Wczoraj to ich prześwietlono

Przemysław Przybylski
Wczoraj Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski prowadzący program „Teraz My!” zaprzeczyli by to oni kreowali rzeczywistość i odrzucili zarzuty o manipulowanie politykami.

Wczoraj Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski prowadzący program „Teraz My!” zaprzeczyli by to oni kreowali rzeczywistość i odrzucili zarzuty o manipulowanie politykami.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80957" sub="Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski Fot. Dariusz Bloch">- Jeśli chodzi o gejów, to zaprosił ich prezydent Lech Kaczyński pokazując w orędziu - stwierdził Andrzej Morozowski, a jego telewizyjny partner dodał, że „jeszcze nie odwołują premiera”. W ten sposób odnieśli się do zarzutów, że kreują polityczną rzeczywistość, zamiast ograniczyć się do jej prezentowania. Chodziło o namawianie Lecha Kaczyńskiego do przeproszenia pary gejów, których wizerunek Jacek Kurski wykorzystał w prezydenckim orędziu, a TVN zaprosił do Polski, a także wycofanie zaproszenia do programu dla Donalda Tuska. W tym ostatnim przypadku dziennikarze zrzucili winę na Biuro Prasowe Premiera. Obiecano im wywiad na wyłączność, a nagle okazało się, że godzinę wcześniej szef rządu ma wystąpić u konkurencji.

- A w ogóle to jesteśmy parą, nie wstydzimy się tego - podsumował nagabywania dziennikarzy Tomasz Sekielski.

Podczas wczorajszego pobytu nad w Bydgoszcy dziennikarze spotkali się ze słuchaczami Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej i promowali swoją książkę „Teraz My Prześwietlamy”, która zawiera rozmowy, jakie przeprowadzili w programie. Studentów interesowało wszystko, od stosunku dziennikarzy do wydarzeń w Tybecie po kulisy telewizyjnej pracy.

<!** reklama>Podczas spotkania z lokalnymi mediami Andrzej Morozowski zwrócił uwagę na niedopatrzenie, jakiego dopuściły się władze Bydgoszczy.

- Dziwię się, że na szpitalu, w którym urodził się Tomek, nie ma jeszcze tablicy pamiątkowej - żartował dziennikarz. Nawiązał w ten sposób do pochodzenia Tomasza Sekielskiego, który jest bydgoszczaninem i pracę w mediach zaczynał nad Brdą jako dziennikarz radiowy. Zainteresowany przyznał, że odwiedza rodzinne miasto, gdzie żyją jego rodzice i śledzi, co się w nim dzieje.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie