Uwaga, uwaga, nadjeżdża!

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Na rychłą i gruntowną przebudowę toruńskiego wiaduktu raczej się nie zanosi. MZD przymierza się jednak do rozbudowy systemu ostrzegania dla kierowców zbyt wysokich ciężarówek.

Na rychłą i gruntowną przebudowę toruńskiego wiaduktu raczej się nie zanosi. MZD przymierza się jednak do rozbudowy systemu ostrzegania dla kierowców zbyt wysokich ciężarówek.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168508" sub="Jak widać na zdjęciu z 4 marca, istniejąca bramownica nie jest wystarczającym zabezpieczeniem wiaduktu przy placu Armii Krajowej / Fot. Grzegorz Olkowski">Sito, czyli bramownica ustawiona przed wiaduktem, działa już od 2006 roku. Zatrzymuje zapewne wiele pojazdów, których wysokość przekracza 3,2 metra prześwitu między asfaltem i nitowanym sklepieniem konstrukcji. Taki system ostrzegania bywa jednak zawodny, o czym zresztą można się było całkiem niedawno przekonać. W piątek 4 marca pod wiaduktem utknął transport mebli, a równo tydzień później zaklinowała się tu kolejna ciężarówka - jej wydobywanie trwało ponad godzinę, w centrum miasta zrobił się gigantyczny korek.

<!** reklama>- Dla wielu kierowców sygnał z tej bramownicy przychodzi zbyt późno, żeby mogli się zatrzymać i odpowiednio wcześnie zawrócić - mówi Olgierd Kędzierski ze Stowarzyszenia Stawki. - Dlatego my zaproponowaliśmy budowę systemu elektronicznego, który między innymi dzięki fotokomórce sygnał ostrzegawczy dla kierowcy dałby już na moście.

Stowarzyszenie przekazało swoją propozycję Miejskiemu Zarządowi Dróg, skąd dostało odpowiedź, że zmian nie ma sensu wprowadzać, ponieważ liczba takich wypadków nie jest duża. Zarząd powołał się przy tym na dane policji, choć ta, o czym się sami przekonaliśmy próbując do nich dotrzeć, nie prowadzi specjalnych statystyk dla zablokowanych ciężarówek... Tak czy inaczej, dwa marcowe piątki pokazały, że nadmierny optymizm w sprawie liczby zablokowanych aut, nie jest raczej usprawiedliwiony. Samo pismo Stowarzyszenia Stawki najwyraźniej również nie przeszło w MZD tak całkowicie bez echa.

- Opracowujemy koncepcję, która ma uwzględnić aktywną informację o zagrożeniu - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka MZD. - Do tego rozważana jest jeszcze możliwość, aby taka aktywna informacja o ograniczonym przejeździe znalazła się również od strony ulicy Poznańskiej.

Istniejący system ostrzegania być może uzupełnią więc jeszcze ustawione przy obu wylotach wiaduktu migające ostrzeżenia, by samochody przekraczające 320 cm wysokości omijały to miejsce z daleka. Takie są plany, czy to będzie słuszna koncepcja? Przekonamy się, choć nie wiadomo jeszcze, kiedy. Tymczasem jutro piątek - tydzień temu mieliśmy zaklinowaną ciężarówkę z Chorwacji, dwa tygodnie temu transport mebli z Mazowsza. Czy i tym razem coś utknie pod feralnym wiaduktem?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie