Toruń. W miejscu domu Heleny Grossówny powstanie parking. Ma się tam również pojawić tablica pamiątkowa

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Helena Grossówna, Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza w jednej ze scen filmu "Paweł i Gaweł" z 1938 roku Domena publiczna / Fina
Tak jak informowaliśmy, dom Heleny Grossówny ma zostać zburzony. Budowa bloku na sąsiedniej działce idzie pełną parą, ciężarówki dowożące materiały wyjeżdżają z budowy pod prąd, kursują również po chodniku.

Pod koniec stycznia poinformowaliśmy, że dom Heleny Grosówny przy ul. PCK 30 w Toruniu zostanie zburzony. Na sąsiedniej działce zaczęła się już wtedy budowa bloku. Sprawa wzbudziła bardzo duże zainteresowanie i kontrowersje. Często na naszych łamach wspominana Helena Grossówna była jedną z najwybitniejszych polskich aktorek, prawdopodobnie pierwszą osobą, która odezwała się po polsku w filmie dźwiękowym. Ulubienicą publiczności nagradzaną w różnych organizowanych przed wojną plebiscytach. Dalszą karierę, również w Stanach Zjednoczonych, przerwała wojna. Podczas okupacji Grossówna była oficerem Armii Krajowej, brała udział w postaniu warszawskim a wcześniej, korzystając ze swoich kontaktów wśród pochodzących z Torunia Niemców, ratowała aresztowanych polskich aktorów. Po wojnie, jako symbol przedwojennego polskiego kina i na dodatek żona oficera dywizji pancernej generała Maczka, znalazła się na indeksie. Wystąpiła już tylko w kilku filmach nakręconych w latach 60., m.in. zagrała matkę Jacka i Placka w "O dwóch takich co ukradli Księżyc". Zawsze mówiła o sobie, że jest Helenką z Torunia i wracała na Mokre, ponieważ przy ul. Wodnej 30/2 (obecnej PCK) mieszkała jej matka. Planowana rozbiórka domu Grossówny budzi emocje także dlatego, że jest to kolejny, jeden coraz już bardziej nielicznych w Toruniu obiektów z pruskiego muru.

Polecamy

Jest zgoda na rozbiórkę, czy jej nie ma? Dom Grossówny jest chroniony, czy nie?

Sprawą zajęła się również red. Adriana Andrzejewska-Kuras z Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. Wyemitowany kilka dni temu materiał zasiał w sercach osób oburzonych perspektywą rozbiórki odrobinę nadziei. Miejski konserwator zabytków oświadczył, że zgody na rozbiórkę nie dał, zaś konserwator wojewódzki zwrócił uwagę na to, że dom przy ul. PCK 30, zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest przeznaczony do zachowania. Jak jednak ujawniła dziennikarka Radia PiK, inwestor otrzymał zgodę na budowę w miejscu domu Grossówny parkingu. Jak to zatem wygląda - dom aktorki jest chroniony i przeznaczony do zachowania, czy też nie? Zapytaliśmy o to i taką otrzymaliśmy odpowiedź:

- Przedsięwzięcie realizowane jest w oparciu o ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę - wyjaśnia Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego. - W dniu 6 października 2020 roku zostało wydane pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z częścią usługowo-handlową oraz parkingu na terenie nieruchomości przy ul. Polskiego Czerwonego Krzyża 30-32. Projekt budowlany zawiera również część dotyczącą rozbiórki budynku mieszkalnego i budynków gospodarczych na terenie nieruchomości przy ul. PCK 30. Na tej działce powstaną miejsca parkingowe, w budynku nie ma garażu podziemnego. Miejski Konserwator Zabytków w Toruniu pismem z dnia 2 listopada 2020 r. zaakceptował projekt budowlany.

Dom Heleny Gróssówny zostanie zatem zburzony, a o jego odtworzeniu nie ma mowy. Na miejscu pojawi się jednak tablica.

Będzie tablica pamiątkowa, a gdzie informacja o budowie?

- Wspólnie z inwestorem uzgodniliśmy, że na nowo wybudowanym budynku pojawi się pamiątkowa tablica informacyjna poświęcona Helenie Grossównie. Jej treść oraz formę graficzną wypracujemy również razem - zapewnia Anna Kulbicka-Tondel.
Tymczasem na pewno przydałby się tablica z informacjami o budowie. Prace przy PCK 32 idą pełną parą, w wykopie zostały już wylane fundamenty, jednak obowiązkowej na każdej budowie żółtej tablicy informacyjnej nie widać, przynajmniej do środy się ona nigdzie nie pojawiła. Nie wiemy zatem, kto jest inwestorem.
Organizacja budowy także budzi sporo zastrzeżeń. Betoniarki, których krąży tu wiele, jeżdżą m.in. po chodniku, a wracając z budowy, z ul. Głowackiego wjeżdżają w ul. PCK skręcając pod prąd w lewo. W podobnych sytuacjach dochodziło tu już do kolizji, jak dotąd jednak wpadały na siebie tylko samochody osobowe. Zgłosiliśmy ten problem Miejskiemu Zarządowi Dróg, MZD przekazał sygnał policji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie