Uczeń IV LO w Toruniu współtworzy start-up, który pomaga w zarządzaniu

Grzegorz Kończewski
Michał Gren reguł rządzących światem biznesu chce uczyć się od najlepszych
Michał Gren reguł rządzących światem biznesu chce uczyć się od najlepszych Jacek Smarz
Michał Gren, maturzysta z „czwórki”, swoje dorosłe życie chce związać z biznesem. Start-up MoneyFriend może go do tego świata wprowadzić.

Decydując się na naukę w klasie o profilu matematyczno-fizycznym, Michał miał na uwadze swoje zainteresowania techniczne, wyraźnie zmierzające w stronę robotyki i budowy maszyn. Nawet nie przypuszczał, że tak szybko może się to zmienić.

Wystarczyło jednak, że wraz z kolegami z liceum wziął udział w dwóch ogólnopolskich olimpiadach ekonomicznych: High School Business Challenge i Najlepsze Zajęcia z Przedsiębiorczości. I już nie myślał o politechnice.

Własna marka na początek

- Te konkursy nie miały nic wspólnego z jakimiś nudnymi zajęciami z ekonomii - mówi Michał. - To była namiastka biznesu. Pracowaliśmy w grupach nad konkretnymi problemami. Były dyskusje, prezentacje, przygotowaliśmy rozwiązania biznesowe dla działających w Toruniu firm: CinemaCity i BellaLine. Czuliśmy się jak w prawdziwej firmie. No i wypadliśmy bardzo dobrze, w tym pierwszym konkursie zajęliśmy drugie miejsce, a ten drugi wygraliśmy. No i tak się zaczęło.

Zakaz handlu w niedziele. To musisz wiedzieć [ZASADY]

Już w drugiej klasie liceum Michał zdecydował się na pierwsze przedsięwzięcie biznesowe, opierające się na stworzeniu własnej marki męskich akcesoriów modowych, a konkretnie wykonanych z metalu i kamieni bransoletek.

Projekt nazywał się Volo i był budowany od zera. Trzeba było wybrać dostawcę, eleganckie pudełka i satynowe woreczki, w które bransoletki były pakowane. Miał to być towar dobrej jakości w przystępnej dla każdego cenie od 50 do 100 złotych.

W rachubę nie wchodziły duże inwestycje. Kilkaset złotych musiało wystarczyć na uruchomienie w internecie fachowej witryny i sklepu. Pojawili się też pierwsi klienci.

Zobacz także: Co piąta firma nie płaci minimum 13 zł za godzinę. Uczciwi przedsiębiorcy potępiają takie praktyki

- Tak naprawdę o wiele bardziej niż na zarabianiu wielkich pieniędzy zależało mi na poznaniu od podstaw takiego przedsięwzięcia - podkreśla Michał. - Sam musiałem przez wszystko przebrnąć i wiele się dzięki temu nauczyłem.

Licealista przyznaje, że obecnie projekt Volo jest w fazie wygaszania. I to wcale nie dlatego, że nie miał przyszłości. Raczej dlatego, że swoją przyszłość Michał dostrzegł w wymyślonym przez warszawskiego informatyka Łukasza Czerwińskiego i wspieranym biznesowo przez pochodzącego z Australii Yook Shee start-upie MoneyFriend.

Studenci na celowniku

Czym jest MoneyFriend? To elektroniczny doradca finansowy dla młodych ludzi, który kontaktuje się z nimi poprzez rozmowę na Facebooku.

Oczywiście nie jest to realna rozmowa, ale chatbot, który łączy się z kontem bankowym użytkownika, na bieżąco analizuje wszystkie wydatki i wpływy i przekazuje młodemu człowiekowi różne rady dotyczące osiągnięcia założonych celów finansowych.

Na przykład: „Dzisiaj możesz wydać maksymalnie 50 zł, jeśli poważnie myślisz o zaplanowanym wyjeździe na weekend”. To samo może dotyczyć oszczędzania na nowy komputer czy atrakcyjne wakacje. Bo podpięty do konta chatbot przypomni, że za kilka dni trzeba będzie opłacić czynsz za mieszkanie albo kolejną ratę czesnego na uczelni. I pomoże to wszystko ogarnąć.

- Najważniejszą korzyścią dla użytkownika jest stały kontakt ze swoimi finansami - Michał Gren podkreśla, że chodzi o ludzi młodych: studentów i nieco starszych, ruszających właśnie do pierwszej pracy. Wśród nich jest spora grupa osób bez wystarczającej wiedzy na temat finansów osobistych. - MoneyFriend pozwoli sprawdzić stan konta, ostatnie wydatki, może wskazywać na promocje w znajdujących się w najbliższej okolicy barach, kawiarniach czy sklepach. Wreszcie, poprzez MoneyFriend, możemy młodym ludziom przesyłać ciekawe artykuły albo filmy dotyczące finansów. Możliwości jest mnóstwo.

Czytaj dalej na kolejnej stronie >>>>

Czas chatbotów?

Michał Gren zajmuje się koordynacją start-upu, który w elitarnym gronie dojrzewa w MIT Enterprise Forum Poland.

Ten biznesowy inkubator zapewnia najlepszym młodym firmom różnego typu szkolenia i opiekę merytoryczną na najwyższym poziomie, a także łączy z inwestorami gotowymi wyłożyć na obiecujące projekty naprawdę spore kwoty.

Na MoneyFriend zwrócił uwagę bank PKO BP i już wkrótce firma wypuści testowego chatbota dla wybranej grupy klientów.

- Celem jest jednak powszechne zastosowanie naszego produktu - zaznacza Michał Gren. - Kiedyś sprawy finansowe załatwiało się w oddziałach banków, później poprzez strony internetowe i aplikacje na smart-fony, teraz, mamy nadzieję, nadchodzi czas chatbotów, gwarantujących prosty, przyjazny, nienachlany i zrozumiały dostęp do swoich finansów.

Zakaz handlu w niedziele. To musisz wiedzieć [ZASADY]

Toruńskiemu licealiście nie można odmówić entuzjazmu. On sam przyznaje, że świat biznesu pociąga go coraz mocniej i reguł nim rządzących chce uczyć się od najlepszych.

Miejsce w znanej szkole biznesu w Mediolanie, zaliczającej się do dziesięciu najlepszych w Europie, ma już zagwarantowane!

NowosciTorun

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Franz

udostępniać dostęp do konta obcym platformom, w tym facebookowi... na pewno znajdą się takie leszcze w obecnych czasach... "darmowe pozyczki" w providentach i innych tworach tez ludzie biora ;]

Dodaj ogłoszenie