Widzę Polmos sprywatyzowany

Małgorzata Oberlan
Nowy szef toruńskiej spółki spirytusowej to 35-letni prawnik. Jest członkiem PO, ale zapowiada, że „polityki na terenie zakładu nie będzie”.

Nowy szef toruńskiej spółki spirytusowej to 35-letni prawnik. Jest członkiem PO, ale zapowiada, że „polityki na terenie zakładu nie będzie”.

<!** Image 2 align=right alt="Image 82101" sub="- Marka, na którą warto stawiać, to Copernicus - mówi Sławomir Koprowski, nowy szef Polmosu Toruń / Fot. Łukasz Trzeszczkowski">Sławomir Koprowski prezesurę (po wygranym konkursie) przejął w krytycznej sytuacji. - „Polmos” przyniósł w zeszłym roku 4,7 miliona zł straty. Nie chcę się jednak wypowiadać na temat działalności mojego poprzednika, Adama Banaszaka, dopóki nie zakończę audytu w firmie. Kontrola dokumentów trwa. Powinniśmy ją skończyć do końca miesiąca - mówi Koprowski.

Pożyczka na budowę

Obecnie musi skoncentrować się na zdobyciu pożyczki bankowej, by dokończyć budowę instalacji do odwadniania spirytusu i zapewnić spółce środki do codziennego funkcjonowania. Nie kryje, że zakład musi przejść restrukturyzację. Polmos czekają generalne zmiany. - Z przedstawicielami wszystkich trzech związków spotkałem się trzy dni po objęciu stanowiska. Wiem, że ludzie niepokoją się o los spółki, o swoje miejsca pracy - mówi nowy prezes. - W przyszłości widzę „Polmos” sprywatyzowany, z zakończoną linią do rektyfikacji spirytusu z wydajnością 90 tysięcy litrów dziennie, opierającym swoją działalność na kilku segmentach. Produkcja komponentów do biopaliw powinna dawać w przyszłości 40-45 procent przychodów, pozostałe powinny pochodzić z produkcji spirytusu spożywczego i alkoholi. Niestety, żaden z produktów toruńskiego Polmosu nie zaistniał do dziś poza rynkiem lokalnym. Marka, na którą warto stawiać, to Copernicus. Ta wódka może stać się lokomotywą.

Opóźniona prywatyzacja

<!** reklama>Prywatyzacja ostatnich Polmosów kontrolowanych przez państwo, wśród których jest i toruński, opóźnia się. Problemem okazuje się wycena przedsiębiorstw. Ministerstwo Skarbu Państwa nie jest bowiem zadowolone z usług Beskidzkiego Domu Maklerskiego, dotychczas dokonującego wycen. W marcu, na łamach Rzeczpospolitej, Paweł Pacholski, dyrektor Wydziału Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji IV w Ministerstwie Skarbu Państwa, zapowiedział, że rozważane jest wypowiedzenie umowy BDM. Jeśli do tego dojdzie, ministerstwo w trybie przyspieszonym będzie musiało wyłonić innego wyceniającego. Wyceny, w tym Polmosu Toruń, pojawią się wówczas najszybciej w czerwcu br. A to oznaczałoby oznacza, że ministerialne zaproszenie do rokowań opublikowane zostanie dopiero w trzecim kwartale roku.

Koprowski prywatyzował już trzy przedsiębiorstwa w regionie. Przez ostatnie 5 lat kierował Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej we Włocławku. W tym mieście mieszka. Do pracy w Toruniu codziennie dojeżdża. Przyznaje, że toruńskich wódek nie próbował, nim nie został prezesem Polmosu. Jest szeregowym członkiem PO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie