Toruń. Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty na przejściu dla pieszych na Szosie Chełmińskiej. Kto zawinił? Jest akt oskarżenia!

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Archiwum polska press/ zdjęcie ilustracyjne
W sierpniu 2020 roku na Szosie Chełmińskiej w Toruniu zginął rowerzysta przejeżdżający przez jezdnię. Prokuratura uznała, że był on częściowo współwinnym tego wypadku. Natomiast za jego spowodowanie odpowiadać będzie przed sądem prowadzący auto, które uderzyło w poruszającego się jednośladem.

Zobacz wideo: Zmiany w prawie. Będzie teraz mniej wypadków na drogach?

Wypadek na Szosie Chełmińskiej. Rowerzystę potrącił opel

7 sierpnia 2020 roku około godziny 16.05 w Toruniu Jakub C. jechał oplem astra Szosą Chełmińską w kierunku centrum Torunia. Na wysokości posesji nr 102 jest na tej ulicy przejście dla pieszych. Zatrzymał się przed nim opel movano. Niestety, nie zrobił tego Jakub C. Ominął ten pojazd i wjechał na przejście, na którym uderzył w rowerzystą.

Warto przeczytać

- Doznał on złamań i obrażeń wewnętrznych głowy oraz obrzęku płuc - mówi Andrzej Kukawski z toruńskiej Prokuratury Okręgowej. - Pomimo udzielenia mu niezwłocznej pomocy medycznej i przewiezienia do szpitala, mężczyzna zmarł tam 17 sierpnia 2020 roku.

Kierowca opla nie przyznaje się do winy

Jakub C. był trzeźwy i zdaniem prokuratury przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego oplem astrą.

Najbardziej niebezpieczne ulice w Toruniu. Oto TOP 11 w 2020...

- Nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do przejścia dla pieszych i podjął zabroniony w tych warunkach manewr wyprzedzania (omijania). Z kolei nieprawidłowe zachowanie rowerzysty polegało na zabronionym wjeździe jednośladem na przejście dla pieszych – tłumaczy prokurator Kukawski.

Chodzi o to, że na tym przejściu nie było drogi dla rowerów, więc jadący rowerem powinien z niego zejść i pieszo pokonać „zebrę”.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego 22-letni Jakub C. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Nie był dotąd karany. O jego winie orzeknie Sąd Rejonowy w Toruniu. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Polecamy także

Do podobnego, ale na szczęście nie tak tragicznego zdarzenia, doszło też jakiś czas temu na ulicy Dziewulskiego w Toruniu. Nikomu nic się nie stało, a policja uznała, że to jadący jednośladem jest winny tego zdarzenia drogowego.
Kolizja z ulicy Dziewulskiego wydarzyła się na znajdującym się tam przejściu dla pieszych. Jak ustalili policjanci, których wezwano na miejsce zdarzenia, winę za nie ponosi rowerzysta, ponieważ to on wjechał na przejście dla pieszych, mimo że nie było tam trasy rowerowej. Tym samym nie udzielił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z prawidłową prędkością samochodowi. Rowerzysta dostał mandat karny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie