Tragedia w Lubiczu Górnym

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Dramat w Lubiczu Górnym dotyczy i rodziny Piotra S., który popełnił samobójstwo, i rodziny skrzywdzonej przez niego Eweliny. Obu trudno będzie goić rany.

Dramat w Lubiczu Górnym dotyczy i rodziny Piotra S., który popełnił samobójstwo, i rodziny skrzywdzonej przez niego Eweliny. Obu trudno będzie goić rany.

Tragedia rozegrała się tak naprawdę na bardzo małej powierzchni. Wszyscy jej uczestnicy oraz ich rodziny mieszkają w blokach przy ul. Paderewskiego. Tu też od 1 stycznia działa komisariat policji. Ten, do którego wbiegła w marcu ścigana przez S. Ewelina. Sam 29-letni Piotr S. natomiast odebrał sobie życie nad Drwęcą. - Nie mógł pogodzić się z tym, że nie chcę już z nim być - mówi dziewczyna.

<!** reklama>Jej ojciec, Robert Siółkowski, podkreśla, że rodzina S. to porządni ludzie. Piotr najprawdopodobniej miał problemy z używkami. Po powrocie z Anglii (wyjechał tam do pracy) nie zachowywał się racjonalnie. Możliwe, że gdyby już w marcu zatrzymała go policja, w efekcie poddany zostałby potrzebnemu leczeniu. - Nie mam żadnych pretensji do rodziny S. - podkreśla pan Robert. „Nowości” próbowały porozmawiać z państwem S. Rodzina ta jednak, ze zrozumiałych względów, odmówiła. Nie nalegaliśmy.

Ewelina ma jeszcze młodsze rodzeństwo. - Najbardziej wydarzenia z wtorku przeżył nasz trzynastoletni syn, który słyszał odgłosy zajścia i był świadkiem części wydarzeń. Jego szkoła natychmiast zaoferowała nam pomoc, w postaci wsparcia psychologa. Mamy nadzieję, że wspólnymi siłami mu pomożemy, że rozmowy i czas zatrą wspomnienia - mówi Robert Siółkowski. - Martwię się także o córkę. Z jednej strony, całe szczęście, że lekarze jej stan oceniają pozytywnie. Z drugiej wiem, że w jej pamięci te wydarzenia zostaną pewnie na zawsze.

21-latka trafiła na oddział chirurgii szpitala na Bielanach. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wczoraj odwiedzała ją rodzina i znajomi. Mogła rozmawiać. Przypomnijmy, że sprawę wtorkowego dramatu policja przekazała już Prokuraturze Rejonowej Toruń Wschód. Śledczy będą chcieli ją przesłuchać, gdy tylko wyrażą na to zgodę lekarze.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OLO SIE

JAK MOZNA SIE POGODZIC Z CZYMS CO JEST NIE ROZERWALNE UCZUCIA TO NIE JEST PLIK W KOMPIE GDZIE KLIKASZ I NARA NIE MA,,,W DUPACH SIE PRZEWRACA WSZYSTKIM JAK I NAM FACETOM TAK I BABOM. BO JAKBY NIE BYLO TEGO WSZYSTKIEGO W KOLO TEJ ZNIECZULICY I WULGARYZMU TO BY DO TEGO NIE DOSZLO A TAK RODZI SIE W GLEBI CHEC WOJNY ZE ZLEM ALE KAZDY OLEWA DO CZASU JAK SIE NIC NIE STANIE............

:(

to co sie stalo to sprawa jednej rodziny i drugiej
dziewczynie nic nie jest chlopaka nie ma po co wiec rozgrzebywac to dalej?
czy ludzie nie maja wlasnych problemow we wlasnych domach?
warto byloby sie przyjrzec temu ... a nie szukac sensacjii na okolo

k
kk

nie wiadomo co delikwent zrobił poszkodowanej, dlaczego jej brat to przeżywa i jak delikwent popełnił samobójstwo. jakieś takie ogólniki to nie temat na artykuł

z
zzz

Emila nie Ewelina !!

m
mm

Niezly tekst, z ktorego absolutnie nic nie wynika. Ktos sie zabil, ktos kogos scigal, groch z kapusta. Warto przeczytac wlasny tekst przed publikacja swiezym okiem.

Dodaj ogłoszenie