W naszym mieście nadal brudno

Anna Krzesińska
Wszystkie informacje o takich miejscach przyjmują strażnicy miejscy, którzy zgłaszają wszelkie sygnały do Wydziału Gospodarki.

Wszystkie informacje o takich miejscach przyjmują strażnicy miejscy, którzy zgłaszają wszelkie sygnały do Wydziału Gospodarki.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81556" sub="Do najbardziej zabrudzonych miejsc w Toruniu należą otaczające miasto lasy. Dzikie wysypiska śmieci, na zdjęciu widać jedno przy ul. Polnej, skutecznie mogą obrzydzić spacer nawet przy najładniejszej pogodzie / Fot. Adam Zakrzewski">Wspólna akcja obydwu służb miejskich prowadzona jest już od lutego. Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta, wspierany przez strażników miejskich, szuka dzikich wysypisk śmieci i zbiera zgłoszenia od mieszkańców. Nadal jednak jest wiele do zrobienia. Ciągle w Toruniu są miejsca jeszcze nie posprzątane, powstają również nowe, nielegalne składowiska śmieci.

Czytelniczka zgłosiła nam nieład panujący na na ulicy Kociej (Kaszczorek).

- Nieporządek wynika z zachowania osób, który odbywają tam codzienne libacje. - stwierdza Czytelniczka - Ludzie pijący alkohol pozostawiają po sobie nie tylko bałagan (butelki i inne nieczystości), ale dodatkowo stwarzają atmosferę niepokoju i lęku.

Z kolei Czytelnik z Bielan zgłosił nam zniszczony chodnik na odcinku od ulicy Gagarina, wzdłuż pętli do ulicy Wileńskiej, Miejsce to zarosło trawą.

<!** reklama>- Z szerokości chodnika wielkości pięciu płytek chodnikowych, miejscami swobodnie można przejść tylko na szerokości jednej, ewentualnie dwóch płytek. Najgorzej jest tuż przed ulicą Wileńską przy rosnącym krzaku. Jest tam także pełno śmieci - dodaje Czytelnik.

Między blokami socjalnymi a osiedlem Nad Strugą, na Bajecznej, poprzecznej do Olsztyńskiej, znajduje się nielegalne wysypisko śmieci.

- Ludzie wyrzucają tu różne rzeczy, w tym butelki oraz odpadki. Jak zrobi się cieplej to miejsce stanie się siedliskiem robactwa - martwi się Czytelniczka.

- Przy Szosie Bydgoskiej, za skrzyżowaniem w pobliżu Merinoteksu, gdzie są forty, razi zaniedbana zieleń i śmieci. Nikt tego miejsca nie sprząta. - informuje Czytelnik.

Jak zmotywować ludzi, aby bardziej dbali o swoje miasto? Może warto przypomnieć pomysł Czytelniczki, która uważa, że w zamian za pewną ilość posegregowanych śmieci, które odda się do MPO mieszkańcy powinni dostawać sadzonkę drzewa i miejsce, gdzie mogą ją zasadzić.

Może to zachęciłoby ludzi do dbania o porządek i nie wyrzucaliby śmieci gdziekolwiek?

Tu zgłaszać

  • Zgłoszenia o miejscach wymagających sprzątnięcia „Nowości” przyjmują pod numerami 056 611-81-33 albo 611-81-12. Lub drogą elektroniczną: [email protected].
  • Można też zadzwonić do straży miejskiej pod bezpłatny numer telefonu 986.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie