Urzędniczki z Torunia oskarżone! Ustawiały przetarg w szpitalu na Bielanach?

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Wśród oskarżonych jest Katarzyna M. - była dyrektor zarządzająca marszałkowskiej spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne i była prezes spółki Grudziądzkie Inwestycje Medyczne.
Wśród oskarżonych jest Katarzyna M. - była dyrektor zarządzająca marszałkowskiej spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne i była prezes spółki Grudziądzkie Inwestycje Medyczne.
Takiej ławy oskarżonych sąd dawno nie widział. Zasiada na niej pięć kobiet oskarżonych o zmowę przetargową. Wśród nich są trzy urzędniczki: była dyrektor spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje i Medyczne, kierownik działu zamówień publicznych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. Ustawiały przetarg na aparaturę?

Zobacz wideo: Jak zmieniły się tendencje zakupowe w czasie pandemii?

Szpital na Bielanach w Toruniu. Była zmowa przetargowa?

Proces tych pięciu pań już się rozpoczął przed Sądem Rejonowym w Bydgoszczy. Jest pokłosiem głośnych zatrzymań, których Centralne Biuro Antykorupcyjne dokonało w czerwcu 2018 roku oraz śledztwa prokuratury.

-Zakończyliśmy je skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko pięciu kobietom. Katarzynie M., Krystynie M., Magdalenie D., Agnieszce Z. i Annie T. zarzucamy udział w tak zwanej zmowie przetargowej. To przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Ostatniej z wymienionych zarzucamy dodatkowo dopuszczenie się tzw. płatnej protekcji. Za ten czyn kara może być surowsza: do 8 lat więzienia -przekazuje prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Kim są te kobiety i o co zostały oskarżone? Znały się zawodowo i towarzysko. Ustawiać miały przetarg na budowę dworca kolejowego w Olsztynie (za 5 mln zł) oraz wpływać na przetarg na dostawę aparatury medycznej i sprzętu dla Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu (też na kwotę liczoną w milionach). Wszystko dziać się miało w 2017 roku. Przyjrzyjmy się sylwetce każdej z pań.

Katarzyna M. czyli zaufana ekspertka marszałka i prezydenta Grudziądza

Najwyższe stanowiska w tym gronie pełniła Katarzyna M., obecnie 43-latka. To ekspertka, która cieszyła się zaufaniem marszałka Piotra Całbeckiego (PO) i ówczesnego prezydenta Grudziądza, Roberta Malinowskiego (PO).

Katarzyna M. była dyrektorem zarządzającym w marszałkowskiej spółce Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne. To spółka, która m.in. odpowiada za rekordowo kosztowną inwestycję w regionie, czyli rozbudowę szpitala wojewódzkiego na Bielanach w Toruniu.

W lipcu 2017 roku Katarzyna M. została zatrudniona w ratuszu w Grudziądzu. Została doradcą prezydenta ds. restrukturyzacji finansów szpitala (jednego z najbardziej zadłużonych w kraju). Natomiast 5 grudnia 2017 roku została powołana na stanowisko prezesa Grudziądzkich Inwestycji Medycznych. Kandydaturę poparła rada nadzorcza spółki. Katarzynę M. rekomendował prezydent Robert Malinowski.

Środowisko medyczne i urzędnicze dobrze pamięta gorące lato 2018 roku. 20 czerwca Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Katarzynę M. Natomiast już 22 czerwca w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu odbyła się uroczystość zakończenia remontu pomieszczeń Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i zainstalowania nowego tomografu komputerowego, w której udział brała... Katarzyna M., jako prezes GIM. Szczególne podziękowania otrzymała od ówczesnego wiceprezydenta miasta Marka Sikory.

Teraz 43-latka odpowiada przed sądem za zmowę przetargową. Miała m.in. rozpowszechnić specyfikację przetargową dotyczącą szpitala przed ogłoszeniem przetargu. Takie "rozpuszczanie wici" uskutecznia się po to, by zainteresowana wygraną firma zdążyła przed konkurencją przygotować ofertę. Katarzyna M. miała też brać udział w ustawianiu przetargu na dworzec w Olsztynie.

Krystyna M. i Magdalena D. czyli specjalistki ze szpitala na Bielanach

Kto miał wiedzę o specyfikacji i budżecie przetargu i na aparaturę medyczną w podległym marszałkowi szpitalu w Toruniu? Panie, które go przygotowywały.

Według prokuratury Krystyna M., była kierowniczka działu zamówień publicznych lecznicy, ujawniła i przekazała dalej nie tylko specyfikację, opis przedmiotu zamówienia, ale i budżet przetargu. Takie informacje, podkreślmy, pozwalają zainteresowanej firmie przygotować ofertę, która wstrzeli się w kwotę pieniędzy przeznaczoną za inwestycję. Krystyna M. ma obecnie 69 lat i wiedzie żywot emerytki. Z odpowiedzialności karnej jednak jej to nie zwalnia.

42-letnia Magdalena D. natomiast była pracownicą działu koordynacji projektów w szpitalu. Z urodzenia ostródzianka, w roku 2017 wyznaczona była zawodowo do kontaktów ze spółką uczestniczącą w przetargu. Miała przed jego ogłoszeniem upowszechnić specyfikację.

Anna T. i Agnieszka Z. czyli menadżerka i prokurentka

Piątkę oskarżonych zamykają Anna T. i Agnieszka Z. Pierwsza z nich miała być zamieszana i w ustawianie przetargu na dworzec i wywoływać przekonanie, że ma wpływ na wynik przetargu medycznego. Do tego, jako jedyna, miała to robić "w celu uzyskania korzyści majątkowej". To jej Katarzyna M. i Krystyna M. miały przekazać m.in. specyfikację. Była prokurentką w pewnym przedsiębiorstwie.

47-letnia Agnieszka Z. była menadżerką w firmie medycznej zainteresowanej wygraniem przetargu. Do niej od znajomych pań trafić miały: budżet zadania i specyfikacja. Według prokuratury działała na szkodę szpitala i spółki K-PIM.

Grozi im więzienie. "Przedstawiły własne wersje wydarzeń"

Proces pięciu pań trwa w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy. Kolejna rozprawa: 26 maja. W śledztwie podejrzane przedstawiły własne wersje wydarzeń. Generalnie winne się nie czują. Odpowiadają z wolnej stopy.

-Postępowanie w tej sprawie prowadziło CBA pod nadzorem naszej prokuratury. Wymienione osoby były zatrzymane przez CBA, ale zastosowano wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze takie jak dozór policji i poręczenia majątkowe. Wobec podejrzanych pełniących funkcje publiczne (Katarzyny M. i Krystyny M.) dodatkowo zastosowano zawieszenie w czynnościach służbowych -kończy prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

WAŻNE:
Po zatrzymaniach CBA w 2018 roku natychmiast odezwała się firma, która przetarg na budowę dworca w Olsztynie wygrała. Multiconsult, lider konsorcjum, którego ofertę wybrano jako najkorzystniejszą w przetargu i z którym miano podpisać zablokowaną przez CBA umowę, przedstawiło wtedy takie oświadczenie ws. informacji opublikowanych przez CBA:

"Multiconsult Polska sp. z o.o. informuje, że zarzuty w sprawie ustawionych przetargów m.in. na projekt budowy dworca Olsztyn Główny wraz z modernizacją torów i infrastruktury oraz zatrzymania dokonane przez CBA w dniu 19.06.2018 roku nie dotyczą firmy Multiconsult Polska sp. z o.o. i jej pracowników. - Etyka i przejrzystość w przebiegu procesów przetargowych jest dla nas jedną z kluczowych wartości – zapewnia Jarosław Wielopolski, prezes zarządu i dyrektor zarządzający spółki Multiconsult Polska sp. z o.o.".

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
youtu.be/T2GLvkBDRHY

Stronnicza i Nieudaczna Przestępcą Prokurator Rejonowa Sylwia Kaszuba.

Dodaj ogłoszenie