W komendzie chwalą się wynikami i premiami

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Kujawsko-pomorska policja chwali się dobrymi wynikami za styczeń tego roku, a jej komendant znajduje pieniądze na dodatki i premie dla funkcjonariuszy. Również w Toruniu.

Kujawsko-pomorska policja chwali się dobrymi wynikami za styczeń tego roku, a jej komendant znajduje pieniądze na dodatki i premie dla funkcjonariuszy. Również w Toruniu.

O tym, że przestępczość spada i jest większa wykrywalność sprawców, mają jak zwykle świadczyć policyjne statystyki. Tym razem porównano styczeń tego roku z tym samym miesiącem 2010 roku. I policyjnym specom od słupków i tabelek wyszło, że przestępstw kryminalnych jest ogólnie o ponad 5 proc. mniej.

<!** reklama>- Na przykład liczba skradzionych pojazdów spadła o 14 procent - informuje Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - A o 10 procent jest mniej włamań. W styczniu o prawie 14 procent wzrosła też wykrywalność wszystkich zgłoszonych przestępstw.

Skąd ta poprawa wyników?

- Zapewne przyczyniły się do niej zmiany organizacyjne w największych jednostkach naszego województwa, które polegały, najogólniej rzecz ujmując, na zwiększeniu liczby policjantów w pionach patrolowych i kryminalnych - mówi Monika Chlebicz.

Przypomnijmy, że reorganizacja struktury objęła również garnizon toruński. Pisaliśmy o tym, że zlikwidowano wydział patrolowo-interwencyjny, a wzmocnione zostały poszczególne komisariaty. Powstał też nowy w Lubiczu, który niejako wchłonął mniejsze posterunki.

Dobre wyniki skłoniły nadinspektora Krzysztofa Starańczaka, komendanta wojewódzkiego policji, do przekazania komendom miejskim i powiatowym pieniędzy na okresowe podwyższenie dodatków służbowych i motywacyjnych dla policjantów różnych służb: głównie kryminalnej i prewencji. Znalazł również środki na awanse dla prawie 300 policjantów na podstawowych stanowiskach służbowych w komendach miejskich i powiatowych.

- Nie oznacza to, że komenda wojewódzka otrzymała dodatkowe pieniądze - wyjaśnia Monika Chlebicz. - Te wszystkie ruchy finansowe odbywają się w ramach istniejącego budżetu. Każdy ma własną wizję zarządzania nim i taką ma również komendant Starańczak. Część pieniędzy pochodzi z oszczędności uzyskanych w wyniku reorganizacji w kujawsko-pomorskiej policji, część z puli nagrodowej komendanta wojewódzkiego, kolejna część z istniejących od zawsze odpisów od wynagrodzeń. Wcześniej również funkcjonariusze byli premiowani za dobrą pracę, ale nie informowaliśmy o tym tak jak teraz. To również skutek polityki zarządzania komendą, jaką ma nadinspektor Starańczak. On również pierwszy wysyła starostom i prezydentom na bieżąco informacje o tym, że jest na przykład niezadowolony z pracy jakiegoś szefa policji w tak zwanym terenie. Po to, aby w przypadku decyzji o jego odwołaniu przedstawiciele samorządu, jako organ opiniujący nie byli nią zaskoczeni.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie