Uzależnienie od smartfonów. Zagrożenie, a może po prostu znak czasów? Smartfony rządzą światem i ludźmi

Tomasz Wersocki
Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Udostępnij:
Czy rozstanie się z komórką na kilka godzin jest możliwe? Badania pokazują, że nie bardzo. Coraz mniej rozmawiamy bezpośrednio, a częściej spoglądamy w ekrany smartfonów.

Uzależnienie od telefonów komórkowych doczekało się swojej nazwy. Fonoholizm dotyka według badań CBOS 92 proc. Polaków, którzy głównie wykorzystują smartfony do rozmów, ale także korzystają z ponad 20 innych dostępnych funkcji.

Na drugim miejscu ulokowały się SMS-y, a dalej wykonywanie fotografii i budzik. Kolejnymi z chętnie użytkowanych funkcji telefonów są: nagrywanie wideo, nawigacja GPS, dostęp do skrzynki mailowej i konta w serwisie społecznościowym.

Smartfony dla wielu osób są urządzeniem, na którym zapisują swoją ulubioną muzykę oraz czytają pliki tekstowe.

Narzędzie pracy

Telefon jest moim podstawowym narzędziem pracy. Służy nie tylko do dzwonienia, ale jako kalendarz, notes, skarbnica wiedzy, czat, a nawet dostęp do grafika zajętości sal w Dworze Artusa - mówi Łukasz Wudarski, dyrektor CK Dwór Artusa. - W pracy nie rozstaję się z nim nigdy, a ponieważ moja praca wkracza także w życie prywatne, można powiedzieć, że przez większość roku jestem z telefonem zrośnięty. Ale nie znaczy to, że nie potrafię go wyciszyć albo po prostu nie odbieram połączeń. Nie widzę w tym problemu. Wszak wszystko to kwestia naszego wyboru i woli.

CZYTAJ TEŻ:
Ile zarabia policjant? STAWKI
Więzienie od środka. Tak wyglądają cele
W jakich sklepach płacą najwięcej? ZAROBKI

W zeszłym tygodniu obchodzono nieformalny Dzień bez Telefonu Komórkowego. Niestety, wygoda oraz łatwy dostęp do komunikacji z innymi osobami sprawia, że z uzależnieniem od nowych technologii naprawdę trudno walczyć.

Pytana o detoks od własnego smartfonu pisarka Aneta Jadowska stwierdza, że nie ma to większego sensu.

- Nie jest to dla mnie obciążenie ani problem. Za to duża wygoda, bo pracując z domu, mam stały kontakt z wydawcą, współpracownikami czy przyjaciółmi - mówi pisarka. - Telefon pozwala mi też na utrzymywanie kontaktu z czytelnikami i prowadzenie fanpage’a, więc mogę wykonywać część mojej pracy wszędzie, kiedy mam na to ochotę. Bawi mnie demonizowanie telefonów. Z mojej perspektywy - telefony i internet pozwalają mi utrzymywać dużo bliższe kontakty z ludźmi, z którymi bez nich miałabym kontakt rzadszy, bo tak się składa, że większość moich bliskich nie mieszka w tym samym mieście.

O TYM SIĘ MÓWI:

Grafik i pasjonat historii odbudowuje w świecie wirtualnym toruński zamek czasów jego świetności w pierwszej połowie XV wieku. Korzysta przy tym z porad byłego miejskiego konserwatora zabytków Zbigniewa Nawrockiego, przed którym zamek praktycznie nie ma tajemnic, oraz efektów badań archeologa Bogusza Wasika. NowosciTorun

Jak wyglądał zamek krzyżacki w Toruniu? Wybierz się w wirtua...

Towarzysz snu

Niektórzy z telefonem nie rozstają się także w nocy. Badania pokazują, że co dziesiąta osoba śpi z nim pod poduszką.

Niekorzystnie działają emitowane przez te urządzenia niebieskie fale świetlne, które powodują zaburzanie jakości snu. Ustawianie drzemki w telefonie także bywa zgubne dla naszego zdrowia. Mogą pojawić się kłopoty z koncentracją, wahania nastroju oraz obniżona sprawność fizyczna.

Sławomir Wierzcholski, toruński muzyk, założyciel zespołu Nocna Zmiana Bluesa oraz organizator festiwalu „Harmonica Bridge”, twierdzi, że ma świadomość zagrożenia, jakie niosą ze sobą smartfony.

Zauważyłem w swoim najbliższym otoczeniu osoby bardzo uzależnione od korzystania z telefonów komórkowych - mówi. - Dostrzegam to zwłaszcza wtedy, kiedy jeżdżę z kolegami w trasy. Na przykład w momencie, kiedy brakuje zasięgu, ludzie stają się bardziej nerwowi, jakby czekali na ważny telefon. Zacząłem też myśleć o sobie, ponieważ widzimy źdźbło w oku bliźniego, a nie dostrzegamy belki w swoim własnym. Uważam, że nie jestem uzależniony. Jednak nie lubię wychodzić bez komórki i często zdarza się tak, że zaglądam do niej częściej niż powinienem, na przykład podczas długich tras autobusem po Warszawie. Każde uzależnienie jest nieprzyjemne i niezdrowe.

Program Pirat – odc. 1

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie
Jak były zwykłe telefony komórkowe było w zupełności w porządku, choć i w tamtych czasach(2000-2009) narzekano, że ludzie wciąż gadają albo puszczają sms-y. No tak, tylko że robili to i tylko to i nic więcej, nie było mowy o nieustannym przewijaniu palcem po ekranie, nie było tam setek aplikacji, stałego dostępu do wi-fi i internetu gdziekolwiek się było, po prostu telefon komórkowy służył jedynie podstawowemu kontaktowi i tyle i tak powinno zostać. Upór i ambicje zaważyły jednak nad zdrowym rozsądkiem i tak powstał smartfon, mobilny telefon-komputer od wszystkiego, nieustanny kompan wszelakich wydarzeń i zarazem szpieg, źródło bardzo wielu różnorakich informacji o użytkowniku. Smartfon posiada dostęp do mediów społecznościowych, a więc kwestie relacji społecznych załatwiane są na ogół przez Facebooka. Instagrama czy Messengera, posiada setki aplikacji czy to muzycznych czy wideo czy gry, służy zarówno nauce i pracy jak i rozrywce, no i do tego dodajmy sam fakt połączenia z internetem, który sam w sobie jest mega wciągający. Gdyby można było cofnąć czas to smartfony i media społecznościowe w ogóle nie powinny były się pojawić, a przynajmniej nie w takiej formie jak to widzi się obecnie. Pochylonych ludzi nad ekranami smartfonów nie można nazywać znakiem naszych czasów a po prostu społecznym zniewoleniem od bycia mobilnym, by przypadkiem człowiek niczego nie przegapił. Wielofunkcyjność i wielozadaniowość tych urządzeń również wpływają na zwiększanie uzależnienia. Kiedyś jak się ludzie spotykali to tym spotkaniom nie towarzyszyły żadne elektroniczne urządzenia( wyjątek aparat cyfrowy/fotograficzny i zwykłe! komórki), nie było strachu, że ktoś zrobi ci zdjęcie i będzie się ono błąkać nie wiadomo gdzie, kiedyś bardziej ceniono sobie prywatność, teraz wszystko ulega cyfryzacji i jej powszechnemu zaufaniu, że to bezpieczne miejsce na przechowywanie informacji o sobie - nie prawda, wszystko jest gromadzone, nawet najbardziej prywatne informacje, bo to często dlatego, by marketing wszystko sobie kolekcjonował. Jeszcze raz powtórzę smartfony i media społecznościowe, a także zbyt duży udział cyfryzacji i technologicznych innowacji nie wpływają korzystnie na ludzi i zawierane przez nich relacje, a wręcz przeciwnie prowadzą do społecznej degradacji, uśpienia, izolacji, rozleniwienia, a zawierane relacje są płytkie, powierzchowne i krótkotrwałe. Dlatego powinno się raz na zawsze powrócić do zwykłych telefonów komórkowych, media społecznościowe drastycznie ograniczyć do minimum albo najlepiej nie mieć z nimi nic do czynienia i absolutnie nie zgadzać się na postęp technologiczny kosztem dalszej utraty prywatności, kosztem zdrowia, a także nie pozwolić by technologia mieszała się w budowanie relacji międzyludzkich, bo ta płaszczyzna musi pozostać naturalna taka jaka jest.
Dodaj ogłoszenie