Trzymać się tradycji

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Osobiście uważam, że o kibicach, a właściwie kibolach, którzy wszczynają burdy na stadionach, robią tak zwane promocje, czyli okradają stacje benzynowe i dworce podczas podróży na mecze lub biorą udział w tak zwanych ustawkach, powinno się pisać tylko wówczas, gdy ochrona lub policja spuszcza im tęgi łomot lub są wsadzani hurtem za kraty.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/piorkowski_waldemar.jpg" >Osobiście uważam, że o kibicach, a właściwie kibolach, którzy wszczynają burdy na stadionach, robią tak zwane promocje, czyli okradają stacje benzynowe i dworce podczas podróży na mecze lub biorą udział w tak zwanych ustawkach, powinno się pisać tylko wówczas, gdy ochrona lub policja spuszcza im tęgi łomot lub są wsadzani hurtem za kraty. Niestety, wydaje się, że ciągle takich sytuacji jest za mało i częściej w mediach pojawiają się relacje z kibolskich awantur, które przynajmniej nie od razu kończą się spektakularnym sukcesem służb porządkowych.

<!** reklama>Toruńscy stadionowi ochroniarze i funkcjonariusze policji kilka wpadek z kibolami już zaliczyli, ale mieli też dobre dni w walce z chamstwem na stadionach i poza nimi. Choćby wówczas, gdy policja nie dopuściła, aby do Torunia weszli goście z Sosnowca. Zostali zatrzymani na dworcu kolejowym i zmuszeni do odjazdu. Oficjalnym powodem, jak pamiętam, był brak zgody szefostwa toruńskiej Elany, aby weszli na trybuny chyba z powodu jej remontu. Zresztą nie o oficjalny powód tu chodzi, tylko fakt, że w skuteczny sposób udało się zapobiec awanturom i pokazano w końcu, kto tu rządzi.

3 maja na pewno więcej pracy niż toruńscy policjanci mieć będą ich koledzy z Bydgoszczy, bo kibice Lecha i Legii nie darzą się zbytnią sympatią. Funkcjonariusze z Torunia muszą natomiast zadbać o to, żeby, niejako rykoszetem, na nieprzyjemne sytuacje nie zostali narażeni mieszkańcy miasta, w którym kiedyś urodził się Mikołaj Kopernik. I starać się trzymać tej dobrej tradycji z ubiegłego roku, że w Toruniu szans na kibolskie awantury nie ma.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Irys

Zatrzymanie przyjezdnych z Sosnowca i W-wy oraz odeslanie ich w droge powrotna to faktycznie sukces. Jakby przyjac taka zasade ze nie wpuszczamy bo uznajemy ze kibole nie maja prawa wstepu na stadiony to.... skrabnik Elany zmieni prace. Przeciez na mecze ligi dla niepoznaki zwanej druga w tak naprawde bedaca trzecia liga poza kibolami ... nikt nie chodzi. Pozatym jakim prawem ochrona decyduje kto ma prawo wejsc a kto nie???? Jezeli ktos nie ptrzymal zakazu stadionowego to.. dlaczego nie moze wejsc na stadion? To jest panstwo prawa??

Dodaj ogłoszenie