reklama

Toruńskie Pompeje

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Zaktualizowano 
Na zwykłym, przynajmniej na pierwszy rzut oka, polu w Toruniu pojawili się badacze z wciąż jeszcze niezwykłym w Polsce sprzętem. Badają nim jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc w Polsce.

Na zwykłym, przynajmniej na pierwszy rzut oka, polu w Toruniu pojawili się badacze z wciąż jeszcze niezwykłym w Polsce sprzętem. Badają nim jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc w Polsce.

<!** Image 3 align=none alt="Image 195485" sub="Piotr Wroniecki tropi ślady Nieszawy, stojąc kilkadziesiąt centymetrów nad jej rynkiem / Fot.: Jacek Smarz">- Ta sytuacja jest bardzo unikatowa! Podobnych przykładów jak tu, gdy na ruinach miasta zburzonego w średniowieczu, nigdy już nic nie powstało, można na świecie znaleźć bardzo niewiele - mówi Michał Pisz, archeolog z warszawskiej firmy Prodigi, reprezentujący Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich, członek zespołu odkrywającego drugą Nieszawę, a więc miasto zbudowane z polecenia króla Władysława Jagiełły u stóp zamku dybowskiego i zburzone trzy dekady później na rozkaz Kazimierza Jagiellończyka.

Wykopaliska, które właśnie zaczęły się niedaleko zamku, nie mają jednak nic wspólnego z tym, co na ogół się z archeologią kojarzy. Zamiast łopat, badacze posługują się elektroniką. Badają ziemię, nie przekopując jej.

<!** reklama>- Ma to wiele zalet. Archeolog, który robi wykop, bada teren, ale jednocześnie go niszczy - tłumaczy Piotr Wroniecki, kolejny członek ekipy. - My, stosując m.in. urządzenia do mierzenia pola magnetycznego ziemi, zostawiamy nienaruszone to, co się w niej kryje.

Sojusz archeologii i geofizyki, dość popularny na Zachodzie, w Polsce wciąż jeszcze jest w powijakach. Efekty tego aliansu są tymczasem niesamowite!

Stoimy na pustym polu tuż za wałem przeciwpowodziowym. Przed nami jeden z badaczy krąży po wyznaczonym wcześniej terenie, trzymając przed sobą urządzenie, które, mówiąc w dużym uproszczeniu, prześwietla ziemię. Przyglądamy się temu, spoglądając jednocześnie na ekran komputera, do którego trafiają zebrane dane. Na monitorze pojawia się przypominający zdjęcie lotnicze obraz tego, co jest pod naszymi stopami: proste linie miejskich ulic, obrysy fundamentów stojących przy nich domów, wielki plac, zapewne rynek.

- Jak dotąd trafiliśmy na ślady jego pierzei zachodniej i południowej - mówi Michał Pisz. - Boki placu miały od stu do osiemdziesięciu metrów długości (Rynek Staromiejski w Toruniu ma 105 na 109 metrów - przyp. red.). Na tym terenie zaobserwowaliśmy również jakieś dwie anomalie, być może są to ślady po studniach.

Wodzimy zatem wzrokiem po fragmentach całkiem sporego średniowiecznego miasta, stąpając jednocześnie po pustym polu... Dość niezwykłe uczucie, które budzi skojarzenie ze zwiedzaniem Pompejów.

- Moim zdaniem, ta Nieszawa wielkością dorównywała toruńskiemu Staremu Miastu - mówi Lidia Grzeszkiewicz-Kotlewska, która podczas długich badań archeologicznych, prowadzonych na przełomie wieków, odkryła i przebadała pierwsze ślady zburzonego ponad 500 lat temu miasta. - Jego zabudowa była głównie drewniana, ale mimo że istniało ono raptem trzydzieści lat i nie zdążyło rozkwitnąć, pojawiły się tam również obiekty murowane.

Jednym z nich był kościół św. Mikołaja, gdzie ochrzczona została urodzona na zamku dybowskim królewna Anna Jagiellonka, córka króla Kazimierza IV, oraz ratusz, którego lokalizacja może być jednym z najważniejszych sukcesów obecnych badań, finansowanych m.in. z funduszy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Patronat honorowy nad tymi pracami objął burmistrz Nieszawy Marian Tołodziecki.

Burzliwe losy wędrującego miasta

Pierwsza Nieszawa lokowana była w rejonie obecnej Wielkiej Nieszawki. W 1425 roku miasto zostało przeniesione pod zamek dybowski, ale po 35 latach, na żądanie obawiającego się handlowej konkurencji Torunia, zostało zburzone i ponownie lokowane na obecnym miejscu.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3