W piątek toruńskie szkoły ponadgimnazjalne pożegnały...

W piątek toruńskie szkoły ponadgimnazjalne pożegnały maturzystów

Justyna Wojciechowska-Narloch

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Tak ze swoją szkołą żegnali się maturzyści z IX Liceum Ogólnokształcącego na Rubinkowie

Tak ze swoją szkołą żegnali się maturzyści z IX Liceum Ogólnokształcącego na Rubinkowie ©Grzegorz Olkowski

Euforia i smutek mieszały się wczoraj w toruńskich liceach i technikach. A to dlatego, że swoje szkoły opuszczali absolwenci. Wrócą do nich już 5 maja, żeby zmierzyć się z egzaminami dojrzałości.
Tak ze swoją szkołą żegnali się maturzyści z IX Liceum Ogólnokształcącego na Rubinkowie

Tak ze swoją szkołą żegnali się maturzyści z IX Liceum Ogólnokształcącego na Rubinkowie ©Grzegorz Olkowski

Piątek był wielkim dniem m.in. dla Ingi Jastrzębskiej, maturzystki z toruńskiego III LO na Skarpie. Dziewczyna ukończyła klasę z rozszerzonym niemieckim. Ma certyfikat językowy i planuje studia ekonomiczne we Frankfurcie.
[break]
- Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Z jednej strony bardzo się cieszę, bo przecież ukończyłam szkołę, otwiera się przed mną przyszłość.

W perspektywie są bardzo długie wakacje - dzieli się swoimi refleksjami Inga.
- Z drugiej strony pojawia się świadomość, że zaraz matura, a to mocno stresuje. Nie ukrywam też, że żal mi się rozstawać ze szkołą, z przyjaciółmi, których tam poznałam. Czuje się trochę rozdarta.

Podobne emocje towarzyszą również gronom pedagogicznym, które co roku żegnają kolejnych absolwentów. Małgorzata Białek, dyrektorka IV LO z ul. Warszawskiej, wczoraj wręczyła świadectwa ukończenia szkoły 200 abiturientom.

- Budujące jest to, że wszyscy ukończyli szkołę i wszyscy podchodzą do matury. Jesteśmy dumni, że udało się nam kolejną młodzież z sukcesem przeprowadzić przez liceum. Gdzieś tam jednak w głębi ducha kołacze się smutek, bo to przecież w końcu rozstanie - mówi dyrektorka.

Podobnie do sprawy pochodzi Roman Szefler, dyrektor IX LO na Rubinkowie. Jego szkołę wczoraj opuściło 118 abiturientów.

- Cieszymy się, że uczniowie doszli do końca swojej licealnej drogi, że otwierają się przed nimi nowe perspektywy. Trzy lata, które spędzili w naszej szkole, to wystarczający czas, by ich poznać, polubić, zżyć się. Przy takich okazjach zawsze jest radość, naręcza kwiatów, ale i łzy - opowiada Roman Szefler.

Maturzyści, a jest ich w toruńskich liceach i technikach ponad 2,2 tys., nie będą się cieszyć wolnością zbyt długo. Po majowym weekendzie czekają ich egzaminy dojrzałości. W poniedziałek, 5 maja zmierzą się z obowiązkowym dla wszystkich językiem polskim. Następnego dnia czeka ich także obowiązkowa matematyka. Potem język obcy nowożytny (najczęściej angielski lub niemiecki) oraz przedmioty dodatkowe, do wyboru (nie są obowiązkowe). Po zakończeniu sesji pisemnej rozpoczną się egzaminy ustne. Matury zakończą się pod koniec maja.

Ostatni dzień w szkole dla wielu maturzystów był okazją do świętowania. Raczej nikt nie myślał o żmudnych przygotowaniach do egzaminów dojrzałości.
- Po rozdaniu świadectw zamówimy sobie klasową pizzę do szkoły, potem z koleżankami pójdziemy na pyszne lody. Na koniec mam jeszcze spotkanie ze znajomymi z gimnazjum, którzy też odebrali swoje świadectwa ukończenia liceum. Naprawdę będzie co świętować - opowiadała nam o swoich planach Inga Jastrzębska.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo