[wideo] Pokój wam, nam i tym za 400 lat

Tekst: Szymon Spandowski, Zdjęcia: Grzegorz Olkowski
Wielki komtur oraz marszałek koronny opieczętowali wierną kopię I pokoju toruńskiego z 1411 roku.

Wielki komtur oraz marszałek koronny opieczętowali wierną kopię I pokoju toruńskiego z 1411 roku.

Do traktatu dopisali się też widzowie, we wtorek wszystkie dokumenty zostaną zamknięte w kapsule czasu. Na 400 lat.

- Archiwa pełne są naszych PIT-ów i innych informacji statystycznych, które po latach zbyt wiele o nas samych nie powiedzą. Dziś macie Państwo okazję przekazać tym, którzy przyjdą tu po nas, coś wyjątkowego, proszę z tego skorzystać - nawoływał z ustawionej pod toruńskim Dworem Artusa sceny dr Michał Targowski, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i mistrz ceremonii podczas wczorajszej inscenizacji ratyfikacji pierwszego pokoju toruńskiego. Dzięki przedstawieniu Toruń najpierw cofnął się 600 lat wstecz, na bruku Rynku Staromiejskiego znów zadzwoniły ostrogi rycerzy, ponownie pojawiły ozdobiły go kolorowo odziane mieszczki. Wielki komtur Herman Gans oraz marszałek koronny Henryk z Brzezia ponownie podpisali historyczny dokument kończący wielką wojnę 1411 roku.

<!** reklama>Później jednak rozpoczęła się wyprawa do przyszłości, kopię traktatu sprzed 600 lat zastąpiła odezwa do ludzi, którzy w 2411 roku w tym samym miejscu będą być może świętowali tysiąclecie I pokoju toruńskiego. Pod listem podpisali się najpierw prezydent Torunia Michał Zaleski, oraz rektor UMK, profesor Andrzej Radzimiński, po nich zaś kilka słów od siebie mógł dodać każdy, kto chciał.

- Papier, który używamy teraz w drukarkach i zeszytach, na pewno tyle lat nie przetrwa - mówi Michał Targowski. - Dlatego też sprowadziliśmy specjalny z papierni we Francji.

W ruch poszły więc pióra i długopisy. Jeśli ich tusze i atramenty nie będą odpowiednio odporne, wzorem niektórych pamiątek w zasypanych przez Wezuwiusza rzymskich Pompejach, za cztery stulecia zostaną po nas przynajmniej wgłębienia, papier był dość gruby.

- Napisałam, by Toruń piękniał dla naszych wnuków i prawnuków - mówi pani Erika Rybka.

Aby te i wszystkie inne życzenia przetrwały 400 lat, we wtorek dokumenty zostaną zamknięte w specjalnej kapsule czasu i złożone w toruńskim archiwum.

Warto wiedzieć

  • W inscenizacji wzięli udział aktorzy teatru Afisz, wspierani przez statystów - studentów UMK oraz chór akademicki.
  • Za pieczęcie oraz obsługę dokumentów odpowiadało Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie.

 

Zobacz galerię: [wideo] Pokój wam, nam i tym za 400 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie