Wadzi sznur aut na zakręcie

Redakcja
Parkowanie na łuku ulicy Chopina stanowi zagrożenie nie tyle dla samochodów, co dla pieszych - przekonują mieszkańcy. Straż Miejska i policja maja ukrócic ten proceder.

Parkowanie na łuku ulicy Chopina stanowi zagrożenie nie tyle dla samochodów, co dla pieszych - przekonują mieszkańcy. Straż Miejska i policja maja ukrócic ten proceder.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171835" >Uwagę na problem zwrócili mieszkańcy osiedli Karbowo i Morskie Oko podczas jednego ze spotkań z burmistrzem. Chodzi o łuk w miejscu, gdzie ul. Chopina łączy się przesmykiem z Półwiejską.

- Tam często dochodzi do niebezpieczenych sytuacji i kolizji - ostrzegają zgodnie starsi panowie obecni na spotkaniu w SP nr 2. 

- Znam tę ulicę, więc dojeżdżając do łuku zwalniam, na wypadek gdyby ktoś jechał zbyt szybko z naprzeciwka - wtóruje inny uczestnik spotkania. - Dzieci jeżdżą na rowerach. Chodzą lewą stroną, ale kierowca nie ma szansy dostrzec tego, co dzieje się na łuku przez samochody. Dobrze, że tam jeszcze nie było żadnej tragedii.

- Ile razy dzwoniliśmy, to policja przyjedzie po godzinie, ale najpierw ostrzeże kogo trzeba i mandaty otrzymują mieszkańcy - denerwuje się jeden z rozmówców.

- Pierwsze słyszę, żeby ktoś z policji, zanim wyjedzie na interwencję, to uprzedzał - obrusza się mł. asp. Michał Drożdziński, dzielnicowy obecny na spotkaniu. - Na Chopina były kierowane patrole ruchu drogowego. Na tych osiedlach, gdzie są domki jednorodzinne, jest problem z samochodami. Ludzie są coraz bogatsi i nie mają jednego auta, ale dwa lub trzy. Jak postawimy zakaz zatrzymywania się, to każdy mieszkaniec będzie popełniał wykroczenienie. I nie zgadzam się z opinią, że policja kogolwiek uprzedza.

Wywiązała się gorąca dyskusja.

- Jest sposób na auta, które parkują na poboczach, w miejscach niedozwolonych. Wystarczy posiać trawę. Przecież niszczenie zieleni jest karalne - wskazuje jeden z mieszkańców.

- Nie możemy tak restrykcyjnie podchodzić do parkowania, bo niedługo nie będzie można zostawiać samochodów pod własnym domem - włącza się burmistrz Jarosław Radacz. - To muszą regulować stosunki dobrosąsiedzkie. Nie można na każdej ulicy stawiać zakazów zatrzymywania.

<!** reklama>- Przecież każda posesja ma własny garaż - nie może się zgodzić jeden z dyskutantów.

- A jak przyjadą do pana goście, to gdzie zostawią samochód? - ripostuje burmistrz.

- Tu nie chodzi o stawianie znaków, ale respektowanie istniejących przepisów, kodeksu ruchu drogowego. Nie można przecież parkować na łuku drogi - denerwuje się jeden z mieszkańców.

Po długiej dyskusji udało się uzgodnić wspólne stanowisko. Sprawie ul. Chopina przyjrzy się komisja bezpieczeństwa ruchu drogowego, która zadecyduje o ewentualnym ustawieniu zakazów parkowania.

Problemy został przekazany również policji i Straży Miejskiej.

Przy okazji pojawiły się inne problemy związane z ruchem drogowym na Karbowie i Morskim Oku. Ludziom przeszkadzają tiry parkujące na wąskich, osiedlowych uliczkach. Ten problem zanotował obecny na spotkaniu Marian Chwiałkowski, szef Straży Miejskiej.

Pojawiły się również skargi na kierowców komunikacji miejskiej, którzy mają nie ustępować pierwszeństwa na skrzyżowaniach równorzędnych.

Skargi wylądowały w notesie Janusza Posłusznego, prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, który ma pouczyć swoich kierowców.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie