W Skrzypkowie potrafią

Artur Olewiński
Artur Olewiński
W podtoruńskiej wsi Skrzypkowo powstała między innymi scena letnia i miejsce do grillowania. Udało się, bo jej mieszkańcy chcieli spełnić marzenia.

W podtoruńskiej wsi Skrzypkowo powstała między innymi scena letnia i miejsce do grillowania. Udało się, bo jej mieszkańcy chcieli spełnić marzenia.

<!** Image 2 align=none alt="Image 175126" sub="Wieś, w której od 50 lat działa teatr, będzie miała scenę letnią. Wzbogaci się również o nowe miejsca rekreacyjne / Fot. Jacek Smarz">W styczniu tego roku Starostwo Powiatowe w Toruniu szukało stowarzyszeń, organizacji lub fundacji, które miały pomysł na to, jak odmienić swoją miejscowość. Konkurs miał uczynić jakieś miejsce przyjaźniejszym, bezpieczniejszym i ciekawszym.

- W całej akcji chodzi o to, żeby szczęśliwy był sponsor i ten, kto odbiera ten dar – mówi Tomasz Regulski, koordynator akcji z firmy QPlanet.

<!** reklama>Inicjatorem i sponsorem konkursu była firma SC Johnson. Jej przedstawiciele nie stawiali jakichkolwiek ograniczeń finansowych, ani rzeczowych. Najważniejsze było to, żeby spełnić marzenia, których realizacja jest naprawdę ważna dla społeczności i to, by nie byli to ludzie biernie oczekujący na poprawę warunków swojego życia.

Trzeba chcieć

- Każdą miejscowość można wzbogacić, ale trzeba mówić „Mam marzenie, aby w mojej miejscowości było to, albo to” i chcieć coś dać od siebie – mówi Malwina Rouba, dyrektor Wydziału Rozwoju i Projektów Europejskich Starostwa Powiatowego. - Małe miejscowości borykają się z olbrzymimi problemami finansowymi. Bardzo trudno pozyskiwać im środki. W Skrzypkowie mieszkańcy byli gotowi na współpracę, otwartość i wzajemność.

W liczącej niecałe 300 osób wsi pod Toruniem zjawiło się kilkudziesięciu wolontariuszy gotowych na ciężką pracę.

- Prosiliśmy też o pomoc wszystkich mieszkańców – mówi Henryka Sajnóg, żona sołtysa wsi. - Szukaliśmy narzędzi i rąk do pracy. To, z jakim odzewem się spotkaliśmy świadczy o tym, jak potrzebne są takie działania.

Rzeczywiście, mieszkańcy przepracowali razem około 300 godzin.

- Z firmy SC Johnson przyjechało 70 osób, które podzieliliśmy na brygady zarządzane przez miejscowych – mówi Tomasz Regulski. - Znaleźć ludzi, którzy wezmą pięć dni urlopu, żeby pracować społecznie i będą chcieli coś dać od siebie nie jest takie proste.

Będzie ładnie

W ramach projektu „Mam marzenie”, wieś zyskała swoje nowe centrum.

- Przed przedszkolem będzie plac zabaw, ogród z ogrodzeniem – wylicza Henryka Sajnóg. - Znajdą się tam kwiaty, krzewy, ścieżka spacerowa, miejsce do grillowania, ławeczki, nieco dalej scena letnia. To będzie miejsce rekreacji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Trzeba też wspomnieć, że w Skrzypkowie od 50 lat działa miejscowy teatr. Z okazji otwarcia nowych obiektów, dzieci zorganizowały przedstawienie - „Czerwony Kapturek”. W ten sposób własnymi siłami podziękowały wszystkim, którzy włączyli się w pracę.

Malwina Rouba zapowiada, że władze powiatu chcą ogłosić kolejny taki konkurs. Muszą się jednak znaleźć aktywne społeczności lokalne, które będą miały pomysł i zechcą wspólnie coś zrobić.

- Trzeba uwierzyć w swoje własne siły i opisać swoje marzenia – zachęca Henryka Sajnóg. - Miejcie odwagę brać los w swoje ręce. Trzeba pokonywać przeciwności, a marzenia się spełnią!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie