Warszawski poślizg na trasie

Marek Nienartowicz
Marek Nienartowicz
Udostępnij:
Miejski Zarząd Dróg złożył nowy wniosek o pozwolenie na budowę odcinka północnej trasy średnicowej w Toruniu. Sprawa inwestycji utknęła jednak w Warszawie.

Miejski Zarząd Dróg złożył nowy wniosek o pozwolenie na budowę odcinka północnej trasy średnicowej w Toruniu. Sprawa inwestycji utknęła jednak w Warszawie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 164608" sub="Kontrowersje budzi m.in. przebieg trasy średnicowej w pobliżu stawów i domów przy ulicy Świętopełka 36 / Fot. Adam Zakrzewski">- Postępy w rozpoczętej dwa miesiące temu budowie mostu na wysokości ulicy Wschodniej widać gołym okiem - mówi Andrzej Somański, mieszkaniec Rubinkowa. - A co z budową trasy średnicowej? Przecież ma przejąć sporą część ruchu z nowego mostu.

Przypomnijmy, że północna trasa średnicowa ma być budowana tylko na odcinkach między ulicami Wschodnią i Grudziądzką oraz Grudziądzką i Szosą Chełmińską. Faktycznie obsłuży ruch między nowym mostem a północnymi oraz północno-zachodnimi rejonami Torunia.

<!** reklama>We wrześniu MZD złożył w Urzędzie Wojewódzkim wniosek o pozwolenie na budowę trasy na wspomnianych odcinkach. Procedura jego wydania jednak się nie rozpoczęła. Urzędnicy wojewódzcy stwierdzili bowiem uchybienia w dokumentacji.

- Złożyliśmy już nowy, uzupełniony wniosek - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka prasowa MZD.

Sprawa jest jednak w zawieszeniu. Powodem są odwołania od tzw. decyzji środowiskowej dla odcinków trasy średnicowej. Trafiły do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Złożyły je m.in. w imieniu grupy mieszkańców jedna z kancelarii prawnych z Poznania oraz stowarzyszenie „Toruń bez hałasu”. Jego działacze wytykali, że koncepcja trasy jest archaiczna. Wskazywali, że w miejscu jej przecięcia z ulicą Grudziądzką nie powinno powstać rondo. Konieczne jest skrzyżowanie dwupoziomowe.

Odwołania leżą w GDOŚ już kilka miesięcy. Czy odwołania zostaną uwzględnione? Kiedy GDOŚ wyda decyzję? - Postępowanie nie zostało zakończone - mówi tylko Monika Jakubiak z GDOŚ. - Określenie terminu wydania decyzji nie jest możliwe.

Władze Torunia czas goni, bowiem odcinki trasy powinny być oddane do użytku najpóźniej do momentu otwarcia dla ruchu mostu na wysokości Wschodniej, czyli do połowy 2013 roku. Dlatego w tym roku po załatwieniu formalności ich budowa miałaby ruszyć. W projekcie tegorocznego budżetu Torunia zarezerwowano na ten cel w sumie 24 miliony złotych. Pieniądze zostałyby przeznaczone m.in. na przejęcie gruntów pod drogę i wypłatę odszkodowań. Tyle, że przy obecnym zamieszaniu prawnym wokół trasy nie wiadomo, czy te czynności ruszą w tym roku.

Miliony na drodze

  • 14 mln zł - tyle pieniędzy jest rezerwowane w projekcie budżetu Torunia na 2011 rok na budowę trasy między ulicą Grudziądzką a Szosą Chełmińską.

  • 10 mln zł - tyle pieniędzy zapisano w projekcie na odcinek między Wschodnią a Grudziądzką.

  • 182 mln zł - taki jest całkowity koszt budowy obu odcinków.

  • 50 mln zł - tyle ma wynieść dotacja na tę inwestycję z unijnego RPO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie