W lasach dostępne dla ruchu są wyłącznie drogi publiczne

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
W lasach rowerami można jeździć wszystkimi duktami. Bez względu na charakter tras. Samochodami tylko w wyznaczonych miejscach
W lasach rowerami można jeździć wszystkimi duktami. Bez względu na charakter tras. Samochodami tylko w wyznaczonych miejscach Grzegorz Olkowski
- Spotkałem się ostatnio z interpretacją, że do lasu można wjeżdżać wyłącznie drogami, które opatrzone są znakami o dopuszczeniu ich do ruchu kołowego. Wydaje mi się, że jest inaczej - twierdzi Czytelnik.

Znaniem naszego rozmówcy, do lasu można wjeżdżać zawsze, gdy nie ma znaku zakazu wjazdu lub ruchu. Nie potrzeba dodatkowej informacji leśników o dopuszczeniu takiej trasy do ruchu.
[break]
Całkowicie nie zgadza się z tym Mateusz Stopiński, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.
- Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach - rzecznik Stopiński cytuje zapis z ustawy o lasach. - Trudno byłoby przed wszystkimi innymi leśnymi duktami stawiać znaki zakazu wjazdu lub ruchu. Przecież w niektórych miejscach, również na obszarze naszej dyrekcji, musiałyby one znajdować przy szosach co kilkaset metrów. Rzeczywiście zdarza się, że je stawiamy, ale sporadycznie. Tylko wtedy, gdy obserwujemy, iż rzeczywiście nagminnie ktoś w nie wjeżdża, a tam np. znajduje się ostoja jakiejś zwierzyny.

Dlatego też rzecznik Stopiński rozumie wątpliwości, które mogą pojawiać się przy interpretacji tego, czy jedną drogą w lesie można się poruszać, a inną już nie. Bo w tej sprawie jest jeszcze jeden wątek.
- W tej samej ustawie zapisane jest też, że ruch w lasach dopuszczany jest także drogami publicznymi - dodaje rzecznik Stopiński.
O tym, które są publiczne, leśnicy już jednak nie decydują. Ich wykazu trzeba szukać w gminach. Mateusz Stopiński podpowiada natomiast, że drogę publiczną może poznać na przykład po tym, że znajduje się przy niej znak z odległością do jakiejś wsi lub leśnictwa.
Lepiej do lasu wjeżdżać tylko wtedy, gdy znajdują się przy niej znaki świadczące o pozwoleniu na poruszanie się nią. W innym przypadku można narazić się na mandat straży leśnej.
- W większości przypadków takie sytuacje kończą się tylko pouczeniami. Pod warunkiem, że zatrzymany kierowca, który wjechał w las, tam gdzie nie powinien, zachowuje się normalnie. To znaczy nie niszczy przyrody, nie śmieci, nie pali ogniska i nie jest arogancki. Tylko rozumie błąd i odjeżdża - mówi Mateusz Stopiński.
s

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FRanek

No to kolega kierowca nie zna przepisów porządkowych wynikających z Ustawy o lasach. Jest tam jasno i wyraźnie napisane, że zabrania się jazdy wszelkimi pojazdami w tym zaprzęgowymi po wszystkich drogach leśnych jeżeli nie są oznakowane jako przeznaczone do publicznego ruchu. To samo dotyczy zatrzymania i postoju. Wyjątek stanowią rowery. Cwaniaczki udają, że nie wiedzą. Szczegółowo precyzuje to ustawa o lasach z 28 września 1991 roku – Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest tylko drogami publicznymi. Natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb –
Postój pojazdów na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.

Dodaj ogłoszenie