Urodzinowy tort i czerwona kartka dla czterdziestolatka

Maciej Mroczyński
Aż dziewięć żółtych i dwie czerwone obejrzeli piłkarze we Włocławku w trzecioligowych derbach Kujaw pomiędzy Kujawiakiem i Zdrojem Ciechocinek. Bramki nie strzelili żadnej.

Aż dziewięć żółtych i dwie czerwone obejrzeli piłkarze we Włocławku w trzecioligowych derbach Kujaw pomiędzy Kujawiakiem i Zdrojem Ciechocinek. Bramki nie strzelili żadnej.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80783" sub="Od 73. min grający trener Kujawiaka Ryszard Remień z trybun oglądał, jak jego piłkarze (na zdjęciu Mariusz Kowalski w żółtym stroju) walczą o punkty ze Zdrojem / Fot. Jarosław Czerwiński">Przed meczem Ryszard Remień, grający trener gospodarzy otrzymał od kibiców tort z okazji 40. urodzin, które będzie obchodził w najbliższą środę. Sędzia jednak nie miał wyrozumiałości dla jubilata i już w 2. min ukarał go żółtą kartką za grę z obrączką na palcu.

Ataki gospodarzy

W pierwszej połowie bliżej gola byli gospodarze. W 9. min, po strzale Mariusza Kowalskiego piłkę dobijał Maciej Lewandowski, ale ta przeszła tuż obok słupka. Osiem minut później silny strzał Łukasz Grube był minimalnie niecelny. Najlepszą okazję podopieczni Ryszarda Remienia zmarnowali w 31. min. Gdy po strzale Aleksandra Majicia Leszek Zalewski odbił piłkę, Kowalski próbował ją dobić, ale głową z linii wybił ją Krzysztof Mordziński.

Ataki gości

Po zmianie stron kilka wybornych okazji miał Zdrój. W 50. min, po podaniu Aleksandra Atanackovicia, Mateusz Janczyszyn miał przed sobą tylko Mariusza Luncika, ale bramkarz Kujawiaka obronił jego strzał. W 65. min po podaniu Mordzińskiego Krzysztof Maciaszek trafił w słupek.

<!** reklama>W 73. min Remień za zagranie piłki ręką został ukarany drugą żółtą kartką i Kujawiak musiał grać w osłabieniu. Po chwili bliski zdobycia gola był Jarosław Oczachowski, ale strzelił obok słupka. W końcówce paradoksalnie bliżej gola był Kujawiak. W 83. min po podaniu Piotra Charzewskiego, z ostrego kąta strzelił Mariusz Cichowlas, ale nie udało mu się pokonać Zalewskiego. Tuż przed końcem rajd przeprowadził Charzewski. Strzelił na bramkę, ale piłkę na rzut rożny odbił Zalewski. W samej końcówce z boiska wyleciał Vladimir Kaluderović, który otrzymał drugą żółtą kartkę.

- Założeniem naszym jest ogrywanie się w III lidze, więc cieszę się, że uniknęliśmy porażki, która zepsułaby nam weekend - mówi Ryszard Remień. - Tyle lat gram w piłkę z obrączką na palcu i pierwszy raz dostałem za to kartkę.

- W drugiej połowie stworzyliśmy groźniejsze sytuacje - dodaje Maciej Bartoszek, trener Zdroju - Niestety już od kilku spotkań napastnicy nie zdobywają bramek.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie