W toruńskim zoo zamieszkały tupaje. Sprawdź, co to za przedziwne zwierzęta [Zdjęcia]

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Tupaje to nowe zwierzęta w toruńskim Ogrodzie Zoobotanicznym Fot. Grzegorz Olkowski
Przedstawicielki tego gatunku mają w przyrodzie opinię najgorszych matek - karmią swoje potomstwo zaledwie raz na 48 godzin. Natomiast dominujące osobnik tego samego gatunku potrafią dosłownie zabijać wzrokiem - patrzą na swojego nielubianego pobratymca w taki sposób, że ten pada ze stresu. Mowa o tupajach, które zamieszkały w toruńskim zoo, i których nie ma żaden inny ogród w Polsce.

Zobacz wideo: Fala upałów jest przeplatana burzami. Na to musisz uważać!

W Polsce ma je tylko toruński Ogród Zoobotaniczny

Tupaja, czyli inaczej wiewiórecznik to zwierzę w naturze zamieszkujące głównie Tajlandię i Malezję. Wyglądają na gryzonie, ale bliżej im do naczelnych. W Toruniu są od kilku tygodni. Przyjechały do nas z zoo w Amsterdamie.

- Zdecydowaliśmy się na ten gatunek, bo żaden inny ogród w kraju go nie ma. Są to zwierzęta niezwykłe, bardzo ruchliwe, aktywne, ciekawskie i silnie terytorialne - opowiada Beata Gęsińska, dyrektorka Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu. - Zamieszkały u nas trzy samiczki, które jeszcze nie skończyły roku. Każdy kto przyjdzie do zoo, może je zobaczyć i zaobserwować, jakie są wszędobylskie.

Zobacz także

One zabijają wzrokiem

Tupaje nie mają najlepszej opinii w przyrodzie. Badający je naukowcy ustalili, że swoim potomstwem, które rodzi się ślepe i nagie, opiekują się w specyficzny sposób. Matki karmią młode raz na dwie doby. Eksperymenty przeprowadzone w niewoli pokazały, iż osobnik podległy ginie pod wpływem stresu, jeśli przebywa w tej samej klatce co dominant. Dominacja jednego osobnika nad drugim jest tak wielka, że nawet po umieszczeniu ich w innych klatkach, przy równoczesnym zachowaniu kontaktu wzrokowego między nimi, słabszy ginie po kilku tygodniach (mimo dostarczania odpowiedniej ilości pożywienia). Można więc powiedzieć, że tupaje potrafią zabijać wzrokiem.
Trzy przedstawicielki tego gatunku, które zamieszkały w Toruniu, żywią się głównie owadami. W ich menu znajdują się także warzywa i owoce. Jedzą zarówno te egzotyczne, jak i nasze rodzime jabłka bądź marchewkę.

Zobacz także

Zenek się nie śpieszy

Warto przypomnieć, że od niedawna w naszym zoo mieszka leniwiec zwany inaczej leniuchowcem o wdzięcznym imieniu Zenek. Nim przyjechał do Torunia, specjalnie dla niego przygotowano kącik w ptaszarni. Nad rosnącymi tam egzotycznymi roślinami rozwinięto liany, pojawiły się gałęzie i liny. Zwierzak od razu wiedział, jak cały ten osprzęt wykorzystać. Zawisł na jeden z lin i zapadł w letarg. Jego przysmakiem są warzywa i owoce - przede wszystkim jabłka, gruszki sałata, mniszek lekarski i różnego rodzaju trawy. Dieta Zenka wzbogacona jest glinką kaolinową, która ma ułatwić trawienie. Leniwiec średnio raz w tygodniu schodzi na ziemię za potrzebą.

Zenek ma obecnie rok i 9 miesięcy. W naturze przedstawiciele jego gatunku dożywają 15 lat, a w niewoli długość ich życia sięgać może nawet 30 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie