Toruń tysięcy rozrywek

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Udostępnij:
Kto pamięta fotoplastikon, który jeszcze na początku lat 70. znajdował się przy ul. Chełmińskiej w Toruniu? Za kilka dni znów będzie można zatopić wzrok w jego wizjerach!

Kto pamięta fotoplastikon, który jeszcze na początku lat 70. znajdował się przy ul. Chełmińskiej w Toruniu? Za kilka dni znów będzie można zatopić wzrok w jego wizjerach!

<!** Image 2 align=none alt="Image 164683" sub="Dziś w parku na Bydgoskim Przedmieściu nie ma nawet budki z hot dogami. Kiedyś jednak było inaczej, jeszcze przed wojną działała tu restauracja / Fot. Archiwum">Piasek w Sali Mieszczańskiej toruńskiego Ratusza Staromiejskiego? Czemu nie, jeśli jej fragment zamieni się w nadwiślańską plażę? Stoliki parkowe i ławki na wypolerowanej muzealnej posadzce? Cóż, przy odrobinie wyobraźni, a twórcy powstającej właśnie wystawy o toruńskich rozrywkach mają jej ogromne pokłady, nawet na takim gruncie może wyrosnąć zieleniec w starym, dobrym stylu. XVI i XVII-wieczni ojcowie miasta, którzy na co dzień z poważnymi minami spoglądają z portretów na najbardziej reprezentacyjną salę toruńskiego ratusza, pewnie będą się ukradkiem uśmiechać pod malowanymi nosami, patrząc z góry na antyczne sanki, hulajnogi, welocyped i inne urządzenia przed laty służące temu, by człowieka bawić. Zresztą nikt nie będzie teraz zwracał uwagi na dawnych burmistrzów, od 22 stycznia na sali będzie dużo więcej, znacznie ciekawszych atrakcji.

<!** reklama>- Chcemy pokazać, jak wyglądała rozrywka w Toruniu od połowy XIX wieku do lat 70. XX stulecia - mówi Aleksandra Mierzejewska, kuratorka przygotowywanej wystawy. Całość będzie podzielona tematycznie, zapraszamy zatem np. do przedwojennego kina, na spacer, do restauracji. Kto dziś pamięta, że w mieście, które w latach 20. ubiegłego wieku liczyło koło 40 tys. mieszkańców, działało 130 kawiarni i restauracji?!

<!** Image 3 align=right alt="Image 164683" sub="Reklamy kinowe kusiły barwami i nazwiskami największych gwiazd srebrnego ekranu">Jedną z największych atrakcji będzie pewnie prawdziwy toruński fotoplastikon, który jeszcze na początku lat 70. działał przy ul. Chełmińskiej 7. Okazało się, że po zdemontowaniu trafił on do Muzeum Etnograficznego, które teraz wypożyczyło go muzealnikom z ratusza. Urządzenie nie stanie się jednak zwykłym martwym eksponatem, znów będzie się można nad nim pochylić i spojrzeć przez wizjer, by zobaczyć dawne widoki Poznania, no i oczywiście Torunia.

- Nie wiemy, kiedy dokładnie ten fotoplastikon się w Toruniu pojawił, prawdopodobnie działał już w czasie wojny - opowiada Katarzyna Pietrucka, współorganizatorka muzealnego przedsięwzięcia. - Był całkiem spory, mieściło się przy nim 25 osób.

W muzeum pojawi się w wersji nieco skromniejszej, jednak amatorzy widoków sprzed lat na pewno nie będą mogli czuć z tego powodu zawodu. Wystarczą bowiem tylko trzy kroki, by z fotoplastikonu przenieść się do starego kina, pełnego przedwojennych plakatów filmowych, oraz innych obrazków, naturalnie ruchomych.

No tak, obrazki w kinie są ruchome, ale człowiek przed ekranem wysila głównie oczy, tymczasem rozrywka to przecież również ruch na powietrzu, na przykład w parku - wszak wystawa zatytułowana jest „Od parku Cegielnia do klubu Azyl, czyli jak się bawił Toruń”. Na podmuchy wiatru w Sali Mieszczańskiej raczej nie będzie można liczyć, jednak poza tym park będzie niemal jak prawdziwy, z ławeczkami i stolikami na wzór tych w bardzo kiedyś w mieście popularnych restauracji ogrodowych. Ozdobą parkowego fragmentu wystawy będzie również prawdziwy welocyped, który do Torunia przyjechał z Muzeum Sportu w Warszawie. W sumie jednak to i tak będzie tylko blady cień tego, czym kiedyś był park „Cegielnia”, a później park miejski ze swoją restauracją na tysiąc stolików, czy położoną na obrzeżach parku specjalną alejką do jazdy konnej.

<!** Image 4 align=none alt="Image 164683" >- Część wystawy będzie również poświęcona Wiśle - mówi Aleksandra Mierzejewska. - Nad rzeką działały przecież kąpieliska, po rzece pływały statki wycieczkowe z orkiestrami na pokładach, zimą natomiast na zamarzniętej Wiśle panie i panowie ślizgali się na łyżwach.

Ten fragment wystawy organizatorzy chcą zaaranżować tak, by zdjęcia z epoki sąsiadowały z prawdziwym piaskiem. Dziś może trudno w to uwierzyć, ale przed wojną i po niej przez jakiś czas zresztą również, na plażach kwitło życie towarzyskie. Torunianie, zamiast siedzieć jak dziś przed telewizorami, latem odziewali się w kostiumy kąpielowe i godzinami przesiadywali nad rzeką, często zresztą w sporej kompanii.

<!** Image 5 align=right alt="Image 164686" >- Moja mama opowiadała taką historię jeszcze sprzed wojny: wsiadła kiedyś do tramwaju, który był niemal zupełnie pusty - wspomina pani Jadwiga Tokarska. - Siedział w nim tylko jakiś oficer i choć dokoła były same wolne siedzenia, na jej widok zerwał się i ustąpił miejsca. Mama spojrzała zdziwiona, więc on, widząc jej zaskoczenie, uśmiechnął się i powiedział: „Szanowna pani mnie nie poznaje”? Szanowna pani przytaknęła, ale on się nie zraził i odpowiedział: „Nic dziwnego, pierwszy raz widzi mnie Pani ubranego”.

Wyjaśnienie oficera, który w nieco lżejszym umundurowaniu spotkał wypoczywającą na plaży rodzinę pani Jadwigi, było jak na owe czasy, dość odważne.

No właśnie, wśród eksponatów pokazujących świat toruńskiej rozrywki, będzie również spora kolekcja strojów. Kreacje balowe, wieczorowe i spacerowe będzie można podziwiać razem z flakonikami perfum i innych przyborów, bez których żadna dama szykująca się na bal nie mogła się obyć - na wystawie pojawi się również dawny salon.

Sala Mieszczańska Ratusza Staromiejskiego zamienia się właśnie w kalejdoskop toruńskiej rozrywki i rekreacji, w którym będzie można zobaczyć różne obrazki od XIX do XX wieku. Nie samą prehistorią będzie więc ona żyła.

- Poza kreacjami z lat 20., nasi goście zobaczą też również strój hipiski. Oprócz widoków miasta z przełomu wieków, będą też pamiątki z czasów, gdy klub Azyl stawał się jednym z legendarnych miejsc w Toruniu - mówi Aleksandra Mierzejewska.

Na wystawie pojawią się różne wiekowe eksponaty, swoje lata mają też jednak niektóre urządzenia, które zostaną na tej wystawie wykorzystane. Jednym z nich będzie odtwarzacz do slajdów „Kodak Carousel” A-AV 2000, aby jednak można go było skutecznie z niego skorzystać potrzebny jest timer, którego jednak muzeum nigdzie nie może go zdobyć. Może Państwo pomogą i takie urządzenie wypożyczą? Jeśli ktoś coś takiego posiada, prosimy o kontakt z redakcją, nr tel. 56-611-81-11.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie