Trzy kolory z Wiecznego Miasta

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
Zaktualizowano 
Sportowcy z naszego regionu na igrzyskach olimpijskich zadebiutowali w Amsterdamie i od razu sięgnęli po medal.

Sportowcy z naszego regionu na igrzyskach olimpijskich zadebiutowali w Amsterdamie i od razu sięgnęli po medal.

<!** Image 3 align=right alt="Image 92038" sub="Bronisław Malinowski - dwie olimpiady i dwa medale: złoty i srebrny / Fot. Archiwum">Sztuki tej dokonała wioślarska czwórka ze sternikiem BTW Bydgoszcz. 15 sierpnia 1928 roku, w dniu ich powrotu „całe miasto” przyszło na dworzec kolejowy, a wielotysięczny pochód przyprowadził bohaterów przez centrum Bydgoszczy do siedziby BTW.

Jeszcze większy dorobek BTW zanotowało na kolejnej olimpiadzie, w Los Angeles, gdzie bydgoski jedynak, Jerzy Braun, z kolegami z Warszawy sięgnął po srebro w 2+ i brąz w 4+. Braun bydgoskie barwy reprezentował jednak jedynie formalnie, gdyż mieszkał już w stolicy.

Ostatnie przedwojenne igrzyska w Berlinie okazały się być drugimi w dziejach polskiego olimpizmu bez udziału sportowców z naszego regionu i... już takimi ostatnimi.

Rzym - dni chwały

W 1948 roku w Londynie nasz region reprezentowała jedynaczka, pierwsza kujawsko-pomorska olimpijka, torunianka Melania Sinoracka, lekkoatletka, wszechstronna miotaczka. Nad Tamizą wystartowała w rzucie oszczepem, była jedenasta.

Począwszy od lat pięćdziesiątych, za sprawą powstania w Bydgoszczy wojskowego klubu Zawisza, znacząco urósł potencjał sportu w tym mieście. W klubie znajdowali świetne warunki rozwoju utalentowani lekkoatleci, strzelcy, wioślarze i kajakarze, ciężarowcy, pięściarze, kierowani tu do odbywania zasadniczej służby wojskowej. Nic więc dziwnego, że bydgoscy sportowcy przez długie lata stanowili zdecydowaną większość kujawsko-pomorskich olimpijczyków. To za ich sprawą miały nadejść dni wielkich sukcesów i chwały... Z drugiej jednak strony wychowankowie miejscowych klubów przenosili się do większych ośrodków i dla nich sięgali po medale.

<!** reklama>W Helsinkach wystartowało siedmioro bydgoszczan bez większego powodzenia. Najlepsze miejsce (IX) zajął... 57-letni strzelec, specjalista trapu, Józef Kiszkurno z Kolejarza.

Na antypodach zupełnie inna siódemka wypadła o niebo lepiej. W Melbourne o medal otarli się, zajmując czwarte miejsca, skiffista Teodor Kocerka, kajakarz Stefan Kapłaniak i Zdzisław Krzyszkowiak w biegu na 10 km, a w szóstkach zmieścili się jeszcze toruński ciężarowiec Krzysztof Beck i kajakarka Daniela Walkowiak z bydgoskiej Gwiazdy.

Wspaniałe dla regionu były igrzyska w Wiecznym Mieście, w których wystartowało aż 19 „naszych”. Złoto zdobył na przeszkodach Zdzisław Krzyszkowiak, srebro w wadze piórkowej w boksie Jerzy Adamski z Astorii, a brąz Brunon Bendig w koguciej. Bydgoszczanie cieszyli się jeszcze z IV miejsca kajakarza Ryszarda Marchlika, torunianie emocjonowali się turniejem koszykarzy, w którym brał udział ich wielki idol, Ryszard Olszewski z AZS-u. A Krzyszkowiaka powitano uroczyście na stadionie Zawiszy, gdzie harcerze ustawili ogromny żywy łuk triumfalny, przez który przeszedł mistrz.

Huczne powitanie

Dwa medale na jednych igrzyskach! Złoto i srebro! Taki był dorobek w Tokio Teresy Ciepły. Nic dziwnego, że mistrzyni na bydgoskim dworcu zgotowano królewskie powitanie. Cztery tysiące ludzi odprowadziło biegaczkę aż do jej mieszkania na osiedlu Leśnym.

Na sukcesach Teresy Ciepły kończył się medalowy dorobek kujawsko-pomorskich sportowców w Japonii. Na kolejne olimpijskie podium przyszło czekać długich 12 lat.

Mimo iż w Meksyku i Monachium startowała liczna grupa reprezentantów regionu, nikomu nie udało się sięgnąć po medal. Dopiero w Montrealu eksplodował talent grudziądzkiego biegacza, Bronisława Malinowskiego, który sięgnął tam po srebro na 3 km z przeszkodami. Na następnej olimpiadzie, moskiewskiej, było już złoto. W stolicy Kraju Rad znów pokazali się torunianie, dwaj kolarze - Andrzej Mierzejewski i Janusz Sałach, swojego olimpijczyka, Włodzimierza Stanisławskiego, doczekało się też Rogowo.

Seulskie igrzyska przyniosły nam dwa bydgoskie medale kolarza Marka Leśniewskiego i ciężarowca Sławomira Zawady. Cztery lata później w Barcelonie – dwukrotnie więcej. Pod względem liczby medali były to najbardziej udane dla sportowców z naszego regionu igrzyska. W Atlancie swojej medalistki doczekał się i Włocławek.

Rok 1988 otworzył nową tradycję: co start, to przynajmniej jeden krążek. Czy tak będzie i w Pekinie?

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3