Toruńskie skarby z celuloidu

Tomasz Bielicki
Trwa zaledwie 20 minut, ale wywołuje niesamowite emocje. Widzowie rozpoznają na nim swoich krewnych albo znajome kąty sprzed kilku dekad.

Trwa zaledwie 20 minut, ale wywołuje niesamowite emocje. Widzowie rozpoznają na nim swoich krewnych albo znajome kąty sprzed kilku dekad.

<!** Image 2 align=none alt="Image 165757" sub="Specjalne pokazy filmu, przygotowane z udziałem „Nowości”, cieszyły się w Kinie Centrum ogromnym zainteresowaniem / Fot. Adam Zakrzewski">Twórcy Międzynarodowego Festiwalu „Tofifest” po raz kolejny zorganizowali plebiscyt na najważniejsze wydarzenie filmowe roku w województwie kujawsko-pomorskim. Głosami dziennikarzy, animatorów kultury, aktorów i reżyserów wyłoniono zwycięzcę, a konkretnie dwóch równorzędnych laureatów. Najważniejszym wydarzeniem 2010 roku uznano ex aequo wizytę Keanu Reeves’a w Bydgoszczy podczas „Camerimage” oraz odkrycie przedwojennych filmów Bogusława Magiery w Toruniu.

Przypomnijmy, że amatorskie filmy, nakręcone tuż przed wybuchem II wojny światowej, ujrzały światło dzienne dzięki staraniom naszego redakcyjnego kolegi Szymona Spandowskiego. To efekt serii jego artykułów o przedwojennej wytwórni z Torunia Marwin-Film.

Na ruchomych obrazkach sprzed 70 lat torunianie mogli obejrzeć m.in. panoramę Torunia czy plac Teatralny. Specjalne pokazy odnalezionych materiałów przygotowane przy pomocy „Nowości” cieszyły się olbrzymim zainteresowaniem w Kinie Centrum.

- Nikt z nas się nie spodziewał, że to wszystko się tak niesamowicie rozwinie! Na początku myślałem o jednym pokazie, jak dotąd mamy ich za sobą aż dziewięć - mówi Szymon Spandowski. - Podczas każdego seansu wpatrywałem się w ekran siedząc na składanym krzesełku lub na podłodze, bo na sali brakowało miejsc. Taka frekwencja dodawała skrzydeł, ale największe wrażenie robiły reakcje ludzi, którzy na filmie rozpoznawali swoich krewnych albo znajome kąty sprzed lat.

<!** reklama>Każde takie odkrycie było początkiem nowych emocji i nowych historii. - Przykładowo pan Leszek Dunecki, olimpijczyk z Moskwy, a przede wszystkim syn Grzegorza Duneckiego, przyjechał do Torunia z całym albumem zdjęć przedwojennego medalisty, a później trenera Pomorzanina Toruń - mówi nasz redakcyjny kolega. - Mam nadzieję, że uda nam się teraz jakoś tymi wszystkimi skarbami podzielić z naszymi Czytelnikami.

Wśród piętnastu wydarzeń nominowanych do laurów była również m.in. premiera „Hakerów wolności” Marcina Gładycha (II miejsce), nagrody na festiwalach w Permie i Lipsku dla „Na północ od Kalabrii” Marcina Sautera oraz wizyta Shirin Neshat, Julii Jentsch i Bogusława Lindy na „Tofifest 2010”.

Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku dziennikarze i filmowcy wydarzeniem roku 2009 zgodnie wybrali dokument pt. „Doktor” w reżyserii Łukasza Karwowskiego, przy którego powstaniu „Nowości” również miały swój ogromny udział.

WARTO WIEDZIEĆ

Szczegóły plebiscytu można znaleźć na www.festiwaltofifest.blogspot.com

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie