Tramwaje wrócą na plac biskupa Chrapka we wrześniu [ZDJĘCIA...

Tramwaje wrócą na plac biskupa Chrapka we wrześniu [ZDJĘCIA Z BUDOWY]

szs

Nowości Dziennik Toruński

Nowości Dziennik Toruński

Prace na placu Chrapka powinny zakończyć się w marcu
1/20

Przejdź do
galerii zdjęć

©Grzegorz Olkowski

Przebudowa placu biskupa Chrapka w Toruniu powinna się zakończyć zgodnie z planem. Opóźnią się natomiast roboty przy ul. Łódzkiej, gdzie podczas prac przy wiadukcie drogowcy trafili na niezidentyfikowaną płytę fundamentową. Znajduje się ona pod przyczółkami mostu oraz torami kolejowymi. To odkrycie wymusiło zmianę planów, które są właśnie przygotowywane.
Trwają prace przy przebudowie placu biskupa Jana Chrapka w Toruniu.
- W tej chwili przebudowujemy najtrudniejszą kolizję, czyli kanalizację, która biegnie pod torowiskiem - mówi Jan Brzykcy, kierownik budowy z firmy Skanska, która zajmuje się przebudową jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych Torunia. - Gdy tylko się z tym uporamy wpuścimy ekipę odpowiedzialną za budowę torowiska.

Zobacz też:



Roboty związane z nowym szlakiem tramwajowym są w tej chwili priorytetem.
- Zakładamy, że do końca przyszłego miesiąca, niestety nie do końca sierpnia, jak to pierwotnie planowaliśmy, ruch tramwajowy zostanie przywrócony - mówi prezydent Michał Zaleski. - Przypomnę, że wtedy właśnie liczba pasażerów korzystających z tramwajów znacznie rośnie.

Zobacz galerię

Przebudowa placu biskupa Chrapka kosztuje w sumie 24,5 miliona złotych. Jej efektem ma być pierwsze w Toruniu rondo turbinowe. Będzie ono gotowe na wiosnę przyszłego roku, chociaż pierścień ronda zostanie udostępniony kierowcom już pod koniec grudnia.
Przebudowa placu powinna się zakończyć zgodnie z planem, opóźni się natomiast przebudowa ul. Łódzkiej. Jak już informowaliśmy, podczas prac przy przebudowie mostu nad linią kolejową, drogowcy trafili na potężną płytę fundamentową znajdującą się pod przyczółkami mostu i torowiskiem.

- Wymusiło to zupełnie inną technologię budowy mostu - mówi Ireneusz Makowski, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu. - Jest to konstrukcja nośna, wymaga obliczeń.

Zobacz także:



Poza tym most trzeba przeprojektować. Trudno dziś powiedzieć, o ile w związku z tym wzrosną koszty inwestycji. Można natomiast mieć nadzieję, że o ile pogoda będzie dla drogowców łaskawa, roboty przy Łódzkiej zostaną zakończone w lutym.
Jak to się stało, że potężna żelbetowa płyta była dla wszystkich niespodzianką? Drogowcy przejęli most bez dokumentacji. W przypadku budowli z czasów PRL takie przypadki niestety się zdarzają.




Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Piesi mają pecha

Gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Byłoby miło, gdyby drogowcy zadbali o pieszych wysiadających na przystanku "przy Kaszowniku" od str. zachodniej- przystanek owszem jest, ale zupełnie zapomniano o zorganizowaniu przejścia, osoby z...rozwiń całość

Byłoby miło, gdyby drogowcy zadbali o pieszych wysiadających na przystanku "przy Kaszowniku" od str. zachodniej- przystanek owszem jest, ale zupełnie zapomniano o zorganizowaniu przejścia, osoby z dziećmi w wózku czy o kulach nie mają szans na swobodne przejście w kierunku ul. Grudziądzkiej- trasa przypomina runmageddonzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
gruba kreska ...

te stare dokumentacje gdzieś niszczeją (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Odszukiwanie dokumentacji ... komu by się chciało ...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
...

Don Czesio

Zgłoś naruszenie treści

drogowcy jak archeolodzy ;] 2 km z hakiem za 20-pare milionow i do tego jeszcze pewnie kilka dojdzie z okazji okazjonalnych trudnosci...to jest mis na miare naszych mozliwosci hahahha

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo