mickiewicza. Ich sposób na życie? Pić, szaleć i nie płacić!

Trudni sąsiedzi z ul. Mickiewicza 108

Koszmar lokatorów toruńskiej kamienicy nagłośniła w poniedziałek „Interwencja Polsatu”.„Robili libację. Wychyliłam się przez okno, prosiłam, by uspokoili się, bo wstaję o 4:30. Jak spać, jak za regipsem o grubości 20 cm muzyka na cały regulator leci? Ich to nie obchodzi, bo oni się wyśpią w dzień, a my musimy iść do pracy” - mówiła w programie Dorota Fierek, sąsiadka państwa P. Rodzina ta dobrze znana jest toruńskiej policji, sądom i MOPR-owi. Niestety, mimo notorycznego niepłacenia czynszu i awanturowania się trudno coś z nią zrobić...

"Interwencję" z lokatorami budynku przy Mickiewicza w Toruniu można obejrzeć:

TUTAJ

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
doradca
no sory ale TAKIE rodziny nie powinny mieć prawa do żadnego lokalu socjalnego!!! jeśli mają dzieci-odebrać a patologię wyrzucić na bruk!!! udostępnić im forty albo jakieś bunkry i tyle
q
qiu
Odpracowywanie długów . Już widzę jak ADM to kontroluje . Po staremu zarządza wielu wspólnotami i to sąsiedzi , właściciele mieszkań finansują kłopoty Ratusza . Pytam , jakim prawem ADM y odpisują wynagrodzenie za tę pracę [ od swojego rejestru długów ] skoro nie ponosi innych kosztów poza administracyjnymi ... ?
m
mega_faflun
Takie fajne sare kamienice , a przewaznie patologia tam mieszka . Gdzie dawna swietnosc bydgoskiego.
s
sawaspu
dokładnie brawa dla tej rodziny dymaja zgm jak chcą i to bez konsekwencji
Z
Zawiedziony/rozczarowany
ten kraj stacza się po równi pochyłej!
D
Do On
Dziękuję za informację
O
On
Wszyscy wiedzą że chodzi o Pana Rajmunda który za przyzwoleniem kolegi jeździ w godzinach pracy urzędu ZGM i ściąga należności dla prywatnej firmy która udziela pożyczek. Jeździ służbowym seatem Ibiza, dziwi mnie tylko że nikt nie zrobi z tym porządku
X
Xyz
Takie oskarżenia to są bardzo poważne. Proszę to zgłosić do dyrektora ZGM A nie anonimowo pisać w internecie. Odwagi trochę
R
Rawik
U mnie w klatce schodowej jest taka patologia, która ciągle otwiera drzwi od klatki schodowej, zimno jak na syberii, i nic nie można z tym zrobić. Chory ten kraj...
d
ddd
Do lasu z takimi patolami a nie mieszkania jeszcze im dają lepiej dać mieszkanie komuś porządnemu komuś kto będzie pracował i opłacał te mieszkanie !!!!!
M
Mieszkaniec Bydgoskiego
Co zrobić jak w dziale windykacji z ZGM pracują takie sierotki co nie potrafią nic załatwić !!! 25 mln długu !!! cały dział windykacji do wyrzucenia na zbity pysk za co oni biorą pieniądze. Potem tak przyjeżdża do dłużników i zamiast ściągać długi dla zgmu to w godzinach pracy ściąga długi dla firmy pożyczkowej Panie Zalewski nie radzi pan sobie z kontrolą nad swoimi pracownikami Mało już pan miał sygnałów od dłużników co tam w tym zgmie się dziej z pracownikami !!!
m
mmx
Przeciez to prekursorzy PiS-owskiego Mieszkanie+, czyli "nie chce mi sie, ale na pewno znajda sie frajerzy, ktorzy za mnie zaplaca". Po co w raju socjalistycznym byc porzadnym i pracowitym, skoro socjalizm stawia na piedestal lenistwo? Brawa dla opisywanej rodziny, jak widac mozna w zyciu osiagnac sukces przy minimum energii.
Dodaj ogłoszenie