Tragiczny pożar kamienicy w Lęborku. Dożywocie dla 20-letniego Macieja D. Sąd: "Nie znaleźliśmy żadnych okoliczności łagodzących"

Robert Gębuś
Robert Gębuś

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Sąd Okręgowy w Słupsku skazał na karę dożywotniego więzienia Macieja D., oskarżonego o podpalenie kamienicy przy ul. Pileckiego w Lęborku. W wyniku pożaru śmierć poniosło dwoje dzieci. - Sąd analizując sytuację nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących - stwierdził sędzia Jacek Żółć, przewodniczący składu sędziowskiego.

O skali popełnionej zbrodni świadczy fakt, że wyrok dożywocia, jaki usłyszał 20-letni Maciej D. zapadł przez słupskim sądem dopiero szósty raz w ostatnich 20 latach.

Maciej D. stanął przed sądem oskarżony o to, że podpalił kamienicę działając zamiarem zabójstwa swojej byłej dziewczyny Darii Dynkiewicz, zabił dwoje jej rodzeństwa: 16-letnią Agatę Dynkiewicz i 13-letniego Janka, spowodował rozległe poparzenia u trzyletniego Maćka Dynkiewicza, a także próbował pozbawić życia inne osoby. Naraził także zdrowie i życie 25 lokatorów kamienicy.

Prokurator Robert Firlej domagał się dożywocia dla Macieja D. Magdalena Pasieka, obrońca oskarżonego wnioskowała o jego uniewinnienie. Mecenas oskarżonego podkreślała, że nie ma jednoznacznych dowodów, świadczących o tym, że Maciej D. był w momencie podpalenia w kamienicy i wracał nocą do domu. A zeznania świadków, w tym dzieci, mogą wskazywać na to, że wcześniej były im sugerowane. Dodała też, że sama Daria Dynkiewicz najpierw zeznała, że nie wierzy w winę Macieja D., by potem zmienić zdanie.

Czytaj także

Tuż po podpaleniu Maciej D. przyznał się do zarzucanych mu czynów, a po śmierci Agaty ze swoich zeznań się wycofał. W trakcie procesu konsekwentnie utrzymywał, że jest niewinny, a początkowe zeznania na nim wymuszono. Sąd nie dał wiary jego tłumaczeniom i uznał go winnym zarzucanych czynów, dokonanych z pobudek zasługujących na szczególne potępienie i nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących.

- Sąd starał się doszukać jakiejkolwiek okoliczności łagodzącej, mając głównie na uwadze młody wiek oskarżonego - mówił sędzia Jacek Zółć, przewodniczący składu sędziowskiego. - Wszyscy dyskutowaliśmy czy są jakieś promyki nadziei w tym, czy orzekając łagodniejsza karę, osiągnie ona swoje cele zapobiegawcze, represyjne ale też wychowawcze. Szukaliśmy bardzo długo. Nie znaleźliśmy żadnych okoliczności łagodzących.

Czytaj również:Proces Macieja D, oskarżonego o podpalanie kamienicy. Zeznawali świadkowie

Tragiczny pożar w Lęborku. Agata i Janek zginęli

Do dramatu doszło w nocy z 30 września na 1 października 2018 roku. Wówczas kierowany chęcią zemsty na swojej byłej dziewczynie Darii Dynkiewicz, podpalił śmieci znajdujące się pod drewnianymi schodami i spowodował pożar kamienicy. Prokurator, podczas mowy końcowej podkreślał, że Maciej D. planował to od dłuższego czasu.

I rzeczywiście pożar przy ul. Pileckiego był końcowym aktem tragedii, która zaczęła się już wcześniej. Relacje pomiędzy Darią a jej partnerem popsuły się w momencie, kiedy urodziła się ich córka, Pola. Maciej D. stał się zazdrosny, że Daria zaczyna poświęcać dziecku więcej uwagi niż jemu. Maciej D. zaakceptowany wcześniej przez rodzinę Darii i traktowany przez nich jak syn, zaczął być agresywny. Awanturował się, groził, że spali Darię. Że albo będzie z nim, albo z nikim innym.

Daria z córką Polą wyprowadziły się do matki, Maciej D. wysyłał do Darii napastliwe SMS-y z groźbami.

Pożar kamienicy w Lęborku. Zmarła 16-letnia dziewczyna poszk...

Raz podpalił szmatę w klatce schodowej, którą zgasiła sąsiadka. W opinii prokuratury już wówczas przymierzał się do wprowadzenia w życie swojego planu. Przesiadywał w klatce kamienicy przy Pileckiego. Sąsiedzi zeznawali, że siedząc na schodach, popijał tabletki przeciwbólowe wódką. Według innego ze świadków, Maciej D. próbował też trutki na szczury.

Ostatecznie w nocy z 30 września na 1 października 2019 roku ok. 1.30 podpalił śmieci na klatce kamienicy. Pożar szybko się rozprzestrzenił. Zajęły się drewniane schody i pożar odciął rodzinie drogę. 13-letniego Janka, który otworzył drzwi. Za nim stała Agata z Maćkiem na ręku. Ognisty poduch rzucił ich na drugi koniec mieszkania. Rodzinę z domu wynieśli strażacy. Ciężkiemu poparzeniu uległa Agata, Janek i 3-letni Maciuś. Agata zmarła po kilku dniach, Janek walczył dłużej, ale też przegrał batalię o życie. Przeżył Maciuś, ale do końca życia zostaną mu blizny.

Zadośćuczynienie i surowy wyrok

Sąd zasądził na rzecz Wioletty Wenig 200 tys. zł tytułem zadośćuczynienia. 80 tys. zł ma otrzymać Maciuś, po 7 tys. Pola i Daria. Osoby poszkodowane w wyniku pożaru, po 4 tys. zł.

Wyrok nie jest prawomocny. - Poczekamy na pisemne uzasadnienie i zastanowimy się co dalej - powiedziała Magdalena Pasieka, mecenas Macieja D. - Prawdopodobnie się odwołamy.

- Nogi mi się ugięły, kiedy usłyszała wyrok dożywocia. Nie spodziewałam się aż takiego wyroku. I tak mi to nie zastąpi moich dzieci, ale chociaż coś. Spadł mi kamień z serca. Byłam już tym bardzo zmęczona - mówiła po zakończeniu procesy Wioletta Wenig, mama ofiar pożaru.

Tragiczny pożar kamienicy w Lęborku. Dożywocie dla 20-letnie...

Materiał oryginalny: Tragiczny pożar kamienicy w Lęborku. Dożywocie dla 20-letniego Macieja D. Sąd: "Nie znaleźliśmy żadnych okoliczności łagodzących" - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Pisior czy Polak ?

E
Ehh

Zemsta jest słodka...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3