Wielkanoc urzekła nas słońcem

Tekst: Joanna Pociżnicka, zdjęcia: Adam Zakrzewski, Grzegorz Olkowski
Radośnie, spokojnie, a przede wszystkim odpowiedzialnie. Tak w skrócie można opisać Wielkanoc, która minęła nam w wyjątkowo świątecznej atmosferze.

Radośnie, spokojnie, a przede wszystkim odpowiedzialnie. Tak w skrócie można opisać Wielkanoc, która minęła nam w wyjątkowo świątecznej atmosferze.

Na pewno dopisała aura. Przez cały świąteczny weekend temperatura utrzymywała się na poziomie kilkunastu kresek powyżej zera, co zagwarantowało wszystkim dobry wiosenny nastrój.

Wielka Sobota okazała się wyjątkowo pogodna i ciepła. Na ulicach od samego rana można było spotkać osoby z koszykami idące na święconkę. Wiele osób ten dzień przeznaczyło na wizytę na cmentarzu i zapalenie zniczów

<!** reklama>Mimo że ceny żywności w tym roku były zdecydowanie wyższe niż w roku ubiegłym, zakupy okazały się niemniej skromne. Na stołach było tak samo dużo jedzenia, nie mogło zabraknąć także tradycyjnych mazurków, bab wielkanocnych i oczywiście jajek. A te ku zaskoczeniu okazały się tańsze niż rok temu. W koszykach niesionych do święconki znalazły się: chleb, malowane jajka, kiełbasa, wielkanocny baranek, sól gwarantująca pomyślność, a także drobiazgi, które sprawiały, że każdy koszyk był jedyny w swoim rodzaju. Nie zabrakło więc czekoladowych zająców, kolorowych babeczek, owoców, pluszowych maskotek, a nawet kociej karmy, która także została włożona do jednego z poświęconych koszyków.

Niedziela wielkanocna dla wielu rozpoczęła się już bladym świtem, kiedy w kościołach odbyły się msze rezurekcyjne. Każda z nich zaczęła się uroczystą procesją wokół kościoła lub tak jak w przypadku parafii Świętego Antoniego, wierni najpierw przeszli ulicami Wrzosów, by wrócić do kościoła i rozpocząć mszę.

Po wielkanocnym śniadaniu wiele osób wybrało się do parku lub nad Wisłę. Spacerowiczów spotkać można było także przy działającej już fontannie Cosmopolis.

Dla odmiany lany poniedziałek okazał się niezwykle suchy. Straż Miejska ani policja nie odnotowały żadnych incydentów w związku z oblewaniem wodą.

Tegoroczny śmigus-dyngus okazał się niezwykle kulturalny.

Również w poniedziałek po raz kolejny odbył się także XXXI Wielkanocny Rajd Rowerowy organizowany przez toruński oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Chętnych nie brakowało, bo po dwóch dniach objadania się ruch okazał się zbawienny. Wiele osób zamiast siedzieć w domu wybrało się na grilla do parku na Bydgoskim Przedmieściu lub na własną działkę.

Przez święta policja czujnie monitorowała drogi oraz sprawdzała trzeźwość kierowców. Wyniki są jednak zadowalające.

Od piątku zarejestrowano 18 kolizji drogowych. Wypadków nie było. Zatrzymano również pięciu pijanych kierowców.

Zobacz galerię: Wielkanoc urzekła nas słońcem

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomik
opalanko na ławeczce bez czapeczki z daszkiem na słońcu?
Dodaj ogłoszenie