Uśpiona czujność przed wielką wodą

Zbigniew Juchniewicz
Udostępnij:
Ze SZCZEPANEM BURAKIEM, dyrektorem Wydziału Środowiska i Zieleni Urzędu Miasta Torunia rozmawia Zbigniew Juchniewicz

Ze SZCZEPANEM BURAKIEM, dyrektorem Wydziału Środowiska i Zieleni Urzędu Miasta Torunia rozmawia Zbigniew Juchniewicz

<!** Image 2 align=right alt="Image 165093" sub="Szczepan Burak, szef magistrackiego Wydziału Środowiska i Zieleni / Fot. Adam Zakrzewski">Ostatnich kilkanaście miesięcy pokazuje, że nie jesteśmy zbyt dobrze przygotowani do mroźnych i śnieżnych zim oraz deszczowych miesięcy wiosenno-letnich. Czy powodem zdarzających się podtopień nie są zaniedbane rowy melioracyjne?

Wszystkie rowy melioracyjne oraz cieki znajdujące się na obszarze Torunia są na bieżąco kontrolowane i oczyszczane. W Toruniu takim miejscem, gdzie najczęściej dochodzi do podtopień, są osiedla Bielawy oraz Grębocin, szczególnie w sąsiedztwie przepływającej tam Strugi Toruńskiej. Musimy jednak pamiętać, że nie można oskarżać natury o to, że jest kapryśna. Chociaż z drugiej strony nic się nie zmieniło, bo mroźne i śnieżne zimy były w naszym klimacie normą jeszcze 20-30 lat temu! W następnych latach mieliśmy do czynienia z pewnymi anomaliami pogodowymi. Uważam, że właśnie ten okres uśpił czujność wielu osób mających wpływ na podejmowanie decyzji, gdzie można budować domy. Z drugiej strony był też olbrzymi nacisk ze strony właścicieli gruntów, którzy byli zainteresowani budowaniem tam domów jednorodzinnych.

A więc pozwolenia na budowę były wydawane z pogwałceniem warunków ich wydawania?

<!** reklama>Niezupełnie. Poprzednia i obecna zima pokazują, że mróz i intensywne opady śniegu mogą spowodować lokalne podtopienia. Ale, niestety, czasami winni są właściciele niektórych budynków, skoro zdecydowali się na naturalnie podmokłym terenie stawiać podpiwniczone domy. Przy płytko zalegających wodach gruntowych wody opadowe nie mają gdzie spływać. Dodatkowo w wielu miejscach mamy tam nieprzepuszczalne warstwy gruntu, więc nadmiar wody nie wsiąka w ziemię. Strugą Toruńską w normalnych warunkach przepływa na minutę około półtora metra sześciennego wody, a w ostatnich dniach ta ilość jest nawet czterokrotnie większa! Zmarznięty grunt powoduje, że woda najzwyczajniej nie mieści się w swoim korycie i występuje z brzegów. Jaz znajdujący się w Grębocinie rozdziela wody Strugi Toruńskiej na dwie odnogi, jedna wpada do Wisły w Toruniu, a druga do Drwęcy w Grębocinie. To urządzenie reguluje jedynie przepływ wody, ale nie jest jazem spiętrzającym, a więc pozwalającym na gromadzenie nadmiaru wody.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie