W Gorzowie mecz na szczycie

Piotr Bednarczyk
Jeśli nie teraz, to kiedy? Tak przed sezonem twierdzili gorzowianie, którzy chcą w tym roku wywalczyć mistrzostwo Polski. W niedzielę o godz. 19.30 pojadą u siebie z Unibaksem.

Jeśli nie teraz, to kiedy? Tak przed sezonem twierdzili gorzowianie, którzy chcą w tym roku wywalczyć mistrzostwo Polski. W niedzielę o godz. 19.30 pojadą u siebie z Unibaksem.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172498" sub="Artur Mroczka (z lewej) w pierwszych meczach w ekstralidze wypadał dobrze. Uczył się m. in. od Tomasza Golloba / Fot. Łukasz Trzeszczkowski">Od kilku lat gorzowianie bezskutecznie próbują zdobyć medal mistrzostw Polski, ale notorycznie odpadają już w pierwszej rundzie play off. Co gorsza - wydali w tym czasie mnóstwo pieniędzy, a efekt sportowy był żaden.

W tym roku zainwestowali jeszcze więcej i marzą o przełamaniu złej passy. Kupili ceniącego się Hansa Andersena (który kompletnie zawodzi ich do tej pory, a ostatnio dodatkowo jest kontuzjowany), Nielsa Kristiana Iversena oraz Artura Mroczkę. Ci dwaj ostatni prezentują się nawet nieźle. A jak dodać do składu mistrza świata Tomasza Golloba, eksmistrza Nickiego Pedersena, Mateja Zagara oraz utalentowaną młodzież wychodzi na to, że oczekiwania gorzowian mają realne podstawy.

<!** reklama>Mimo wszystko nie ustrzegli się dwóch wpadek. Na inaugurację przegrali w Rzeszowie, a w ostatniej kolejce we Wrocławiu. Caelum Stal obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli, tuż za Unibaksem, który ma tylko jedną porażkę na koncie.

Na swoim torze gorzowianie są bardzo groźni, o czym boleśnie przekonali się np. mistrz Polski Unia Leszno (57:33) oraz aktualny lider, Stelmet Falubaz Zielona Góra (56:33).

Nie wiadomo, czy w niedzielnym meczu pojedzie w barwach gospodarzy Niels Kristian Iversen. W środę upadł w spotkaniu ligi duńskiej.

- W piątek Niels wybiera się na konsultację do głównego lekarza kadry Danii - mówi menedżer Caelum Stali Czesław Czernicki. - Dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy będzie mógł wystartować w meczu z Unibaksem. Tego samego dnia na konsultację wybiera się też Hans Andersen, ale z tego, co wiem, na tor planuje wrócić po 10 czerwca. Szkoda, bo gdybym wcześniej wiedział o kontuzji Nielsa, inaczej ustawiłbym pary. Nie ma łatwych meczów w ekstralidze, a tu jeszcze przyjedzie do nas w niedzielę jeden z faworytów rozgrywek, mający bardzo mocny skład i zawodników w dobrej dyspozycji. I akurat w takich spotkaniu chciałoby się pojechać w optymalnym zestawieniu.

Torunianie mają mniejsze kłopoty. W środowych eliminacjach Mistrzostw Polski Par Klubowych w Pile upadek miał Adrian Miedziński i wycofał się z drugiej fazy imprezy.

- Nic mi nie jest - twierdzi zawodnik Unibaksu. - Nie zostawili mi miejsca, więc się szybko ewakuowałem z motocykla i dzięki temu obeszło się bez kontuzji. Bardziej ucierpiał sprzęt.

- Na szczęście Adrianowi nic się nie stało, choć sam upadek nie wyglądał za ciekawie - przyznaje Sławomir Kryjom, menedżer Unibaksu. - Czeka nas mecz na szczycie. Stal też jest w pierwszej trójce i dobrze jeździ u siebie. Ale nie nastawiamy się na „niską porażkę”. Chcemy w niedzielę wygrać.

Składy na niedzielę

Unibax Toruń: 1. Adrian Miedziński, 2. Chris Holder, 3. Ryan Sullivan, 4. Michael Jepsen Jensen, 5. Rune Holta, 6. Emil Pulczyński

Caelum Stal Gorzów: 9. Matej Zagar, 10. Niels Kristian Iversen, 11. Nicki Pedersen, 12. Artur Mroczka, 13. Tomasz Gollob, 14. Łukasz Cyran

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie