Toruńskie Wodociągi upominają swoich klientów

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Przy gwałtownych opadach, jak np. 6 lipca, kiedy została zalana Szosa Lubicka, z odbiorem wody nie poradziła sobie kanalizacja deszczowa. Tym bardziej nie poradzi sobie w takich sytuacjach kanalizacja sanitarna
Przy gwałtownych opadach, jak np. 6 lipca, kiedy została zalana Szosa Lubicka, z odbiorem wody nie poradziła sobie kanalizacja deszczowa. Tym bardziej nie poradzi sobie w takich sytuacjach kanalizacja sanitarna Szymon Spandowski Szymon Spandowski
- Z informacji w prasie dowiedziałam się, że nie wolno wpuszczać deszczówki do tej samej kanalizacji, co domowe ścieki. Czy muszę przerabiać rynny w domu, który stoi już 50 lat? - pyta mieszkanka Podgórza.

Nasza Czytelniczka jest osobą starszą. Martwi się, że sobie nie poradzi z wymaganymi przeróbkami w swoim domu.
[break]
Informacje o tym, że odprowadzanie wody deszczowej do kanalizacji sanitarnej jest niezgodne z przepisami, pojawiły się nie tylko w prasie. Klienci spółki Toruńskie Wodociągi otrzymali je także wraz z jednym z rachunków. W ulotce firma powołuje się na ustawę o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków z 2001 roku, która zabrania wpuszczania wód deszczowych i drenażowych do kanalizacji sanitarnej. Wodociągi wzywają do zlikwidowania takiego przyłącza. Zapowiadają również kontrole, a tym, którzy się do przepisów nie dostosują, grożą grzywną do 10 tysięcy złotych.
Przepisy są zatem nienowe i, jak mówi prezes Toruńskich Wodociągów Władysław Majewski, ulotki jedynie przypominały o prawie obowiązującym w Polsce od lat.
A czemu te przepisy mają służyć?
- W razie większego deszczu, a mieliśmy w Toruniu ostatnio deszcze nawalne, kanalizacja sanitarna nie jest w stanie odebrać takiej ilości wody. Nie jest do tego przystosowana. Nie da rady przyjąć deszczówki zmieszanej ze ściekami, która może wówczas wypływać i stwarzać zagrożenie ekologiczne - wyjaśnia prezes Majewski. - Zdarza się, że przychodzą do nas ludzie mieszkający na końcu ulicy, skarżąc się, że podczas deszczu zalewane są ich posesje, bo kanalizacja sanitarna, do której sąsiedzi wpuszczają wodę z rynien, nie nadąża. A gdyby np. w Kaszczorku, który jest położony bardzo nisko i gdzie przy odprowadzaniu ścieków używa się systemu tłoczni, wpuścić wodę z rynien do kanalizacji sanitarnej, przepompownie zostałyby zalane.
O tym, że kanalizacja sanitarna jest przeznaczona wyłącznie do ścieków sanitarnych, Toruńskie Wodociągi przypominają nie po raz pierwszy. To już kolejna taka akcja informacyjna miejskiej spółki.
- Nie chcemy, by nasi klienci byli zaskoczeni wizytą kontrolerów - dodaje szef Toruńskich Wodociągów.
Naszą Czytelniczkę prezes Władysław Majewski prosi o kontakt z działem technicznym Toruńskich Wodociągów, który udzieli jej wszelkich wyjaśnień i porad (ul. Rybaki 31-35, telefon 56 65 86 460 lub 56 65 86 498).

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
real

"wprowadzaniem deszczówki do kolektora sanitarnego?" weź mi to wyjaśnij co to znaczy bo chyba mylisz pojęcia.Kolektor sanitarny???

D
Domel

aha, czyli według Ciebie wszystko jest w porządku z wprowadzaniem deszczówki do kolektora sanitarnego?

Z
ZAL

TERAZ WSZYSCY SZUKAJA KOZLA OFIARNEGO Z KTOREGO WYDOJA KASE . CZYLI NAS!!
21 w, a urbanisci nie potrafia poradzic sobie z takimi problemami. z**.pl

Dodaj ogłoszenie