Toruńscy Żydzi w dokumentach archiwalnych

Stanisław Frankowski
Różne okoliczności sprawiły, że społeczność żydowska w Toruniu stanowiła zawsze niedużą grupę. Jednak jej przedstawiciele odegrali nie tylko tu ważną rolę.

Różne okoliczności sprawiły, że społeczność żydowska w Toruniu stanowiła zawsze niedużą grupę. Jednak jej przedstawiciele odegrali nie tylko tu ważną rolę.

Tę pozycję wspomnianej mniejszości ukazuje wystawa, jaka urządzona została w budynku Archiwum Państwowego w Toruniu przy pl. Rapackiego.

<!** reklama>Jej organizatorzy z wielką pieczołowitością i sumiennością wyszukali - zarówno w zbiorach Archiwum, jak i prywatnych - wiele unikatów. Są to zarówno kopie spisanych na pergaminie czy papierze różnych oświadczeń czy rozporządzeń jak i reprodukcje fotografii. Eksponowane dokumenty i zdjęcia pokazują losy ludzi i obiektów, które służyły toruńskim Żydom, a dziś już nie istnieją. Tak się złożyło, że np. synagogę przy ul. Szczytnej już w październiku 1939 r. zburzyli Niemcy, a kirkut (cmentarz) - choć jakimś cudem przetrwał wojnę – został zlikwidowany w czasach PRL. Ocalał jedynie fragment ogrodzenia. Dziś macewy (nagrobne płyty z napisami) można oglądać tylko na fotografiach, które wykonał Bohdan Horbaczewski.

Na jednej z tych macew była inskrypcja informująca, że na toruńskim cmentarzu, który mieścił się na Jakubskim Przedmieściu, pochowany został jeden z pionierów ruchu syjonistycznego – Hirsch Zwi Kalischer. Ale nie tylko przybyły z Leszna rabin Kalischer należy do osób związanych z grodem Kopernika. Tu też działał m.in. Aleksander Jacobi, jeden z pierwszych toruńskich fotografów, a jego wnuczka Lotte Jacobi (urodzona w Toruniu w 1896 r.) zrobiła wielką karierę jako artystka-fotograf w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Portretowała ona m.in. Alberta Einsteina, Tomasza Manna, Marca Chagalla, Eleonorę Roosevelt.

W Toruniu urodziła się też (w 1864 r.) malarka Julia Wolf. Musiała mieć wielki sentyment do nadwiślańskiego miasta, skoro do swego nazwiska dodała niemiecką nazwę rodzinnego grodu i znana jest jako Julia Wolfthorn. Przy końcu XIX w. osiadła w Berlinie, gdzie poznała m.in. Stanisława Przybyszewskiego i sportretowała jego żonę Dagny. Urodzony w Toruniu brat Julii, Georg Wolf, był rzeźbiarzem i to on jest twórcą pomnika toruńskiego Flisaka.

Ale nie tylko sztuką zajmowali się toruńscy Żydzi. Trudnili się też w Toruniu handlem. Starsi torunianie pamiętają zapewne duży sklep z konfekcją, który mieścił się na rogu Rynku Staromiejskiego i ul. Szerokiej. Po wojnie był tu PDT, a przed wojną dom handlowy M. S. Leisera. W okresie, gdy wzywano do bojkotu firm żydowskich, stały tu czasem endeckie pikiety. Wśród archiwaliów można też zobaczyć antysemickie ulotki nawołujące do gospodarczego i towarzyskiego bojkotu Żydów.

Wystawa w toruńskim Archiwum to pierwsze takie przedsięwzięcie, które prezentuje dzieje toruńskich Żydów. Warto, by zapoznało się z nią szerokie grono osób. Jest to przecież fragment ważnej a mało znanej historii Torunia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie