W Polsce zaśpiewa drugi raz

Redakcja
- Marzenia się spełniają - piszą internauci na Facebooku. Rod Stewart zaśpiewa w sobotę dla zgromadzonych na toruńskiej Motoarenie 16 tysięcy osób.

- Marzenia się spełniają - piszą internauci na Facebooku. Rod Stewart zaśpiewa w sobotę dla zgromadzonych na toruńskiej Motoarenie 16 tysięcy osób.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173364" sub="Fot. Sony Music">- Pierwszą jego analogową płytę „Blondes Have More Fun” kupiłam za swoje pierwsze zarobione pieniądze zamienione na bony towarowe w „Peweksie”, za 9,90 dolara, w 1978 lub 1979 roku. Pamiętam jej zapach po zdjęciu celofanowej osłonki. To był najpiękniejszy zakup. Ta muzyka, która rozlegała się w moim małym pokoiku z gramofonu bodajże „Emanuel”, napawała taką rozkoszą. I to jego spojrzenie skierowane na mnie z tej niesamowitej okładki - wspominała na naszych łamach Czytelniczka Elżbieta Czapura.

<!** reklama>Spośród innych artystów wyróżnia go nie tylko rozpoznawalna chrypka, ale także fakt, że w całej swojej karierze sprzedał już ponad 250 milionów płyt długogrających i singli. Aż trudno uwierzyć, że toruński koncert będzie dopiero drugim jego występem w naszym kraju. Pierwszy raz zaśpiewał w Polsce w 2007 roku w Stoczni Gdańskiej. Jako wielki fan piłki nożnej rzucił wówczas kilkanaście piłek ze swoim autografem do publiczności. Tym razem - jak zapewniają organizatorzy - ma być podobnie.

Szkocki wokalista przez lata dorobił się pokaźnego zbioru radiowych hitów. Zaczęło się od „Maggie May”. Później posypały się kolejne przeboje: „You’re in My Heart”, „Young Turks”, „Rhythm of My Heart”, „Downtown Train”, „Sailing”, „Da Ya Think I’m Sexy” i „Tonight’s the Night”. Dwie ostatnie piosenki znalazły się zresztą w gronie dziesięciu najseksowniejszych utworów z lat 1958-2010 w rankingu „Billboard Hot 100”.

Droga Stewarta na szczyt nie była prosta. W młodości imał się różnych zajęć. Przez kilkanaście miesięcy był piłkarzem w drużynie Brentford Football Club, a zmuszony przez ojca do podjęcia stałej pracy zatrudnił się jako grabarz na londyńskim cmentarzu Highgate. Przygodę z muzyką rozpoczął w grupie folkowej Wizza Jonesa, z którą jako 17-latek występował na ulicach miast we Francji, Włoszech i Hiszpanii. Z czasem zaczął zapełniać publicznością całe stadiony. I tak jest do dzisiaj.

Jego występ na Motoarenie zakontraktowano na 90-120 minut. Na scenie będą mu towarzyszyć nie tylko muzycy z zespołu, ale również kilkanaście śpiewających dziewczyn. Nie jest bowiem tajemnicą, że Stewart uwielbia otaczać się pięknymi kobietami. Żenił się aż trzy razy. Obecnie związany jest z dużo młodszą od siebie modelką Penny Lancaster, dzięki której przed rokiem po raz ósmy został ojcem.

Elton John mówi o nim: - To najlepszy piosenkarz, jakiego kiedykolwiek słyszałem w rock’n’rollu. To także najznakomitszy biały artysta, wykonujący soul.

Ci, którzy powątpiewają w jego talent, powinni sięgnąć po wydaną w ostatnich latach serię „The Great American Song Book”, dzięki której Stewart przeżywa swoją drugą, dojrzalszą muzycznie, młodość.

Władze Torunia, które są współorganizatorem koncertu, zapłacą za występ około 800 tysięcy złotych.

Czego możemy się spodziewać?

- W tle sceny pojawią się dwa ogromne ekrany - mówi Janusz Stefański, współorganizator koncertu. - Wideo i nagłośnienie, które będzie towarzyszyć toruńskiemu koncertowi, używane jest tylko przy okazji największych stadionowych występów Stewarta. Dodatkowo specjalnie na ten koncert przyjadą do Torunia m.in. słynny polski bokser Dariusz „Tiger” Michalczewski i członkowie grupy rockowej Scorpions.

Sobotni koncert rozpocznie się o godz. 20, ale bramy Motoareny zostaną otwarte już o godz. 18.30. Od tej samej godziny ci, którzy mają bilety na koncert szkockiego wokalisty, będą mogli poruszać się po Toruniu komunikacją miejską za darmo. Organizatorzy zachęcają do skorzystania z tej oferty i pozostawienia samochodów przed domami, aby uniknąć korków. Występ Roda Stewarta poprzedzi polska grupa PIN, która bawić będzie publiczność przez około 40 minut.


WARTO WIEDZIEĆ

Plan organizacji Motoareny i rozmieszczenia jedenastu dodatkowych parkingów w czasie koncertu Roda Stewarta jest dostępny na stronie www.um.torun.pl

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
POganiacz bydła

w n-tym już małżeństwie.Przyda się, bo już nie chcą go nigdzie zapraszać?

m
mmx

Zalozmy, ze mamy do czynienia z artysta najwyzszej proby, szczyt powodzenia i talentu, i tenze artysta biorac pod uwage wszystkie mozliwe lokalizacje dla swoich koncertow decyduje sie w zasadzie z rzedu zorganizowac 2 w tym samym miejscu.
Bedzie to albo miejsce urodzenia artysty, albo jakas megalopolia, albo z akurat bedzie to zbieg super waznych wydarzen (np. koronacja krola).

Z tego co wiem to koronacji u nas nie bylo, megalopolia nie jestesmy, moze kurcze Rod Stewart sie u nas urodzil, ale watpie, wiec zostaje juz tylko jedna mozliwosc - nikogo innego nie dalo sie sciagnac, a slawa R.S. juz dawno przeminela.

Zreszta... na koniec roku Moto i tak przyniesie straty, a za te zabawy i tak zaplaca wszyscy. Dokladnie tak jak za przejazdy tirow pod obwodnicy, bo nadaktywni mieszkancy uwazaja, ze wszyscy maja doplacac do zabaw kilku. Jest git!

Dodaj ogłoszenie