Tym razem Koszarkowi się nie udało

Piotr Dudek
Po tym spotkaniu stan rywalizacji w ćwierćfinale play off Dominet Bank Ekstraligi jest remisowy (2:2). Decydujący mecz odbędzie się w czwartek we Włocławku (godz. 18.30).

Po tym spotkaniu stan rywalizacji w ćwierćfinale play off Dominet Bank Ekstraligi jest remisowy (2:2). Decydujący mecz odbędzie się w czwartek we Włocławku (godz. 18.30).

<!** Image 2 align=right alt="Image 82181" sub="Bobby Dixon (z prawej) zdobył dla zwycięskiej drużyny 18 punktów. Z prawej Łukasz Koszarek z Anwilu Fot. Marek Wojciekiewicz">Do przerwy, głównie dzięki świetnej grze Erica Hicksa (12 pkt i 3 bloki) było 44:39 dla gospodarzy.

W trzeciej kwarcie trwała pasjonująca walka „kosz za kosz”. W Polpaku bardzo skuteczni byli Vladimir Tica i nieoczekiwanie Łukasz Ratajczak, który wczoraj rozegrał swój najlepszy mecz w barwach drużyny ze Świecia. W zespole Anwilu brylowali zaś Alex Dunn (na początku czwartej kwarty popełnił czwarty faul) i doświadczony Andrzej Pluta, który pokazał, że mimo 34 lat ciągle można grać na wysokim poziomie. Na 4,5 minuty przed zakończeniem meczu popularny „Łocet” wykorzystał trzy rzuty wolne i doprowadził do remisu 68:68.

Jednak najciekawiej było w samej końcówce. Na 75 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego za trzy punkty trafił Marko Brkić i było 75:71. Chwilę później Serb znalazł się pod koszem rywali, ale zamiast rzucać... oddał piłkę przeciwnikom. W kolejnej akcji gospodarze przechwycili piłkę, która trafiła do Nikoli Lepojevicia. Ten z kolei popełnił błąd kroków!

<!** reklama>W odpowiedzi Łukasz Koszarek dwa razy trafił rzuty wolne i na 32 sekundy przed końcem Polpak prowadził tylko 75:73. W rewanżu nie trafił bardzo dobrze pilnowany Bobby Dixon. Przed szansą stanęli goście. Ostatnią akcję wykonał Łukasz Koszarek, który - przypomnijmy - w pierwszym meczu tej rywalizacji celnym rzutem niemal równą z końcową syreną zapewnił swojej drużynie wygraną. Tym razem jednak po rzucie z dystansu rozgrywającego reprezentacji Polski piłka nie znalazła drogi do kosza...

Powiedzieli po meczu:

Ales Pipan (trener Anwilu): - W końcówce pogubiliśmy się, a rywal to wykorzystał. Gratuluję Polpakowi wygranej, ale w czwartek gramy u siebie i wierzę w swój zespól.

Mihailo Uvalin (trener Polpaku): - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Po dwóch meczach we Włocławku przegrywaliśmy 0:2 i niektórzy postawili na nas krzyżyk. Jednak potrafiliśmy pokonać Anwil dwa razy i kwestia awansu do półfinału leży w naszym zasięgu.

Łukasz Koszarek (Anwil): Byliśmy blisko zwycięstwa, ale tym razem w końcówce zabrakło szczęścia. Cóż, taki jest sport. Raz wygrywasz, raz przegrywasz.

Łukasz Ratajczak (Polpak): Wygrała drużyna. Stanowiliśmy kolektyw i bardzo chcieliśmy zwyciężyć. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu, na który zapracowali pozostali koledzy. Skąd ta zmiana w mojej grze? Tak naprawdę wszystko rozgrywa się głównie w sferze psychiki. Po kilku udanych zagraniach poczułem się pewnie i stąd wynikały kolejne udane zagrania.

Polpak Świecie - Anwil Włocławek 75:73 (28:19, 16:20, 17:19, 14:15).

Polpak: B. Dixon 18 (1x3), Ł. Ratajczak 12, V. Tica 9 (1), N. Lepojević 5(1), D. Harris 2 oraz E. Hicks 16, C. Garner 5 (1), M. Brkić 4 (1), P. Kikowski 4.

Anwil: A. Dunn 18, A. Pluta 15 (2), Ł. Koszarek 12, V. Petrović 10 (1), Z. Białek 4 oraz P. Okafor 12, A. Daniels 2, W. Grudziński i T. Gaidamavicius po 0.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie