Tusk sięga po Arłukowicza

Przemysław Łuczak
Parlamentarzysta będzie pełnomocnikiem premiera Donalda Tuska do spraw współpracy rządu z ludźmi, którzy czują się wykluczeni.

Parlamentarzysta będzie pełnomocnikiem premiera Donalda Tuska do spraw współpracy rządu z ludźmi, którzy czują się wykluczeni.

Tę sensacyjną informację, określaną już przez niektórych komentatorów jako polityczny transfer roku, ogłosili wczoraj na wspólnej konferencji prasowej premier Donald Tusk i sam Bartosz Arłukowicz. Bezpartyjny poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej już zapowiedział swoje przejście do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i ewentualny start w wyborach z list tej partii - „jeśli padnie taka propozycja”.

<!** reklama>

Podobne temperamenty

Donald Tusk zaproponował Arłukowiczowi ministerialny stołek w Kancelarii Premiera. Ma się on zajmować organizowaniem kontaktów rządu z ludźmi, którzy czują się w Polsce wykluczeni. - Z wielką satysfakcją stwierdziłem, że spotykam na swojej drodze politycznej człowieka, z którym wiele razy różniliśmy się w poglądach na niektóre sprawy, ale którego energia i gotowość do pracy są naprawdę imponujące - wychwalał swój nowy polityczny „nabytek” Donald Tusk. - Mamy podobne temperamenty w niektórych kwestiach.

- Zawsze byłem politykiem, który był skupiony na działaniu i pomocy ludziom - mówił z kolei Bartosz Arłukowicz. - Po długiej rozmowie z panem premierem wspólnie zdecydowaliśmy, że musimy skierować naszą uwagę na środowiska ludzi wykluczonych.

Nie chciał razem z Kaczyńskim

Motywy swojej decyzji Arłukowicz tłumaczył tym, że od miesięcy wymagano od niego głosowania w Sejmie ramię w ramię z Jarosławem Kaczyńskim w bardzo wielu ważnych dla Polski sprawach.

- Z efektów takiego projektu nie mógłbym się wytłumaczyć - mówił poseł. - Zwłaszcza że wielokrotnie deklarowałem stworzenie frontu, który uniemożliwi powrót do władzy Jarosławowi Kaczyńskiemu.

- Arłukowicz najwyraźniej nie mógł wytrzymać do jesieni, kiedy SLD będzie tworzyło rząd i już teraz zdecydował się zamienić ciężką pracę polityka lewicy na limuzynę rządową - tak skomentował sprawę rzecznik SLD Tomasz Kalita i przypomniał, że Arłukowicz miał propozycję wysokiego miejsca na liście SLD w wyborach parlamentarnych.

- Mam głęboką nadzieję, że obecność Bartosza Arłukowicza w PO na pewno pozwoli zrealizować jeden cel. Mam nadzieję, że na końcówce rządów PO uchwalimy ustawę o in vitro - stwierdził z kolei szef sojuszu Grzegorz Napieralski.

Nie on pierwszy

Arłukowicz nie jest pierwszym politykiem lewicy, którego na swoją stronę przeciągnął Donald Tusk. Dwa lata temu z listy PO wystartowała do Parlamentu Europejskiego Danuta Huebner, tracąc stanowisko komisarza Komisji Europejskiej, żeby o podobną funkcję mógł ubiegać się inny polityk PO Janusz Lewandowski. Z SLD zerwał także były premier Włodzimierz Cimoszewicz, którego PO wystawiła jako rządowego kandydata w wyborach na szefa Rady Europy. Bez powodzenia zresztą. Z kolei szefem NBP został inny były lewicowy premier Marek Belka.

Opinia

Donald Tusk nie wzmocni tym posunięciem Platformy, ale osłabi SLD. Wejście Bartosza Arłukowicza do rządu jest bowiem wydarzeniem medialnym dzisiaj, za parę dni opinia publiczna skoncentruje się na czym innym. Trzeba też zauważyć kontekst szczeciński sprawy. Ze Szczecina wywodzi się zarówno szef SLD Grzegorz Napieralski, jak i poseł Bartosz Arłukowicz. Napieralski raczej nie będzie ubiegał się o mandat poselski z Warszawy, lecz właśnie stąd. Z kolei PO potraciła tutaj swoich liderów, więc Arłukowicz może wystartować z jedynką na liście tej partii. Winę za ten transfer przypisałbym raczej Napieralskiemu, który zaczął marginalizować Arłukowicza, kiedy ten zaczął zyskiwać popularność swoją postawą w hazardowej komisji śledczej.

Dr Wojciech Peszyński, politolog z UMK

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie