Uważaj, reklama Cię oświeci

Joanna Pociżnicka
Oślepiają, błyszczą, migają. Czy ekrany wykonane w technologii LED rzeczywiście zagrażają bezpieczeństwu kierowców? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Oślepiają, błyszczą, migają. Czy ekrany wykonane w technologii LED rzeczywiście zagrażają bezpieczeństwu kierowców? Postanowiliśmy to sprawdzić.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166170" sub="Jednym z miejsc, gdzie stoją ekrany LED w Toruniu, jest bardzo oblegane rondo przy placu Niepodległości w centrum / Fot. Jacek Smarz">W Toruniu znajduje się kilkanaście takich ekranów, można je spotkać m.in. na ulicach Grudziądzkiej, Sobieskiego, Kościuszki czy przy Galerii Copernicus. Najczęściej usytuowane są przy dużych skrzyżowaniach, czasem wiszą też na ścianach budynków.

Według Grzegorza Galickiego, prezesa Taxi Zrzeszenia 9194, migające reklamy rozpraszają i irytują kierowców. - Oczywiście, każdy odbiera takie reklamy subiektywnie, jednak moim zdaniem stwarzają one wyjątkowe zagrożenie na drodze. Przede wszystkim te reklamy stoją przy najbardziej ruchliwych ulicach, jak choćby te na Grudziądzkiej. Działają wtedy jak lampa błyskowa, kierowca nic z takiej reklamy nie wyczyta, a jedynie go oślepi i może stracić orientację na drodze. Uważam, że takie ekrany powinny być przeniesione w miejsca, gdzie ruch jest spokojny, gdzie nie trzeba być tak bardzo skupionym na jeździe.

<!** reklama>Lech Zalewski, dyrektor firmy Torbruk Media, która jest właścicielem większości ekranów w mieście, nie zgadza się z tą opinią. - My nie stawiamy swoich ekranów na dziko. Wszystko jest konsultowane z Miejskim Zarządem Dróg. Jeżeli chcemy postawić kolejny ekran, zwracamy się do MZD po opinię, czy akurat dana lokalizacja jest odpowiednia. Czy taka reklama nie będzie przeszkadzać. Dopiero po pozytywnym rozpatrzeniu możemy ją postawić.

Profesor Konrad Domke z Instytutu Elektrotechniki i Elektroniki Przemysłowej Politechniki Poznańskiej, ma co do tego wątpliwości. - Przeprowadziliśmy wiele badań w związku z funkcjonowaniem ekranów LED-owych i w większości rezultaty nie są zadowalające. Przede wszystkim ekrany są za jaskrawe. Drugą kwestią jest natomiast kontrast pomiędzy reklamą a otoczeniem i ten jest o wiele za duży.

Według Konrada Domkego, ekrany są niebezpieczne zwłaszcza w nocy, ponieważ wtedy widać je najbardziej. - W ciągu dnia reklama uwodzi treścią. Nocą przykuwa wzrok głównie swoim blaskiem. Tym samym, odciąga uwagę kierowcy od sytuacji na drodze, co może skutkować wypadkiem. To tzw. odruch ćmy, nocą kierowca mimowolnie kieruje się w stronę światła.

Na razie jednak sytuacja nie ulegnie zmianie, ponieważ żadne normy nie regulują kwestii stawiania ekranów LED-owych. - Znanych jest mi kilka inicjatyw, które dążyły do utworzenia odpowiednich regulacji prawnych, jednak na razie nie widać żadnych rezultatów. Wszyscy czekają na odpowiednie rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury, jednak normy powinny być opracowane lokalnie, ponieważ wszystko jest uwarunkowane specyfiką lokalną. Uważam, że najlepiej byłoby, gdyby normy były tworzone podobnie jak np. w USA, w konkretnych stanach lub nawet miastach. Prawo w Polsce, niestety, nie nadąża za rzeczywistością - uważa profesor Domke.

Na forach internetowych przeciwnicy ekranów dyskutują z ich zwolennikami. - A jak są reklamy z kobietą w bieliźnie, to one nie odwracają uwagi? - pyta pan Jarosław. - Sądzę, że o wiele więcej jest stłuczek z powodu tego typu billboardów.

- Nie można ot tak używać świateł drogowych, bo oślepiają jadących z naprzeciwka. Podobnie jest z LED-owymi ekranami, które błyskają. Właścicielom reklam takiej wiedzy zabrakło? - grzmi pan Bogumił.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie