W grudniu 1934 roku mieszkańcy Torunia zamiast na choinki, patrzyli na wiechę na budynku Vesty

Szymon SpandowskiZaktualizowano 
Zbudowany w amerykańskim stylu Dom Vesty przy ulicy Mickiewicza 7 w Toruniu został oddany do użytku w grudniu 1934 roku Grzegorz Olkowski
To był i jest niezwykły budynek. Od piwnicy ze schronem przeciwgazowym, po dach, na którym połączono razem wszystkie anteny radiowe.

[break]
Dość już tego pisania o starych budach! Trzeba zająć się nowoczesnym budownictwem, które od lat kwitnie na Bydgoskim Przedmieściu. Spokojnie jednak, nie chodzi tu o bloki typowe dla wielu osiedli polskich miast, jakie zdominowały chociażby ulicę Krasińskiego czy przestrzeń między ul. Krasińskiego i Mickiewicza. Przenosimy się w czasie do pierwszych dni grudnia 1934 roku. Jest pogodnie, temperatura w Toruniu waha się od plus trzech do minus trzech stopni Celsjusza. Woda w Wiśle, jak precyzyjnie podaje miejscowa prasa, ma 3,7 stopnia Celsjusza.

Czuć zbliżające się święta. Gazety pęcznieją od reklam związanych z Bożym Narodzeniem. Mieszkańcy Torunia, zamiast szukać choinek, z wielkim zainteresowaniem spoglądają jednak na wiechę górującą nad budynkiem przy ulicy Mickiewicza 7.

To był dobry rok

„W bieżącym roku ruch budowlany w Toruniu doznał chyba największego nasilenia - pisało „Słowo Pomorskie” 81 lat temu. - Toruń wzbogacił się o cały szereg różnego kalibru i stylu budowli, przede wszystkiem mieszkalnych. Wśród nich zarówno rozmiarami jak i swoją prezencją zewnętrzną jedno z pierwszych miejsc zajmuje dom mieszkalny pobudowany przez poznański bank ubezpieczeń Vesta”.

W wieży tej będzie można sobie uwić prawdziwe bocianie gniazdo. - „Słowo Pomorskie” z grudnia 1934 roku

Kwieciste opisy dziennikarze „Słowa” mieli opanowane do perfekcji. W tym przypadku również nie zawiedli, szczególnie, że bryła budynku jest bardzo zróżnicowana.

„Elewacja frontowa, mniejsza, posiada trzy piętra i oryginalne okna na wzór okien amerykańskich drapaczy - czytamy dalej. - Przestrzeń między oknami wypełniono cegłą klinkierową (...). Elewacja boczna ma cztery piętra a w miejscu połączenia tych dwóch skrzydeł wznosi się jakby wieża o pięciu piętrach. W wieży tej na piątym piętrze mieści się małe mieszkanko, które będzie miało ze swoich okien bodaj najpiękniejszy widok w Toruniu. Można tam będzie sobie uwić prawdziwe bocianie gniazdko.

W sumie w bloku znalazło się 37 mieszkań: 20 trzy- i 17 dwupokojowych. Każde mieszkanie miało własną łazienkę i służbówkę.

Przed wojną gospodarze miasta zwracali dużą uwagę na odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni. Nie tylko oni zresztą. O estetykę troszczyli się również sami budowniczowie. Aby ściany domu Vesty nie zostały upstrzone antenami radiowymi, wszystkie takie urządzenia zostały połączone i ustawione na dachu. Prasa oceniła takie rozwiązanie jako pionierskie. Później w podobny sposób rozwiązano problem nadmiaru anten przy okazji budowy bloków Kolejowej Kasy Emerytalnej przy ulicy Staszica.

Wielu deweloperów, którzy dziś starają się zabudować każdy centymetr gruntu, zapomina o zieleni i placach zabaw dla dzieci. 80 lat temu takie braki w nowoczesnym budownictwie były nie do pomyślenia. Dom Vesty posiadał więc obszerny dziedziniec z placem zabaw. Został również wyposażony w coś, czego inne budowane wtedy domy nie miały.

„Dom ten, jako jeden z pierwszych w Toruniu, posiada w piwnicach specjalnie wybudowany schron przeciwgazowy - informowało „Słowo Pomorskie”. - Jest to nie tylko godne, ale nawet konieczne do naśladowania przy wszystkich nowych budowlach.”

Modernistyczny budynek zaprojektowali związani wtedy z Toruniem Kazimierz i Wiera Sylwestrowiczowie.

- Bardzo ciekawa para - mówi dr Michał Pszczółkowski, kurator wystawy na temat toruńskiego modernizmu, którą niedawno można było podziwiać w Archiwum Państwowym przy pl. Rapackiego. - W Toruniu zaprojektowali jeszcze Dom Wycieczkowy przy ulicy Legionów.

Schronisko w prezencie

Dodajmy, że zrobili to społecznie. Poza tym ich dzieło bardzo różniło się od obecnego schroniska PTTK, mocno przebudowanego w latach 60.

Tak wyglądał w 1933 roku zaprojektowany przez Wierę i Kazimierza Sylwestrowiczów Dom Wycieczkowy przy ulicy Legionów
Grzegorz Olkowski

Wróćmy jednak na ulicę Mickiewicza 7. W grudniu 1934 roku budynek wznoszony przez toruńską firmę Pedab pod kierunkiem inżyniera Jaworskiego był już prawie gotowy. Powstał w ekspresowym tempie, latem na budowie miało w sumie pracować kilkaset osób, na czym skorzystało m.in. wielu bezrobotnych. Jak informowała prasa, 13 i 14 grudnia przedstawiciel Vesty spotkała się z reflektantami, aby podpisać z nimi kontrakty na wynajem mieszkań. Ceny zależały od wielkości oraz położenia lokalu. Za dzierżawę mieszkania dwupokojowego trzeba było zapłacić od 70 do 80 złotych, mieszkania trzypokojowe kosztowały od 100 do 110 złotych za miesiąc. Wprowadzać można się było od 1 stycznia 1935 roku.

Na liście lokatorów z roku 1936 dominują inżynierowie, oficerowie, urzędnicy i nauczyciele. W bloku mieszkał wtedy m.in. nadleśniczy Tadeusz Wróblewski, prof. Jan Regel, nauczyciel obecnego I LO, który zginął podczas II wojny światowej. W spisie znaleźliśmy również kapitana Henryka Gawełczyka, który we wrześniu 1939 roku dowodził w bitwie nad Bzurą pociągiem pancernym „Paderewski”.

Oswobodziciele

W 1945 roku budynek, jak wiele innych w okolicy, zajęli żołnierze Armii Radzieckiej. Dom przy Mickiewicza 7 wyzwolili z okien, drzwi, wanien, parkietu, w zasadzie wszystkiego, co dało się wymontować lub spalić. Kiedy odeszli, do zdemolowanych pomieszczeń zaczęli się wprowadzać przesiedleńcy z Wileńszczyzny. Kamienica zajmuje ważne miejsce w historii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Mieszkali tu między innymi profesorowie: Janina Hurynowicz, Tymon Niesiołowski, Leonard Torwirt, Stefan Srebrny.

Po schronie przeciwgazowym nie ma już śladu. Pomieszczenie zostało podzielone ściankami i przeznaczone na piwnice.

Warto wiedzieć

O budynku Vesty będzie można przeczytać w poświęconym Pomorzu III tomie „Modernizmów”, który ma się ukazać na początku 2016 r.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
SzS

Fakt, to były opłaty za miesiąc. Przepraszam za pomyłkę, w internetowej wersji tekstu nieścisłość poprawiłem. Zgoda, mieszkania były drogie i znakomita większość mieszkańców miasta mogła sobie o nich jedynie pomarzyć. Ze zbytem nie było chyba jednak problemów. Z księgi adresowej z 1936 roku wynotowałem 25 najemców.

n
numi

W artykule jest pewna nieścisłość. Bo jest podane że 70 - 80 zł kosztował wynajem mieszkania 2 -pokojowego i 100 - 110 zł 3 -pokojowego w tym budynku. I autor artykułu sugeruje że to za rok. Nie za rok tylko za miesiąc. I mało kogo było stać . I dlatego Torunianie wówczas tłumnie zamieszkiwali forty i soszałasy na Kozackich Górach .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3