Paweł Adamowicz
Pożegnanie

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Rozwiń
Paweł Adamowicz
Zwiń

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Służba publiczna, ukochane miasto i drugi człowiek - te wartości były dla niego najważniejsze. Paweł Adamowicz był człowiekiem niezwykle aktywnym, zawsze życzliwym i zawsze blisko ludzi.

Toruński kawałek Berlina

Toruński kawałek Berlina

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Toruński kawałek Berlina
Kwartał między ul. Warszawską a Piastowską, czyli największe skupisko wielkomiejskich kamienic z przełomu XIX i XX wieku będzie wpisany do rejestru zabytków.
Toruński kawałek Berlina

Kwartał między ul. Warszawską a Piastowską, czyli największe skupisko wielkomiejskich kamienic z przełomu XIX i XX wieku będzie wpisany do rejestru zabytków.


Do zabytkowej ekstraklasy, znajdującej się pod konserwatorskim parasolem, należy dziś w Toruniu tylko obszar starówki i Bydgoskiego Przedmieścia.

Niebawem do tego grona ma szansę dołączyć również dawny Wilhelmstadt, zwany dziś również Małym Berlinem, czy Przedmieściem świętej Katarzyny. Do tej listy możemy jeszcze dopisać, że osiedle zbudowane pod koniec XIX wieku między dzisiejszymi ulicami Warszawską a Piastowską, jest dziś na pewno jedną z najbardziej niedocenionych atrakcji Torunia.


- Tak dużego skupiska niezwykle interesujących budowli secesyjnych nigdzie indziej w Toruniu nie znajdziemy - mówi Adam Kowalkowski, toruński przewodnik i tropiciel miejskich tajemnic.


Nie znajdziemy, bo też mało kto ich szuka. Wycieczki przekraczające ulicę Warszawską są w zasadzie czymś niespotykanym, podobnie zresztą jak i turyści indywidualni. Tymczasem za odrapanymi często bramami kryją się prawdziwe cuda! Kilka z nich niedawno zresztą opisywaliśmy, wspominając niezwykłe, odrestaurowane właśnie malowidła klatki schodowej przy ul. Poniatowskiego 3, bądź też niesamowitą, podwójną klatkę schodową jednej z kamienic przy ulicy Warszawskiej. Ta ostatnia doczekała się ciekawego i drobiazgowego opracowania, przygotowanego przez dwie nasze Czytelniczki, które wzięły udział w zabytkowym plebiscycie „Nowości” i ToMiTo. Całą pracę, miejmy nadzieję, będzie można kiedyś przeczytać, dzięki czemu z pewnością Mały Berlin przestanie być miejscem nieznanym. Szczerze mówiąc, ten Berlin nie jest wcale taki mały, oryginalna zabudowa przedmieścia swoją nazwę zawdzięcza kamienicom zbudowanym z prawdziwie berlińskim rozmachem.


- To jest po prostu kawałek Berlina w Toruniu - tłumaczy Lech Narębski, toruński konserwator. - Świadczy o tym nie tylko architektura kamienic, ale również takie szczegóły jak na przykład krawężniki, dwa razy szersze niż gdzie indziej.


Wielkie bryły kamienic, ozdobne detale... Wszystko niezwykle cenne, ale też bardzo nietrwałe, co niedawno pokazała historia starego słupa ogłoszeniowego, zniszczonego podczas budowy pomnika generała Hallera. Poza słupem, niedawno zniknął również ozdobny chodnik, który przez ponad sto lat służył przechodniom na placu 18 Stycznia. Terenowi między ul. Piastowską i Warszawską ochrona konserwatorska podobna do tej, jaką cieszą się starówka i Bydgoskie bardzo się więc przyda.


- W 2013 roku mamy zamiar opracować całą niezbędną przy wpisie obszarowym dokumentację - mówi Sambor Gawiński, wojewódzki konserwator zabytków w Toruniu. - Mam nadzieję, że wpisu uda się dokonać w roku 2014.


Będzie to zapewne ostatni taki przypadek w Toruniu. Pozostałe dawne miejskie przedmieścia uległy już zbyt poważnym zmianom, by móc na taką ochronę liczyć.



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo