Tu mówi radio bum bum

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
Towarzyszyło Polakom niemal przez cały czas PRL. Trudne do znalezienia na radiowej skali, ledwie słyszalne z powodu zagłuszeń, przynosiło powiew wolności i nadzieję. Teraz archiwalnych audycji Wolnej Europy można posłuchać w Internecie.

 

Towarzyszyło Polakom niemal przez cały czas PRL. Trudne do znalezienia na radiowej skali, ledwie słyszalne z powodu zagłuszeń, przynosiło powiew wolności i nadzieję. Teraz archiwalnych audycji Wolnej Europy można posłuchać w Internecie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166306" sub="Tadeusz Nowakowski (z prawej) w rozgłośni polskiej RWE występował jako Tadeusz Olsztyński. Przeprowadził przy mikro-fonie dziesiątki rozmów z wybitnymi Polakami przebywającymi na emigracji. Na zdjęciu z Witoldem Gombrowiczem. / Fot. Archiwum Radia Wolna Europa">Któż ze starszego pokolenia Polaków nie pamięta dużej drewnianej skrzynki zwanej radiem, z mrugającym oczkiem, dwiema masywnymi gałkami i szybką z wypisanymi nazwami obcojęzycznych stacji w oryginalnym brzmieniu, po której można było surfować w lewo i w prawo? Tam właśnie, w dzień na krótkich, a późnym wieczorem i nocą na falach średnich, nieco za Budapestem a przed Romem pojawiał się na tle irytującego szumu, przechodzącego niekiedy w wycie, charakterystyczny głos: „Tu mówi Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa”. Trzeba było zwykle długo i starannie celować na skali, zapamiętywać ustawienie, bowiem żaden odbiornik w Polsce nie miał prawa mieć w spisie nazwy tej stacji.

 

<!** reklama>Trzy lata więzienia

Na początku lat 50. ubiegłego wieku słuchanie rozgłośni polskich funkcjonujących na Zachodzie i powtarzanie uzyskanych tą drogą informacji było prawnie zabronione i surowo ścigane. Wystarczyła notatka milicjanta czy ubeka, który przechodząc pod oknami usłyszał znajomy sygnał, donos zawistnego sąsiada. Przed wojskowymi sądami rejonowymi w naszym regionie odbyło się kilka takich procesów. Zapadały dość surowe wyroki, skazujące na 2-3 letni pobyt w więzieniu za „szerzenie wrogiej propagandy”.

Rozgłośnię Polską Radia Wolna Europa zagłuszano od chwili nadania przez nią pierwszej audycji - 3 maja 1952 r. Wcześniej zagłuszano polskie audycje serwisu światowego BBC. 18 listopada 1956 r. w Bydgoszczy, pół roku po wydarzeniach poznańskich, doszło do zamieszek ulicznych. Protestujący zdemolowali, m.in., radiostację zagłuszającą zachodnie rozgłośnie, usytuowaną na Wzgórzu Dąbrowskiego.

Tydzień później władze ogłosiły, że rezygnują z zagłuszania, jednak sytuacja w eterze nie uległa zmianie. Aby uniemożliwić odbiór „wynajęto” bowiem stacje na terytorium ZSRR, Bułgarii, Węgier, Rumunii i Czechosłowacji. Pracowały one, z drobnymi przerwami, do upadku komunizmu, szczególnie intensywnie działając w okresie inwazji na CSRS i stanu wojennego, utrzymując blokadę informacji aż do końca PRL.

Z racji charakterystycznego sygnału rozgłośnię sekcji polskiej BBC zaczęto nazywać radiem bum bum. Z czasem nazwa ta rozpowszechniła się i funkcjonowała powszechnie jako synonim mediów nadających zza żelaznej kurtyny, m.in., Głosu Ameryki, Wolnej Europy, ale też... Radia Tirana.

Głosy niezapomnianych

W styczniu tego roku Polskie Radio udostępniło w swoim serwisie http://www.polskieradio.pl/68,Radia-Wolnosci przegrane na nośniki cyfrowe i skatalogowane audycje rozgłośni polskich nadających spoza kraju (prawie 3 tysiące godzin). Są tam wybrane i zachowane do dziś audycje sprzed niekiedy wielu lat sekcji polskich BBC i RFI oraz rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa.

Dla historyka, miłośnika przeszłości i narodowej kultury to prawdziwy skarb. Posłuchać bowiem można - bez szumów i zakłóceń - głosu wielu wybitnych postaci XX-wiecznej Polski ze środowisk emigracyjnych: generałów Władysława Sikorskiego, Władysława Andersa, Tadeusza Bora-Komorowskiego, Józefa Hallera, Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza i Mariana Kukiela, polityków Ignacego Paderewskiego, Józefa Becka, Tomasza Arciszewskiego, Edwarda Raczyńskiego i Stanisława Mikołajczyka, ludzi kultury - Józefa Czapskiego, Jerzego Giedroycia, Witolda Gombrowicza i wielu innych. Wartością samą w sobie jest ich nieco już archaiczna polszczyzna sprzed lat.

Osobny rozdział to archiwalne audycje z cyklu „Tu mówi Józef Światło”, odsłaniające kulisy działania partii i bezpieki we wczesnych latach PRL, które przez wiele lat budziły najwięcej emocji i gromadziły przed odbiornikami wielotysięczne rzesze słuchaczy.

Obecnie na stronie dostępnych jest prawie 20 tys. nagrań. Jak zapewnia administrator, w przyszłości ma ich być jeszcze więcej. Funkcjonująca na stronie wyszukiwarka umożliwia przeglądanie audycji zarówno pod kątem określonych osób, jak również tematów (np. bezpieka, cenzura, sowieckie obozy pracy) czy wydarzeń (np. strajki sierpniowe, uroczystości z okazji setnej rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego w sali Albert Hall w Londynie).

My postanowiliśmy przejrzeć zasoby wolnościowych mediów pod kątem możliwości posłuchania ludzi i relacji z wydarzeń w naszym regionie.

Zachowały się, na szczęście, dziesiątki audycji Tadeusza Nowakowskiego, Honorowego Obywatela Bydgoszczy, na antenie Radia Wolna Europa występującego jako Tadeusz Olsztyński. Być może starsi mieszkańcy regionu pamiętają jeszcze jego charakterystyczny głos, cięty dowcip, polemiczną pasję i rozległe zainteresowania, zwłaszcza kulturalne. Prowadził, m.in., „Panoramę dnia” i cotygodniowe gawędy „Przy kawiarnianym stoliku”.

Papierośnica Mołotowa

Tadeusz Nowakowski urodził się w Olsztynie w 1917 r., ale od 3. roku życia aż do wybuchu II wojny światowej mieszkał w Bydgoszczy. Najpierw przy ul. Podgórnej 15, potem przy św. Trójcy 28. W 1942 roku został skazany za działalność patriotyczną przez sąd niemiecki na karę śmierci, zamienioną na 30 lat obozu. W 1952 r. został redaktorem Rozgłośni Polskiej RWE. W latach 80. ubiegłego wieku zyskał przydomek „reporter papieża”. Pod koniec życia został prezesem Światowego Związku Bydgoszczan i wrócił do miasta nad Brdą, gdzie zmarł w 1996 r. Spoczywa na cmentarzu przy ul. Zaświat.

Dziś możemy wysłuchać w Internecie wiele jego audycji, wciąż, mimo upływu czasu, budzących uznanie dla radiowego kunsztu Nowakowskiego i jego humoru, m.in., „Detektywa historycznego na Kremlu, czyli na tropach dusicieli” z 1962 r., nazwanego „dreszczowcem politycznym, poświęconym kulisom śmierci Ławrientija Berii”, lub „Defiladę klęski” z 1956 r. na temat defilady zorganizowanej przez władze PRL 22.07.1956 r.

My przypominamy Państwu fragment pogadanki z 1981 r. z cyklu „Przy kawiarnianym stoliku” na temat „Czy Olsztyński to Olsztyński?”: „Drodzy słuchacze, a może byśmy raz pogawędzili pro domo nostra: Czy Olsztyński jest Olsztyńskim? Oto jest pytanie. Felietonista „Żołnierza Wolności” zakwestionował moje olsztyńskie pochodzenie, pisząc, że związki monachijskiego Olsztyńskiego z Olsztynem są mniej więcej takie same jak łódzkiego fabrykanta Poznańskiego z Poznaniem. Subtelną aluzję w mig pojąłem. (&) Jestem nawet wdzięczny felietoniście, że chcąc mnie nadziać na cienki floret z damasceńskiej stali, przeniósł mnie myślą do rodowego gniazda...”.

W „Klubie kawalarzy” z udziałem Nowakowskiego z 1954 r. można posłuchać „dowcipów z kraju”, np.: „Spotykają się ministrowie spraw zagranicznych W. Brytanii, Francji i ZSRR. Chcą zapalić papierosy, wyciągają srebrne papierośnice. Pierwszy ma na swojej wygrawerowany napis: „Wybitnemu człowiekowi od narodu”, drugi pokazuje dedykację od ukochanej, a u Mołotowa widzą takie oto słowa: „Drogiemu Potockiemu - Radziwiłł”.

Bibliotekarski polonez

Poszukaliśmy także audycji odnoszących się do miast naszego regionu. Bydgoszczy dotyczy kilkanaście audycji z lat 80., głównie o wydarzeniach z marca 1981 r., liczne są wypowiedzi Jana Rulewskiego, omówiona jest sprawa porwania księdza Popiełuszki. Są również kolejne audycje Tadeusza Nowakowskiego, poświęcone wydarzeniom z pierwszych dni września 1939 r., nadane 30 lat później, pt. „Koloseum nad Brdą” oraz „Czytanka dla bydgoszczan” z relacją gen. Zdzisława Przyjałkowskiego, byłego dowódcy 15. dywizji piechoty podczas kampanii wrześniowej.

Pod hasłem „Toruń” znaleźliśmy szereg audycji dotyczących powstania „Solidarności”, m.in. audycję rocznicową z 1983 r. - rozmowę ze Zbigniewem Iwanowem o strajku w „Towimorze”. Są też relacje z procesu morderców księdza Popiełuszki, w tym informacje o przebiegu rozprawy - zatajone przez polskie media. Trafiliśmy też na pogadankę Adama Sutkowskiego z 1978 roku o Stefanie Burhardtcie - byłym dyrektorze i założycielu toruńskiej biblioteki uniwersyteckiej - pt. „Historia poloneza” oraz na gawędę z cyklu „Historia przez radio” z 1953 r. „Pokój toruński 1466 roku” Zygmunta Nowakowskiego.

Warto wiedzieć

„Tu mówi Józef Światło”

Tymi słowami zaczynała się najpopularniejsza w latach 50. audycja RWE, w której były wysoki funkcjonariusz PRL-owskiej bezpieki opowiadał o kulisach wielkiej polityki, o najważniejszych urzędnikach i popełnianych przez nich zbrodniach. Audycje rozpoczęły się we wrześniu 1954 roku i emitowane były regularnie, raz w tygodniu, przez ponad dwa lata.

W opowiadaniach pułkownika padały konkretne informacje: nazwiska, daty, wyroki, kryptonimy. Dużo było szczegółowych informacji na temat metod pracy operacyjnej bezpieki, zbrodniczych śledztw i tortur, nazwisk ofiar.

Nazwisko: Światło wywoływało u szefów PRL-owskiej bezpieki wściekłość. Franciszek Szlachcic twierdził, że „osobiście zastrzeliłby drania”, Józef Różański konsekwentnie nazywał go zdrajcą, a Władysław Gomułka domagał się stanowczo jego śmierci.

Jak mówił sam Światło, pracował w zbrodniczym resorcie, jednak z pobudek patriotycznych, chcąc służyć ojczyźnie. Gdy zdał sobie sprawę z prawdziwego oblicza bezpieki, uciekł, aby o wszystkim poinformować Zachód i zwrócić jego uwagę na tragedię Polaków.

W ostatnich latach na podstawie archiwów KGB, Stasi i IPN część historyków głosi tezę, że ucieczka Światły była zaplanowana i wyreżyserowana przez Nikitę Chruszczowa, który chciał w ten sposób przyspieszyć przemiany w Polsce i ułatwić przejęcie władzy przez Gomułkę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie