W Toruniu filmowcy nie przestają kręcić

tob
W Bydgoszczy opłacają filmowców, aby kręcili nad Brdą. W Toruniu nie trzeba płacić, bo jak twierdzą władze miasta - filmowcy sami się garną.

W Bydgoszczy opłacają filmowców, aby kręcili nad Brdą. W Toruniu nie trzeba płacić, bo jak twierdzą władze miasta - filmowcy sami się garną.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80560" sub="Ostatnio w Toruniu powstawały zdjęcia do filmu Jacka Bławuta pod roboczym tytułem „Entree” / Fot. Jacek Smarz">„Egzamin z życia” znają wszyscy, którzy w niedzielne popołudnie zasiadają przed ekranem telewizora. Zdjęcia do najnowszego 111. odcinka popularnego serialu powstają właśnie w Bydgoszczy. Skąd ten pomysł? Miasto otrzymało „rolę” dzięki umowie jaką tamtejsi włodarze podpisali z Telewizją Polską. Bydgoski magistrat nie chciał jednak zdradzić, jakie koszty przeznaczyli na tę produkcję. W Toruniu nie ma takich inicjatyw.

- Od pewnego czasu nasze miasto regularnie pojawia się na planie filmów fabularnych. Filmowcy sami się do nas zgłaszają. Serial być może i ma większe przełożenie na promocję, ale ranga tego typu projektów jest znacznie niższa od filmu - twierdzi Andrzej Szmak, dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Torunia. - Toruń funkcjonuje także w filmach dokumentalnych związanych zazwyczaj z postacią i osobą ojca Tadeusza Rydzyka. Niekoniecznie pozytywnie przekłada się to jednak na naszą promocję.

<!** reklama>Przypomnijmy, że w ubiegłym roku w toruńskim areszcie, czyli popularnym „okrąglaku” powstawały zdjęcie do filmu Jacka Bławuta pod roboczym tytułem „Entree”. W filmie grają między innymi Jan Nowicki, Sonia Bohosiewicz, Beata Tyszkiewicz. To historia o aktorach, pensjonariuszach Domu Aktora Weterana w Skolimowie, którzy postanawiają wystawić „Fausta” J. W. Goethego.

Czytelnicy „Nowości” z pewnością pamiętają jak nieco wcześniej w naszym mieście Andrzej Seweryn nakręcił obraz o młodym księdzu (w tej roli wystąpił Michał Żebrowski) zarażonym wirusem HIV. Film „Kto nigdy nie żył” okazał się mówiąc delikatnie średni, ale za to Toruń można było rozpoznać bez trudu.

- Mieliśmy także propozycje dotyczącą finansowania filmu animowanego związanego z postacią Mikołaja Kopernika. Jego twórcy mieli jednak wygórowane wymagania finansowe. W taki właśnie sposób starali się zebrać środki na swój film. Nie udało im się - wspomina Andrzej Szmak. - Na razie jeszcze nic mi nie wiadomo, aby jakaś ekipa filmowa miała pojawić się w Toruniu w tym roku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie