Wielkanoc 2021. Co przynosi zajączek w Kujawsko-Pomorskiem?

Sara Watrak
Sara Watrak
Poszukiwanie pisanek i prezentów ukrytych przez zajączka może być świetną zabawą.
Poszukiwanie pisanek i prezentów ukrytych przez zajączka może być świetną zabawą. SłAwomir Kowalski / Polska Press
Zapytaliśmy mamy z Kujawsko-Pomorskiego, czy do ich domów zagląda w Wielkanoc zajączek. Okazało się, że w naszym regionie tradycja wizyty puchatego zwierzątka przynoszącego prezenty jest bardzo popularna. W niektórych domach zajączki zostawiają nawet ślady łapek! Ale po kolei...

Zobacz wideo. Takich pisanek jeszcze nie widziałeś. Oryginalny pomysł na wielkanocne jajka

Wielkanoc. Skąd się wzięła tradycja prezentów od zajączka?

Tradycja prezentów przynoszonych przez zajączka wywodzi się najprawdopodobniej z Niemiec. W Polsce zwyczaj ten kultywowany jest tylko w niektórych regionach. Dzieci otrzymują drobne upominki najczęściej w Niedzielę Wielkanocną, choć są i takie rodziny, gdzie podarki wręcza się dopiero w Lany Poniedziałek – oczywiście przedtem obowiązkowo trzeba oblać kogoś wodą.

Polecamy

W Kujawsko-Pomorskiem zajączek odwiedza większość rodzin, jednak w zależności od domu jego wizyta przebiega nieco inaczej. Dzieci szukają prezentów w ogrodzie albo w domu, a niektóre dzień wcześniej przygotowują wraz z rodzicami specjalne gniazdo, w którym w Wielkanoc znajdują podarki.

Gdzie ukrywać prezenty wielkanocne? Jakie są zwyczaje?

W święta Bożego Narodzenia prezenty tradycyjnie zostawia się pod choinką. Święty Mikołaj nie ma czasu na chowanie prezentów. W Wielkanoc jest inaczej. Zajączek jest bardziej skoczny i wszędzie się wciśnie, w związku z czym upominki ukrywa nie tylko w domu…

- U nas od zawsze był taki zwyczaj, że zajączek zostawiał czekoladowe jaja gdzieś w ogrodzie. Mógł też schować inne mniejsze słodycze lub małe prezenciki jak chociażby śmiguski na Lany Poniedziałek, książeczki czy bańki mydlane. Największą radość sprawiały poszukiwania. Czułam się niczym Sherlock na tropie – wspomina pani Justyna. Poszukiwania odbywały się po tradycyjnym śniadaniu.

– Pamiętam bieganie z koszykiem i ten dreszczyk emocji, żeby zdążyć przed rodzeństwem i zebrać jak najwięcej. Co ciekawe, rodzice i dziadkowie zawsze magicznie wiedzieli zajączka, jak kica w trawie, a ja tak bardzo zawsze chciałam go dogonić i mu podziękować, ale, niczym Święty Mikołaj, zajączek musiał kicać do innych dzieci – wspomina pani Justyna.

Warto przeczytać

W niektórych rodzinach dla zajączka przygotowuje się specjalne gniazdo. - Wielkanoc zawsze obchodziliśmy u dziadków na wsi – wspomina pani Agnieszka. - W Wielką Sobotę robiłam gniazdo dla zająca, a w niedzielę rano było ono wypełnione prezentami – mówi. Zaznacza jednak, że nie były to tak duże podarki jak na Boże Narodzenie. - Raczej słodycze, czekoladowe jajka, czekolada, cukierki, czekoladowe zające i baranki. Czasami drobna zabawka – wylicza pani Agnieszka. Teraz tradycję przekazuje swojemu synowi.

Trwa głosowanie...

Czy szykujesz tradycyjny koszyczek wielkanocny?

- W zeszłym roku z uwagi na pandemię gniazdo zrobiliśmy na balkonie. W Niedzielę Wielkanocną syn znalazł w nim drobny upominek i słodycze, a pozostałych czekoladowych jaj szukał na balkonie. Radość była ogromna. Szkoda, że to tylko balkon, ale w czasach pandemii trzeba sobie jakoś radzić – podsumowuje pani Agnieszka.

Zwyczaj tworzenia gniazda obecny był także w domu u pani Klaudii. - W Wielką Sobotę robiliśmy na podwórku gniazdo dla zająca i następnego dnia zostawiał on tam drobne prezenty, puzzle i słodycze lub karteczkę, że upominków trzeba poszukać w ogrodzie – wspomina.

Co ciekawe, zajączek czasami lubi pożartować i w niektórych domach kładzie prezenty nie tam, gdzie ich oczekujemy. Tak było chociażby u pani Malwiny. - Jako dzieci robiliśmy gniazda i tam szukaliśmy prezentów, a one zazwyczaj znajdowały się w innym miejscu – wspomina. Gniazdo nie musi więc skrywać niespodzianek, za to jego wspólne wykonanie może być sposobem na kreatywne spędzenie czasu całą rodziną.

Co jednak, gdy pogoda nie dopisze i nie ma mowy o wyjściu do ogrodu ani na balkon? Z tym również zajączek potrafi sobie świetnie poradzić.

Pelecamy

W Kujawsko-Pomorskiem zajączek zostawia zagadki i… ślady!

W domu u pani Karoliny zajączek kładzie koło łóżka list z zadaniem do rozwiązania i informacją, gdzie znajduje się kolejna zagadka. Są one poukrywane w całym domu. Ich rozwiązania wskazują miejsce ukrycia następnego zadania. – Dopiero, gdy syn rozwikła wszystkie zagadki, rebusy, krzyżówki, zadania matematyczne i zakodowane wiadomości, to na samym końcu jest prezent i list z gratulacjami – mówi pani Karolina. Zaznacza, że zagadki z każdym rokiem są coraz trudniejsze. - A syn, choć jest już duży i od dawna w zajączka nie wierzy, to prosi abym przygotowywała zadania i czeka na Wielkanoc z niecierpliwością – cieszy się pani Karolina.

Ciekawy zwyczaj „witania” zajączka wprowadziła w swoim domu pani Magdalena.

- Córka zawsze przygotowuje pułapkę przy drzwiach, czyli farbę plakatową, i kawałek marchewki na siedzisku w przedpokoju. Gdy w niedzielę rano wstaje, znajduje ślady zajączka, który wpadł w pułapkę, a także ugryzioną marchewkę, prezenty oraz list od zajączka z informacją, że pochował słodycze w domu – zdradza nam pani Magdalena.

Zwierzak co roku wpada w pułapkę, ale nadal z chęcią przynosi upominki.

Polecamy

Im więcej wody, tym więcej prezentów

W niektórych rodzinach prezenty dostaje się w Lany Poniedziałek. Tak było chociażby u pani Martyny, która podkreśla, że w dzieciństwie nie słyszała o zajączku. Słodkości otrzymywało się po oblaniu kogoś wodą. Są jednak i takie domy, w których obie tradycje się łączą.

- W czasach mojego dzieciństwa było tak, że wszyscy lali się wodą, chłopcy chodzili po sąsiadach, rodzinie, znajomych i za oblanie wodą dostawali słodycze, drobiazg, czasem i jakiś grosz do kieszeni wpadł – wspomina pani Sylwia. Oprócz tego prezenty ukrywało się w ogrodzie, a zadaniem najmłodszych było je znaleźć. - Teraz dla naszych dzieciaczków robimy tak samo, chowamy upominki w ogrodzie – mówi pani Sylwia.

Pelecamy

Prezenty na Wielkanoc małe czy duże? Zależy od zajączka!

Wiele mam przyznaje, że w ich rodzinach dzieciaki otrzymują prezenty sześć razy do roku: na urodziny, imieniny, Dzień Dziecka, mikołajki, Boże Narodzenie oraz Wielkanoc. Jakie upominki jest w stanie udźwignąć zajączek?

- Nie mam ogródka, ale dzieci zawsze znajdą w koszyczku słodkości i jakiś drobny upominek. Drobny, bo zajączki są małe i nie dadzą rady unieść dużych prezentów – mówi pani Katarzyna i zgadza się z nią większość mam.

W domach w naszym regionie dzieci na Wielkanoc otrzymują zazwyczaj niewielkie upominki: słodycze, książki, puzzle. Często ważniejsza od samego podarku jest radość z jego poszukiwania.

Trwa głosowanie...

Czy szykujesz tradycyjny koszyczek wielkanocny?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamila

Mimo że mam już swoje lata zajączek o mnie nie zapomniał i obdarował mnie koszem słodyczy z poczty kwiatowej. Trafił w dziesiątkę z prezentem, bo słodkości bardzo lubię :)

Dodaj ogłoszenie