Warsztaty ceramiczne w Toruniu. Mieszkańcy oszaleli na ich punkcie! Gdzie są zajęcia?

Sara Watrak
Sara Watrak
Sandra Wilczyńska z Pracowni Ceramiki FUKA
Sandra Wilczyńska z Pracowni Ceramiki FUKA nadesłane
Przy ul. Podgórnej działa niewielka, kameralna Pracownia Ceramiki FUKA. W ostatnim czasie sporo tam gości. Torunianie pokochali warsztaty ceramiczne. - Niektórym zależy na ładnym kubeczku lub miseczce, ale większość osób przychodzi po prostu się zrelaksować – mówi Sandra Wilczyńska, założycielka pracowni.

Zobacz wideo. Ceramika wykonana własnoręcznie

Warsztaty ceramiczne w Toruniu cieszą się dużą popularnością

W ramach naszego cyklu „Toruń, jakiego nie znacie” zaglądamy na ul. Podgórną. Tam od września działa Pracownia Ceramiki FUKA. Prowadzi ją Sandra Wilczyńska, absolwentka rzeźby na Wydziale Sztuk Pięknych UMK. Nazwa pracowni nie jest przypadkowa.

– Fuka oznacza w języku japońskim wylęganie lub wykluwanie się. Chciałam, aby nazwa nawiązywała do tego, że pracownię stworzyłam całkowicie od zera, zupełnie sama – tłumaczy pani Sandra.


Pomysł na stworzenie pracowni dość długo chodził artystce po głowie. - Zmobilizował mnie mój chłopak, pytając „Jak tak dużo o tym mówisz, to może wreszcie coś z tym zrobisz?” – wspomina pani Sandra.

Na początku tworzyła swoje naczynia w niewielkiej pracowni na Wrzosach. – Pracowałam wtedy na kilku różnych frontach, i w szkole, i w domu kultury. Do pracowni zaglądałam z doskoku. W końcu stwierdziłam, że muszę coś zmienić. Postawiłam wszystko na jedną kartę – wspomina pani Sandra. Tak narodził się pomysł na warsztaty z ceramiki. Chętnych było tak dużo, że trzeba było poszukać dla pracowni nowej lokalizacji. - Obecnie prowadzę już zapisy nawet na maj – mówi pani Sandra. Dodaje, że na warsztaty może przyjść każdy, kto ma skończone 6 lat.

- Postanowiłam wprowadzić drobne ograniczenie, jeśli chodzi o wiek, bo w pracowni mamy do czynienia z różnymi specyfikami, które mogą być niebezpieczne, jak chociażby szkliwa – wyjaśnia. Pracownię odwiedzają i seniorzy, i studenci, i rodziny z dziećmi.

– Są duety, przychodzą mamy z córkami. Niektórzy chcą po prostu twórczo spędzić czas – mówi pani Sandra. Zaznacza, że nie potrzeba żadnej wcześniejszej wiedzy, by uczestniczyć w warsztatach. - Ja jestem po to, by nauczyć. Warsztaty zaczynamy od zera, od wprowadzenia technologicznego. Nie jest tak, że rzucam glinę na stół i mówię: „Lepimy!” – podkreśla pani Sandra. Warto dodać, że wymiernym efektem wizyty jest stworzone własnoręcznie naczynie. Aby zabrać je do domu, trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość. - Prace muszą się ponownie wysuszyć, potem trzeba je wypalić dwa razy. Na efekt końcowy czeka się od półtora do dwóch tygodni – mówi artystka. Poza pojedynczymi kilkugodzinnymi warsztatami chętni mogą zapisać się na kurs ceramiki.

Polecamy

Oprócz prowadzenia warsztatów pani Sandra tworzy własne prace. – Pomysłów mam milion – zapewnia. Nie boi się eksperymentów ze sztuką. Testuje różne rodzaje szkliwa i gliny, aby stworzyć z nich oryginalne wazony, miski, mydelniczki czy kubki.

Ceramika to nie tylko garncarstwo

Warto w tym miejscu rozwiać wątpliwości: ceramika to nie tylko garncarstwo.

- Warsztaty garncarskie odnoszą się do toczenia na kole. Tymczasem można lepić wieloma innymi, prostymi technikami – tłumaczy pani Sandra.

Choć w pracowni niektórzy próbują swoich sił w garncarstwie, artystka nie ukrywa, że koło jest bardzo wymagające. - Jeśli popełnimy błąd, to już nie ma powrotu. A w metodach manualnego lepienia zawsze możemy coś poprawić i mamy nad tym większą kontrolę – tłumaczy. Jeśli jednak ktoś odważny chce spróbować garncarstwa, to w pracowni przy Podgórnej ma taką możliwość.

Polecamy

Gdzie na warsztaty ceramiczne w Toruniu?

Sandra Wilczyńska przyznaje bez ogródek, że zainteresowanie warsztatami ją zdziwiło. Nie da się jednak ukryć, że, w zestawieniu z innymi miastami, w Toruniu organizuje się niewiele zajęć na temat ceramiki. Nie oznacza to jednak, że nie ma ich wcale.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

Chętni mogą zapisać się na zajęcia stałe organizowane przez Dwór Artusa. W Domu Muz przy Podmurnej odbywają się warsztaty ceramiczne dla dorosłych prowadzone przez Monikę Ratajczyk. Chętnych na stworzenie własnej patery, doniczki czy szkatułki nie brakuje. Dwór Artusa na zajęcia zaprasza też dzieci. W Filii Domu Muz na Rudaku tajnikami ceramiki dzieli się z najmłodszymi Gabriela Kutyba. Początkowo zajęcia prowadziła znana, toruńska artystka Alicja Bogacka. Jej Pracownia CUD od ponad siedmiu lat znajduje się przy Moście Paulińskim. Półki aż uginają się od niezwykłych tworów. W ostatnich dniach w Pracowni CUD zagościła wiosna. Zajączki, kurki czy ceramiczne kwiaty czekają na nowych właścicieli. Dodajmy, że pracownia również oferuje warsztaty ceramiki.

Jeśli macie ochotę na kreatywne spędzenie czasu, to już wiecie, gdzie szukać!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie