W czołówce bez zmian

mro
Nie zmieniła się sytuacja w czołówce tabeli. Trzy najlepsze zespoły wygrały swoje sobotnie mecze i pozostały na tych samych pozycjach.

Nie zmieniła się sytuacja w czołówce tabeli. Trzy najlepsze zespoły wygrały swoje sobotnie mecze i pozostały na tych samych pozycjach.

<!** Image 2 align=right alt="Image 82780" sub="Pierwszą bramkę dla Mienia strzelił A. Nowak (na pierwszym planie) / Fot. Jarosław Czerwiński">W spotkaniu na szczycie w Rypinie miejscowy Lech uległ Olimpii Grudziądz 2:3. To druga z rzędu porażka rypinian. Podopieczni Andrzeja Błaszkowskiego źle zaczęli ten mecz i już po 37. minutach gry przegrywali 0:2. W końcówce pierwszej połowy rzucili się do odrabiania strat i w 40. min piłkę do bramki wcisnął Paweł Kukowski. Kwadrans później Kukowski przeprowadził indywidualną akcję lewym skrzydłem i ładnym silnym strzałem z szesnastu metrów po raz drugi pokonał bramkarza gości. Jednak w końcówce, po kontrze, Igor Kucenko zdobył dla Olimpii gola na wagę trzech punktów.

Wreszcie wygrali

Pierwsze zwycięstwo wiosną odnieśli piłkarze Włocłavii i Mienia Lipno. Włocławianie na własnym obiekcie pokonali Kujawiaka Kowal 2:0. W tym meczu złą serię przełamał również Mariusz Gawroński, który zdobył pierwszego gola wiosną. Było jednak trochę nerwowo, bowiem gospodarze na pierwszą bramkę czekali aż do 70. minuty. Wówczas bramkarza gości pokonał Radosław Wuciński, który jeszcze jesienią grał w barwach ekipy z Kowala.

<!** reklama>Lipnowianie pokonali u siebie Spartę Brodnica 2:0. Siedem minut po przerwie dośrodkowywał Sebastian Urbanek, a strzałem głową bramkarza gości pokonał Adrian Nowak. Tuż przed końcem, po rzucie rożnym wykonanym przez brodniczan, kontrę zainicjował Pińkowski, który po wymianie podań z Michałem Kocińskim pokonał Michalskiego.

W Zbrachlinie Sadownik podejmował Zawiszę Bydgoszcz. Od początku warunki dyktowali bydgoszczanie, jednak gospodarze mądrze się bronili. Bramki padły dopiero po przerwie. Najpierw, po akcji z lewej strony Kozłowski zgrał piłkę głową do Piotra Bajery, a ten z bliskiej odległości pokonał Rafała Sadeckiego. Wkrótce potem Arkadiusz Różański głową zbyt lekko wybił futbolówkę, którą przejął Kozłowski i ustalił wynik spotkania.

Skuteczna pogoń

LTP Lubanie pokonał na wyjeździe Unię Solec. Podopieczni Michała Wilniewczyca szybko stracili bramkę po rzucie wolnym wykonywanym przez piłkarzy z Solca, ale po przerwie rzucili się do odrabiania start. Najpierw po centrze Marcina Zapieca gola głową zdobył Radosław Gawrysiak. Tuż przed końcem w polu karnym faulowany został Zapiec i poszkodowany zamienił „jedenastkę” na zwycięską bramkę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie