Paweł Adamowicz
Pożegnanie

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Rozwiń
Paweł Adamowicz
Zwiń

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Służba publiczna, ukochane miasto i drugi człowiek - te wartości były dla niego najważniejsze. Paweł Adamowicz był człowiekiem niezwykle aktywnym, zawsze życzliwym i zawsze blisko ludzi.

Wiele hałasu o kaplicę na Barbarce

Wiele hałasu o kaplicę na Barbarce

Małgorzata Oberlan

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Taki stan rzeczy zastał wczoraj na Barbarce fotoreporter „Nowości”. Żadne prace przy kaplicy się nie toczyły, teren był uporządkowany

Taki stan rzeczy zastał wczoraj na Barbarce fotoreporter „Nowości”. Żadne prace przy kaplicy się nie toczyły, teren był uporządkowany ©Jacek Smarz

- Remont czterech schodów i postawienie ławek ma trwać prawie pół roku?! - bulwersuje się część parafian. Ich zdaniem winne jest „skrajne lenistwo”.
Taki stan rzeczy zastał wczoraj na Barbarce fotoreporter „Nowości”. Żadne prace przy kaplicy się nie toczyły, teren był uporządkowany

Taki stan rzeczy zastał wczoraj na Barbarce fotoreporter „Nowości”. Żadne prace przy kaplicy się nie toczyły, teren był uporządkowany ©Jacek Smarz

[break]
Nabożeństwa w kaplicy na Barbarce odbywały się regularnie, co niedzielę, także zimą. W tym roku jednak, decyzją proboszcza parafii pw. św. Antoniego, msze zawieszono od 9 listopada do maja. Powód? Remont kaplicy.

Oburzeni: to lenistwo!


Pan Piotr przedstawia się jako przedstawiciel grupy wiernych.

- Jesteśmy zbulwersowani tym, że ksiądz proboszcz msze na Barbarce zawiesił aż na pięć miesięcy.
Przecież gołym okiem widać, że wykonano już tę „ogromną inwestycję” w postaci czterech schodów (liczyliśmy!). Naszym zdaniem chodzi tutaj o skrajne lenistwo księży, którym najzwyczajniej w świecie nie chce się odprawiać mszy - mówi pan Piotr.

Parafianin relacjonuje, jak próbował w imieniu całej grupy wyjaśnić tę sprawę. - Ponieważ pierwotnie informację o zawieszeniu nabożeństw wywieszono bez podpisu, kto jest autorem tej decyzji, wydelegowano mnie z wizytą w kurii biskupiej. Pierwszy raz odwiedziłem ją w listopadzie, ale usłyszałem, że biskup wyjechał. Po raz kolejny kurię odwiedziłem 7 grudnia. Nie było łatwo pokonać „ochronę” i stanąć przed obliczem biskupa Andrzeja Suskiego, ale w końcu mi się udało. Wyłożyłem problem i usłyszałem od Eminencji, ze „teraz musi poznać stanowisko drugiej strony” - ciągnie pan Piotr.

Parafianie nie zostali w żaden sposób poinformowani, czy i jak kuria zakończyła badanie tej sprawy. Owszem, 24 grudnia odbyła się na Barbarce pasterka (przyszły tłumy wiernych), ale to wszystko. Kaplica ma być zamknięta do maja.

- Niech redakcja „Nowości” zajmie się tą sprawą, bo nam już ręce opadają. Czujemy się jako wierni zlekceważeni - mówi pan Piotr.

Wiedząc, że nad remontem czuwa Urząd Miasta Torunia, skontaktowaliśmy się z nim.

Miasto: już po remoncie


- Z naszej, urzędowej perspektywy, jest już po remoncie kaplicy na Barbarce - informuje Szczepan Burak, dyrektor Wydziału Środowiska i Zieleni. - Remont konsultowany był z miejskim konserwatorem zabytków i uzgodniony z Wydziałem Architektury i Budownictwa. Jego zakres to wyremontowanie schodów do kaplicy i postawienie trzech ławek. Przynajmniej inwestycję w takiej formie nadzorował wydział, którym kieruję.

Proboszcz: remont trwa


Z perspektywy proboszcza parafii pw. św. Antoniego sytuacja przedstawia się nieco inaczej.

- Okolice kaplicy to obecnie teren budowy. Był tutaj wylewany beton. Nie możemy przecież doprowadzić do sytuacji, w której wierni wysłuchują nabożeństwa stojąc przed płotem - mówi ks. Wojciech Miszewski. - Celem remontu jest kaplica otwarta w ciągu całego tygodnia, także dla prywatnej modlitwy. Zamontowana została już krata i monitoring, ale szereg prac przed nami.

Jak informuje ksiądz proboszcz, w pierwszym etapie remontu powstają całkowicie nowe schody i podejście do kaplicy. Następnie zostaną ustawione na stałe nowe ławki. - Planujemy także wykonanie polowego ołtarza oraz nowego krzyża. Jest nadzieja, że kiedy od maja 2016 roku znowu zaczniemy odprawiać Msze św. przed kaplicą, w samej kaplicy znajdzie się na stałe tabernakulum z Najświętszym Sakramentem - objaśnia ksiądz Miszewski. I dodaje, że prace finansowo wspiera Urząd Miasta Torunia.

Jaki będzie finał?


Duchowny prosi o podkreślenie na łamach „Nowości” jeszcze jednej kwestii. - Do mnie, jako proboszcza, nie zgłosił się w omawianej sprawie jeszcze żaden wierny - mówi.

Wznowienie nabożeństw proboszcz zaplanował na maj przyszłego toku.

PS. Imię parafianina, na jego życzenie, zostało zmienione.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ira (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Przy kaplicy widnieje informacja że cala inwestycja łącznie z dotacją z UE Urz. Marsz. Miasta Toruń i Parafii to ponad 12 milionów złotych. To jest spora suma . Ciekawy jestem co jest wykonane...rozwiń całość

Przy kaplicy widnieje informacja że cala inwestycja łącznie z dotacją z UE Urz. Marsz. Miasta Toruń i Parafii to ponad 12 milionów złotych. To jest spora suma . Ciekawy jestem co jest wykonane czyli na co poszły te pieniądze zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

parafianka (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Pan zbulwersowany dorzucił choćby grosik do remontu? Przecież ksiądz proboszcz musi z czegoś go zrobić. Najczęściej krzyczą ci co nic nie dadzą i mają jeszcze jakieś pretensje. Wszystko wymaga...rozwiń całość

Pan zbulwersowany dorzucił choćby grosik do remontu? Przecież ksiądz proboszcz musi z czegoś go zrobić. Najczęściej krzyczą ci co nic nie dadzą i mają jeszcze jakieś pretensje. Wszystko wymaga czasu, cierpliwości. W naszej parafii jest dużo inwestycji o czym zawsze jesteśmy informowani.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

B.I. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Podszywa się pod parafianina albo nie chodzi do kościoła .Przecież Ks.Proboszcz z Parafii Św.Antoniego informuje co będzie robione i dlaczego.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

do "rex" (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Wypowiedz "B.I." jest prawidłowa, tak jesteśmy informowani co będzie robione w przyszłości, a także co zostało zrobione. O wykonanych inwestycjach i podziękowaniach dla zaangażowanych zawsze na...rozwiń całość

Wypowiedz "B.I." jest prawidłowa, tak jesteśmy informowani co będzie robione w przyszłości, a także co zostało zrobione. O wykonanych inwestycjach i podziękowaniach dla zaangażowanych zawsze na koniec roku 31 grudnia,jak i w 1 stycznia w Nowym Roku. (Chyba jednak nie jesteś z parafii św. Antoniego lub jesteś niepraktykujący.)zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rex (gość)

Zgłoś naruszenie treści

co będzie robione? chyba co zostało zrobione

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mmx (gość)

Zgłoś naruszenie treści

A ta kapliczka to jest wlasnoscia Urzedu Miasta, ze takie zainteresowanie? Jesli jest prywatna, to zarzadzajacy nieruchomoscia moze sobie zrobic i 10-letnia przerwe, a dla oslody postawic obok...rozwiń całość

A ta kapliczka to jest wlasnoscia Urzedu Miasta, ze takie zainteresowanie? Jesli jest prywatna, to zarzadzajacy nieruchomoscia moze sobie zrobic i 10-letnia przerwe, a dla oslody postawic obok parasol i zamawiac drinki. I nic nikomu do tego. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo