Wciąż przy Strumykowej

Mariola Lorenczewska
Organizacje pożytku publicznego, które mają siedziby przy Strumykowej 4 w Toruniu, zmienią lokum, ale na starówce zostaną. Kiedy wyprowadzka? Nie wiadomo.

Organizacje pożytku publicznego, które mają siedziby przy Strumykowej 4 w Toruniu, zmienią lokum, ale na starówce zostaną. Kiedy wyprowadzka? Nie wiadomo.

<!** Image 3 align=none alt="Image 170122" sub="W budynku przy ul. Strymykowej 4 swoje siedziby ma obecnie 11 organizacji / Fot. Adam Zakzrewski">- Czy już się wyprowadziliście, czy jeszcze siedzicie w starym miejscu? - pytają ludzie dzwoniący do organizacji pozarządowych mających siedziby przy Strumykowej 4.

W budynku przy Strumykowej 4 powstanie odrębny oddział Muzeum Okręgowego - rozwinięcie ekspozycjii „Świat toruńskiego piernika”, czyli dział historii piernika, w tym fabryki Viesego, która w tym miejscu mieściła się w XIX wieku.

<!** reklama>To plany na przyszłość. Aktualnie swoje lokum ma tu 11 najemców, m.in. Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Polski Czerwony Krzyż, Stowarzyszenie Diabetyków, „Powrót z U”, Towarzystwo Profilaktyki i Przeciwdziałania Uzależnieniom. Pod tym adresem działają od dziesiątków lat.

Znalezienie nowego lokalu dla tych organizacji nie było łatwe. W końcu wybór padł na budynek dawnej odzieżówki przy Jęczmiennej 10. Stowarzyszenia ze Strumykowej zgodziły się, wstępnie uzgodniły, jakie pomieszczenia będą zajmować. Od października zeszłego roku sprawa utknęła jednak w miejscu.

- Na razie jesteśmy w zawieszeniu - nie kryje Ewa Zulewska, sekretarz oddziału Okręgowego PCK w Toruniu. - Nie ma decyzji w sprawie remontu budynku przy Jęczmiennej. Ten obiekt odpowiada nam ze względu na lokalizację.

Maria Bołądź, przewodnicząca PZERiI w Toruniu podkreśla, że często ludzie interesują się ich przeprowadzką.

- Dzwonią i pytają, czy nadal tu jesteśmy, czy już nas wyrzucili. Tłumaczę, że nikt nas nie wyrzuca. Zgodziliśmy się na zmianę siedziby pod pewnymi warunkami. Jęczmienna wchodzi w rachubę, bo to centrum. Innych dzielnic miasta nie braliśmy pod uwagę - zaznacza Maria Bołądź. - Mamy zająć pomieszczenia na drugim piętrze, obiecano, że będzie winda. Przechodzę tamtędy często i widzę, że nic się nie dzieje.

Co na to w magistracie? Wydział zdrowia pilotował sprawę do chwili wybrania lokum. - Ze względu na charakter tych organizacji priorytetem była odpowiednia lokalizacja. Nasza rola skończyła się w momencie, gdy te organizacje zgodziły się na propozycję przeprowadzki na ulicę Jęczmienną - mówi Hanna Miller, dyrektor wydziału zdrowia.

Marcin Maksim, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów UMT przyznaje, że może się wydawać, że nic się nie dzieje, bo inwestycja jest w początkowej fazie.

- Najpierw projekt, potem wykonawca. Wszystko się przedłuża, bo budynek po szkole odzieżowej jest w bardzo kiepskim stanie. Co prawda konstrukcyjnie wygląda nie najgorzej, ale część instalacji wewnętrznych została zdewastowana - twierdzi dyrektor Maksim. - Budynek czeka gruntowna modernizacja. Na pewno nie skończy się w tym roku.

Warto wiedzieć

PZERiI w Toruniu ma około 6 tysięcy członków.

W PCK zajmują się m.in. honorowym krwiodawstwem i organizacją opieki nad chorymi w domach, w samym Toruniu mają 100 podopiecznych, dla 50 samotnych przygotowują wielkanocne koszyki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie