reklama

W tym domu nikt się nie nudzi

Justyna Wojciechowska-NarlochZaktualizowano 
Wszyscy starsi podopieczni państwa Gumowskich już mają prawo jazdy. Uprawnienia do prowadzenia aut wyrabia teraz najmłodsza Paulina. Na zdjęciu zmaganiom dziewczyny kibicują Leszek Gumowski i Michał, inny wychowanek
Wszyscy starsi podopieczni państwa Gumowskich już mają prawo jazdy. Uprawnienia do prowadzenia aut wyrabia teraz najmłodsza Paulina. Na zdjęciu zmaganiom dziewczyny kibicują Leszek Gumowski i Michał, inny wychowanek Jacek Smarz
Ośmioro wychowanków mają pod opieką Marzenna i Leszek Gumowscy. Od 5 lat prowadzą w Toruniu rodzinny dom dziecka przy ulicy Grudziądzkiej.

Państwo Gumowscy zdecydowali się pomagać pozbawionym bliskich dzieciom z potrzeby serca. Chcieli stworzyć im dom i wprowadzić w dorosłe życie. Wiedzieli, że łatwo nie będzie, bo pan Leszek przez lata pracował jako wychowawca w toruńskim „Młodym lesie”.

Ból się ciągnie latami

Dziś w rodzinnym domu dziecka przy ulicy Grudziądzkiej mieszka ósemka wychowanków w wieku 18-24 lata.

To pięć dziewcząt i trzech chłopaków. Każde z nich ma swoją mniej lub bardziej bolesną przeszłość, każde leczy rany wyrządzone przez najbliższych.

Czytaj też: Na ulicach Torunia znów pojawią się tzw. sekundniki

- Do tego dochodzą życiowe rozterki, trudne wybory, pierwsze miłości. Nikt się u nas nie nudzi - mówi pan Leszek. - Naszym celem jest służyć dzieciom radą, pomagać im, podpowiadać, kierować na właściwe tory, a czasem po prostu przytulić. Jak to w zwykłej rodzinie.

Za dorosłymi już dzieciakami ciągnie się ich przeszłość. Mają rodziców alkoholików, którzy w dzieciństwie bili i zaniedbywali, ale one wciąż wierzą, że się zmienią.

Jest tam 21-letni chłopak, któremu sąd dał nazwisko i datę urodzenia. Jako mniej więcej 5-letnie dziecko został przyprowadzony do szpitala przez nieznajomą kobietę, która oznajmiła, że jego rodzice wyjechali. Mimo wysiłków i zagranicznych poszukiwań nigdy nie udało się ich odnaleźć. Pozbawiony tożsamości chłopak do teraz zastanawia się, kim byli jego mama i tata, i co tak naprawdę się z nimi stało.

Zobacz też

Dzień Dziecka 2017 w Toruniu [PROGRAM + ATRAKCJE]

Inna podopieczna państwa Gumowskich przez lata zmagała się z traumą, że to ona jest winna śmierci swojej matki. Ta krótko po jej urodzeniu zmarła na raka mózgu, a ciotka oskarżyła o to dziewczynkę.

Czytaj dalej - kliknij poniżej:

Dziś jest ona sprawną ratowniczką medyczną, pomaga innym, ale otrząsnąć się nie było łatwo.

Lepsza niż placówka

Marcin Cięgotura, kierownik Działu Pomocy Rodzinie i Dziecku w toruńskim MOPR-ze uważa, że piecza zastępcza to najlepsza szansa dla placówek opiekuńczo-wychowawczych.

- Dzieci się znacznie lepiej rozwijają, szybciej wyrównują deficyty i leczą rany zadane w rodzinach - mówi. - Zależy nam na tym, by pozyskiwać kolejne osoby gotowe tworzyć rodziny zastępcze czy rodzinne domy dziecka. Praca nie jest łatwa, ale może też dać wielką satysfakcję.

Czytaj też: Zderzenie ciężarówek i osobówki pod Chełmnem. Z jednego wydobywał się ciekły azot

Cała procedura nie jest zbyt skomplikowana. Najpierw należy złożyć wniosek w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, potem przygotować się na wizję lokalną w domu, przejść odpowiednie badania psychologiczno-pedagogiczne i szkolenie. Na końcu tej drogi pozostaje jedynie czekać na dzieci.

Szczegółowe informacje można otrzymać telefonicznie: 56 650 85 65 lub 66 (wew. 44) albo 56 650 87 46.

Zobacz też

Zarobki toruńskich radnych. Oświadczenia majątkowe

Warto wiedzieć. Piecza zastępcza
424 dzieci w tej chwili objętych jest pieczą zastępczą w Toruniu.
W mieście działa 278 rodzin zastępczych (spokrewnionych, niezawodowych i zawodowych) oraz 11 rodzinnych domów dziecka. Rodziny zastępcze i prowadzący rodzinne domy dziecka poza obligatoryjnymi świadczeniami na pokrycie kosztów utrzymania dziecka (660 zł dla spokrewnionych i 1 tys. zł dla pozostałych), mogą ubiegać się o dodatkowe pieniądze. To np. tysiąc złotych na remont czy 800 zł na wakacje.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

A coś bliżej? Łatwo rzucić anonimowo oskarżenie, ale wypadałoby coś więcej dodać... Albo nic nie mówić.

W
Wychowanka

Jak to pięknie ubarwione. Znając to wszystko od wewnątrz, aż nie dobrze się robi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3