Toruń. Wiatrakowiec zawadził o linię wysokiego napięcia i runął na ziemię. Wybuchł pożar ZDJĘCIA

Sara Watrak
Sara Watrak
Awaryjne lądowanie wiatrakowca w Toruniu KM PSP Toruń
W niedzielę (9.05) w Toruniu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Wiatrakowiec, który musiał awaryjnie lądować, zerwał linię energetyczną, co spowodowało pożar. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Zobacz wideo: 500 Plus jednak bez waloryzacji? Takie są plany rządu.

Toruń. Wiatrakowiec spadł na ziemię w pobliżu Barbarki

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 9 maja, ok. godz. 13:30, w pobliżu ul. Pawiej. Wiatrakowiec lecący nad Toruniem musiał awaryjnie lądować.

- Podczas tego manewru maszyna zerwała linię energetyczną, co spowodowało pożar poszycia leśnego - informuje kpt. Przemysław Baniecki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

Ogień objął swoim zasięgiem obszar około metra kwadratowego. Ogień został szybko ugaszony przez strażaków.

Zobacz także

Warto zauważyć, że maszyna runęła na ziemię tuż obok torów kolejowych i nieopodal chętnie uczęszczanej przez torunian ścieżki, prowadzającej na Barbarkę. Świadkami tego zdarzenia były m.in. żona i córka Edwarda Langego, byłego radnego miejskiego.

- Na Barbarce rozbił się helikopter, który, zrywając linię elektryczną, spadł na tory kolejowe. Przewody spadły na trawę, wzniecając dym i ogień. Żona z córką miały wielkie szczęście, bo zdarzenie to było ok. 20 metrów od nich. Po drugiej stronie torów kolejowych jechały rowerami kobieta z dziewczynką i naprawdę miały jeszcze większe szczęście, bo helikopter spadł jeszcze bliżej, ok. 10 metrów od nich. Córka zadzwoniła od razu na numer alarmowy. Były tak przerażone, że nie pomyślały nawet o zrobieniu żadnego zdjęcia. Parę minut później jechały dwie karetki i straż pożarna - relacjonował Edward Lange.

Toruń. Wiatrakowiec zawadził o linię wysokiego napięcia i ru...

Awaryjne lądowanie wiatrakowca w Toruniu. Co z pilotem?

Choć zdarzenie wyglądało groźnie, pilot wyszedł z tego bez szwanku. - Wiatrakowcem leciał jedynie pilot. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej - poinformował asp. Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Na miejscu, oprócz dwóch zastępów strażaków, pracowała także policja. Obecnie śledczy ustalają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie