Ulica wyszła spod dywanu

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Jest postępowanie w sprawie fuszerki remontu ul. Fasolowej. Poleciła je wszcząć Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku. Wcześniej toruńscy śledczy, tak jak urzędnicy, nie dostrzegli problemu.

Jest postępowanie w sprawie fuszerki remontu ul. Fasolowej. Poleciła je wszcząć Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku. Wcześniej toruńscy śledczy, tak jak urzędnicy, nie dostrzegli problemu.

- Remont Fasolowej to wielki przekręt, wielka fuszerka, wielki bubel - tak zaczyna się pismo Komitetu Społecznego Mieszkańców ul. Fasolowej, które w grudniu wysłali do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku i Naczelnej Izby Kontroli.

Opisali w nim kolejne etapy modernizacji i jej efekty, wytknęli błędy (od prac geodezyjnych począwszy), załączyli obfitą dokumentację. Podkreślili, że dotychczas w Toruniu zarówno urzędnicy prezydenccy, jak i Inspektorat Nadzoru Budowlanego robili wszystko, by ukręcić łeb sprawie.

<!** reklama>Opinii publicznej najbardziej utkwił w pamięci obraz „Małysza z Fasolowej”, czyli zdjęcie mężczyzny na nartach w charakterystycznej pozycji najazdu przed skokiem. Ilustrowało jedną z publikacji „Nowości” i oddawało stan rzeczy.

- Efektem „modernizacji” Fasolowej stały się między innymi 60-centymetrowe różnice wysokości między posesjami a ulicą - przypominają mieszkańcy. W swoim piśmie do prokuratury i NIK sprecyzowali, czego chcą. - Oczekujemy udowodnienia winy wskazanym osobom i postawienia ich przed wymiarem sprawiedliwości. Mamy nadzieję, że ulica Fasolowa zostanie ponownie przebudowana na koszt winnych - napisali.

A kogo wskazali? Dyrektorów Miejskiego Zarządu Dróg, geodetę, projektanta, szefa magistrackiego Wydziału Architektury i Budownictwa, powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, kierownika Skanski (wykonawca przebudowy) i wreszcie samego prezydenta Torunia.

„Komitet Społeczny w trakcie budowy trzykrotnie zwracał się do prezydenta z informacją o nieprawidłowościach” - podkreślili. Zaapelowali o przeprowadzenie pełnej ekspertyzy Fasolowej, która wyjaśni, dlaczego ulica ma tyle uchybień. Tej wykonanej na zlecenie prezydenta przez toruński NOT za pełną nie uznają.

Efekt działań komitetu już jest. Prokuratura Apelacyjna przekazała zawiadomienie Prokuraturze Okręgowej w Toruniu z zaleceniem nadania biegu sprawie. Okręgowa przekazała sprawę, według właściwości, Prokuraturze Rejonowej Centrum Zachód. Pod jej nadzorem sprawę rozpoznają już policjanci. Zeznania złożyli już, m.in. Wiesław Borowski i Jerzy Nadolecki, czyli przewodniczący i zastępca społecznego komitetu.

Szybko zareagowała też NIK.

- Skarga (komitetu- przyp. red.) wskazuje na to, że nieprawidłowości wcześniej wymieniane nie zostały usunięte, a formułowane przez pana Wiesława Borowskiego zarzuty potwierdzają dołączone do skargi materiały, w tym artykuły prasy lokalnej. (...) Wydział uprzejmie prosi o zbadanie i wyjaśnienie poruszonych w niej zagadnień leżących w kompetencjach Pana Prezydenta, zajęcie stanowiska co do zasadności zarzutów oraz powiadomienie o nim zainteresowanych i NIK - napisał do Michała Zaleskiego Artur Zawartko, kierownik Wydziału Skarg i Wniosków NIK.

Przypomnijmy, że komitet skarżył się NIK już w czerwcu 2009 r. Wtedy izba też poprosiła prezydenta o wyjaśnienia. Ten zlecił to MZD, który w lipcu uznał, że... zarzuty są nieuzasadnione.

Autorzy fasolowej

  • projektant: Ryszard Kłosowski
  • inwestor: miasto, a konkretnie MZD
  • wykonawca: SKANSKA
  • podwykonawca: „Bielczyny”
  • nadzór: Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Toruniu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie