Tylko u nas
zobacz

Polecamy!

Rozwiń
We własnym życiu stawiamy siebie na ostatnim miejscu

We własnym życiu stawiamy siebie na ostatnim miejscu

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

We własnym życiu stawiamy siebie na ostatnim miejscu
Ostatnie statystyki wskazują, że około 20 procent naszych dzieci i nastolatków mają problemy z podwyższoną wagą. I niestety, to młodzi Polacy tyją najszybciej w Europie - mówi dietetyk Aleksandra Ziemska, która prowadzi Studio Figura na Skarpie
We własnym życiu stawiamy siebie na ostatnim miejscu
Dlaczego Pani gabinet dietetyczny ma siedzibę na tym właśnie osiedlu?
Mieszkam na Rubinkowie, więc na lokalizację miało wpływ przywiązanie do okolicy. Ponadto zauważyłam, że nie było miejsc podobnych do tego, które ja planowałam, a więc gabinetu dietetycznego i studia modelowania sylwetki w jednym. A zapotrzebowanie na dietetyków jest i to coraz większe. W kwietniu miną dwa lata od otwarcia mojego gabinetu.

Czy brak ruchu wpływa na problem otyłości u polskich dzieci? Kiedyś biegały po podwórkach, a teraz najczęściej spędzając wolny czas przed komputerem lub telewizorem.
Rzeczywiście, w obecnych czasach brakuje naturalnej aktywności w życiu codziennym. Zapracowani rodzice nie mają czasu na aktywne spędzanie z pociechami czasu, a dzieci same nie potrafią zorganizować sobie zajęć lub są ograniczane ze względu chociażby na bezpieczeństwo. Wielką szkodę wyrządza naszym dzieciom także łatwa dostępność do niezdrowej żywności. Nagradzamy dzieci słodkościami i są one na porządku dziennym. Kiedyś mamy przygotowywały słodkie desery i były one zdrowsze od obecnych, wymyślnych słodkich produktów skierowanych do najmłodszych, a pełnych niezdrowych składników i tzw. chemii. Ostatnie statystyki wskazują, że około 20 procent dzieci i nastolatków mają problemy z podwyższoną wagą. I niestety, w ostatnim dziesięcioleciu to polskie dzieci tyją najszybciej w Europie.
Jak możemy sprawdzić, czy dziecko ma problem z wagą? Rodzice nie zawsze są bezstronni w swojej ocenie.
Trzeba posiłkować się obiektywnymi wskaźnikami. Siatki centylowe znajdują się w książeczce zdrowia dziecka. Na podstawie wagi i wzrostu sprawdzamy, w którym przedziale znajduje się pociecha. Czy jest to nadwaga, a może już otyłość. Do mojego gabinetu dietetycznego trafiają dzieci z otyłością już od 7 roku życia, ale były to wyłącznie przypadki skierowań przez lekarzy lub szkolną pielęgniarkę. Rodzice nie przyprowadzają swoich pociech z własnej woli do dietetyka, bo często uważają, że dziecko "wyrośnie" z nadwagi. A nie zawsze tak jest.
Jak kobieta może namówić swojego mężczyznę, żeby przyszedł do dietetyka?
Panowie też przychodzą do mojego gabinetu. Głównie ze względu na stan zdrowia, ale młodsi także z powodu pojawiającego się brzuszka czy słabnącej kondycji, np. pojawia się zmęczenie przy wchodzeniu po schodach. Dieta pomaga w zrzuceniu wagi i prawieniu sylwetki. Zwiększa się wydolność fizyczna i sprawność ruchowa, bo np. brzuch przestaje przeszkadzać. Tracąc zbędne kilogramy odciążamy także stawy i kręgosłup. Mijają także problem z bezdechem, bo brzuch przestaje uciskać na przeponę. Odpowiednia dieta pomaga także zmniejszyć lub zlikwidować skutki alergii, spowodowanej m.in. przez przetworzoną żywność - zwłaszcza u dzieci. Poprawia odporność, a także wygląd skóry, włosów i paznokci. Trądzik ma także duże podłoże w złej, przetworzonej diecie. Złe nawyki żywieniowe wpływają także negatywnie na układ krążenia i serce, na nasz cholesterol, powstawanie miażdżycy, na nadciśnienie.
Co jest Pani największym sukcesem?
Osoby odwiedzające gabinet przychodzą głównie po to, żeby schudnąć, a pozytywne zmiany, które wymieniałam wcześniej, są tego efektem. Największym sukcesem jest trwała zmiana, która zachodzi w sylwetce i w codziennych nawykach żywieniowych i to na całe życie. Jeśli jednak podawać konkretne liczby, to w ubiegłym roku jedna z pań schudła 27 kilogramów.
Czy istnieje złoty środek na utrzymanie odpowiedniej wagi?
Jedzenie wypełnia nam różne luki w życiu. Jeśli ktoś nie ma żadnej pasji, pomysłu na spędzenia wolnego czasu, to wypełnia go kolejnymi przekąskami. Z kolei osoby zestresowane nie mają sposobu na radzenie sobie z trudnymi sytuacjami, ze stresem i często popadają nałóg jedzenia słodyczy. Nie dbamy też o siebie i nie szanujemy. Najważniejsze są praca, dom i finanse, a my jesteśmy na końcu i żywienie nie ma dla nas znaczenia. A szacunek możemy okazać chociażby poprzez zdrowe odżywianie się.
Jak wytrwać w postanowieniu zmiany diety i zgubieniu wagi?
Trzeba dać sobie czas, założyć realny cel i przygotować plan, jak go osiągnąć, a najbezpieczniej jest to zrobić z dietetykiem. Potrzebne jest też wsparcie w wytrwaniu w postanowieniu. Moje studio jest małe. Panie poznają się i wymieniają doświadczenia, a to je motywuje do wytrwania w diecie i czasami też pociesza w chwilach zwątpienia, bo inni mieli podobnie. Widząc efekty u innych osób, wiemy, że to działa. Organizuję dla swoich klientek także spotkania ze stylistami, którzy uczą m.in. jak się ubierać po stracie kilogramów. A każda pozytywna zmiana w wyglądzie poprawia nam nie tylko nastrój, ale wzrasta też poczucie własnej wartości, co przy okazji mobilizuje do wytrwania w diecie.

Warto wiedzieć


Aleksandra Ziemska wiedzę z zakresu dietetyki zdobyła na studiach magisterskich w Collegium Medicum w Bydgoszczy. Od prawie dwóch lat przy Szosie Lubickiej na Skarpie w Toruniu prowadzi gabinet dietetyczny i Studio Figura. Jej pasją jest gotowanie. Prowadzi własny profil na Facebooku i tam zamieszcza przepisy oraz wskazówki dotyczące odżywiania się. Dba o swoją kondycję. Latem stara się zastąpić samochód rowerem. Uczęszcza także na zajęcia fitness, na zumbę.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo