Ważna wizyta w Senacie

Michał Wojtczak
Z sejmowej czy senackiej trybuny często padają ważkie słowa. Nieczęsto jednak do posłów czy senatorów przemawiają głowy innych państw, a wtedy słucha się tego, co mówią, ze szczególnym zainteresowaniem. Nic dziwnego więc, że nadzwyczajne spotkanie posłów i senatorów w Senacie przyciągnęło więcej osób niż mogła pomieścić ta niewielka sala, kiedy gościem był prezydent Izraela, Szimon Peres.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/wojtczak_michal.jpg" >Z sejmowej czy senackiej trybuny często padają ważkie słowa. Nieczęsto jednak do posłów czy senatorów przemawiają głowy innych państw, a wtedy słucha się tego, co mówią, ze szczególnym zainteresowaniem. Nic dziwnego więc, że nadzwyczajne spotkanie posłów i senatorów w Senacie przyciągnęło więcej osób niż mogła pomieścić ta niewielka sala, kiedy gościem był prezydent Izraela, Szimon Peres. Nie ma bowiem co ukrywać, że stosunki polsko-żydowskie mają charakter, delikatnie mówiąc, dość szczególny. Nieporównywalny z relacjami z jakimkolwiek innym narodem. Bo też nieporównywalna jest historia tej grupy etnicznej, niemal od zawsze żyjącej wśród nas, Polaków. Żydzi stali się bowiem obywatelami państwa polskiego nie dlatego, że kiedyś w naszych granicach znalazły się ziemie przez nich zamieszkiwane, tak jak np. przez Rosjan, Ukraińców, Litwinów czy Niemców. Oni tu przyjeżdżali w poszukiwaniu miejsca, w którym mogą nie tylko żyć, ale też kultywować swoją religię i tradycję, bo przecież własnego państwa nie mieli.

<!** reklama>Nie zawsze było to miejsce przyjazne, ale jak mówił w Senacie prezydent Peres, znacznie łaskawsze niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim. Tu też miała miejsce największa tragedia tego narodu, zgotowana przez niemieckich nazistów także Polakom. Ale też z Polski wywodzą się literaccy nobliści Sz. Agnon i B. Singer, nie wspominając o Korczaku, Szulcu czy Rubinsteinie i Tuwimie. Tu też wychowywali się twórcy państwa Izrael z urodzonym w Płońsku Dawidem Ben Gurionem, pierwszym premierem. Nic dziwnego też, że w pierwszej kadencji Knesetu ponad połowa jego członków pochodziła z Polski. Dzisiaj, jak i w przeszłości, nasze stosunki z Żydami bywają różne. Z jednej strony fascynujemy się ich kulturą, chętnie bywamy w urokliwych zaułkach krakowskiego Kazimierza, z drugiej strony tłumnie chodzimy na antysemickie wykłady wygłaszane nawet w kościołach. Prezydent Peres wolał jednak podkreślać, że przyjechał z nowego, choć starego jak dziesięć przykazań, Izraela do nowej Polski, wyzwolonej spod jarzma okupacji. On też urodził się na polskich Kresach, a jego przemówienie było godne laureata pokojowej Nagrody Nobla.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie